preloader
Przejdź do głównej treści
8705002a9ccf7308542fc51df4c1db4812245f

8705002a9ccf7308542fc51df4c1db4812245f

Najlepsze jest wciąż przed nami... 78 lat Pogoni Szczecin!

Z okazji 78. urodzin poniżej przypominamy Wam historię naszego ukochanego Klubu. Niechaj Pogoń trwa wiecznie!

NARODZINY NAJWIĘKSZEGO KLUBU SPORTOWEGO NA POMORZU ZACHODNIM

Największy klub sportowy na Pomorzu Zachodnim powstał 21 kwietnia 1948 roku. Wtedy to doszło do narodzin Sztormu Szczecin, który składał się z sekcji bokserskiej Zryw oraz drużyny piłkarskiej Portowiec. Klub korzystał z opieki i materialnego poparcia Okręgowego Związku Transportowców w Szczecinie. Jego piłkarze swoją przygodę z ligową piłką rozpoczynali od regionalnej klasy C. W 1949 roku Sztorm przekształcił się w Związkowiec Szczecin, a w 1950 roku w KS Kolejarz.

Dzisiejsza nazwa i granatowo-bordowe (kiedyś niebiesko-czerwone) barwy klubu stanowią cześć dla przedwojennej tradycji Pogoni Lwów, czyli ekipy czterokrotnych mistrzów Polski. Duży udział w tworzeniu nazwy klubu mieli zawodnicy z sekcji bokserskiej, wśród których było wielu lwowiaków.

LATA 50.

W latach 50. klub otrzymał do dyspozycji stadion przy ul. Twardowskiego, na którym Portowcy do dziś rozgrywają swoje mecze. Pierwszym, znaczącym sukcesem w historii klubu było zwycięstwo 3:2 nad II-ligowymi Budowlanymi Gdańsk. Miało ono miejsce 26 listopada 1950 roku, a drużyna występowała jeszcze wówczas w rozgrywkowej A klasie. Pierwszy mecz pod szyldem Pogoni Szczecin Portowcy rozegrali 31 października 1955 roku. Na stadionie przy ul. Twardowskiego, w obecności około 11 tysięcy kibiców, ulegli wówczas 2:4 Kolejarzowi Poznań.

Do najwyższej klasy rozgrywkowej Portowcy po raz pierwszy w swojej historii awansowali w sezonie 1958, kiedy to w Polsce grano systemem wiosna-jesień. Do historycznego awansu doszło dokładnie 19 października. Portowcy zremisowali wówczas ze Śląskiem Wrocław 3:3, choć do 67. minuty przegrywali już 0:3. Zdobyty punkt wystarczył, aby podopieczni Floriana Krygiera zapewnili sobie promocję, a to wydarzenie na stadionie później nazwanym imieniem ówczesnego trenera Dumy Pomorza, oglądało około 25 tysięcy szczecińskich kibiców.

LATA 60.

Kolejne lata to pasmo wzlotów i upadków, pożegnań z najwyższą klasą rozgrywkową i ponownych awansów do I ligi. W 1962 roku po raz pierwszy zawodnik szczecińskiej Pogoni został królem strzelców najwyższej klasy rozgrywkowej. Legendarny Marian Kielec zdobył dla naszego zespołu 18 goli w sezonie, a Portowcy zmagania ligowe zakończyli na 11. miejscu.

W 1965 roku pod wodzą trenera Zbigniewa Ryziewicza juniorzy starsi zdobyli pierwsze wicemistrzostwo Polski w historii klubu. Wówczas jednym z liderów tego zespołu był Zenon Kasztelan, który nie wystąpił jednak w finałowym spotkaniu. Zamiast tego popularny „Jojo” skorzystał z zaproszenia Stefana Żywotki i pojechał na mecz drugoligowej Pogoni, a w debiucie zdobył dwie bramki.

LATA 70.

W sezonie 1970/71 nasza drużyna była niezmiernie blisko wywalczenia pierwszego miejsca na podium w najwyższej klasie rozgrywkowej. Rywalizację o historyczny medal Portowcy przegrali gorszym bilansem bramkowym z Zagłębiem Wałbrzych. W kolejnych latach Duma Pomorza na stałe zagrzała miejsce w okolicach środka tabeli I ligi. Z jednej strony do 1978 roku skutecznie broniła się przed spadkiem, z drugiej – brakowało jej większych sukcesów.

W latach 70. w zespole Portowców występowało wielu legendarnych zawodników naszego klubu. Warto wspomnieć zwłaszcza o Marianie Kielcu, Leszku Wolskim czy Henryku Wawrowskim.

LATA 80.

Lata 80. były dla Pogoni Szczecin niezwykle udane. Podczas wspomnianej dekady Portowcy zdobyli najwięcej medali w całej historii klubu. W sezonie 1980/81 Pogoń pod wodzą Jerzego Kopy po raz pierwszy w historii wywalczyła awans do finału Pucharu Polski. Spotkanie finałowe zostało rozegrane 24 czerwca 1981 roku w Kaliszu, gdzie Portowcy zmierzyli się z Legią Warszawa. Jedyną bramkę w tym meczu zdobył w 118. minucie Adam Topolski i to „Wojskowi” mogli świętować zdobycie krajowego pucharu. Rok później nasza drużyna powtórzyła ten sukces. Tym razem w finale Pucharu Polski lepszy od Dumy Pomorza okazał się Lech Poznań, który zwyciężył po golu Mirosława Okońskiego.

W sezonie 1983/1984 nasza drużyna stanęła w końcu na ligowym podium. Przed rozpoczęciem rozgrywek podopieczni Eugeniusza Ksola byli skazywani na walkę o utrzymanie, ale zaskoczyli ekspertów i zakończyli rozgrywki na historycznym, trzecim miejscu. Jeszcze lepiej było w sezonie 1986/87. Wówczas pod wodzą Leszka „Napoleona” Jezierskiego Duma Pomorza została wicemistrzem Polski, a Marek Leśniak dzięki dwudziestu czterem zdobytym bramkom wywalczył tytuł króla strzelców.

Za sprawą sukcesów z lat 80. nasz zespół miał okazję zadebiutować w europejskich pucharach. W sezonie 1984/85 Portowcy w I rundzie Pucharu UEFA trafili na naszpikowany gwiazdami FC Koeln. Pierwszy mecz został rozegrany 19 września w Niemczech i zakończył się wygraną gospodarzy 2:1 po golach Engelsa i Littbarskiego, a także samobójczym trafieniu Haasa. W rewanżowym spotkaniu 3 października w Szczecinie padł tylko jeden gol dla gości. Co ciekawe, w drugim spotkaniu Portowcy dwukrotnie wywalczyli rzuty karne i ani jednego nie wykorzystali. Najpierw w słupek trafił Adam Kensy, a później swoją jedenastkę przestrzelił Marek Leśniak.

W sezonie 1987/88 nasza drużyna także zakończyła rozgrywki w Europie na I rundzie. Tym razem zespół prowadzony przez Leszka Jezierskiego trafił na włoski Hellas Werona. Pierwsze, rozegrane w Szczecinie spotkanie zakończyło się remisem 1:1, a bramkę dla Dumy Pomorza strzelił Marek Leśniak. We Włoszech Portowcy przegrali 1:3. Honorowe trafienie dla naszej drużyny zanotował Jerzy Hawrylewicz.

LATA 90.

Lata 90. to dla Portowców niemal historyczna kalka lat 70. Nasza drużyna, z wyjątkiem w postaci sezonu 1995/96, utrzymywała się w najwyższej klasie rozgrywkowej, jednak nie potrafiła powtórzyć sukcesów z lat 80. Najwyższe miejsce w ligowej tabeli Duma Pomorza zajęła w sezonie 1993/94. Było to miejsce piąte. Obyło się też bez spektakularnych sukcesów w Pucharze Polski.

W tej dekadzie w granatowo-bordowych barwach występowało kilku bardzo zasłużonych dla naszego klubu zawodników, takich jak Olgierd Moskalewicz, Radosław Majdan, Maciej Stolarczyk albo Mariusz Kuras.

LATA 2001-2007

XXI wiek zaczął się dla naszej drużyny fantastycznie. Klub, którego nowym właścicielem został Sabri Bekdas, w sezonie 2000/01 wywalczył drugi w historii srebrny medal w lidze. Na koniec sezonu więcej punktów w tabeli zgromadziła od Dumy Pomorza jedynie Wisła Kraków. W efekcie Portowcy dostali szansę kolejnego występu w europejskich pucharach. W kwalifikacjach do Pucharu UEFA nasza drużyna trafiła na Fylkir Reykjavik. Szczecinianie byli faworytem dwumeczu, ale po remisie 1:1 i porażce 1:2 na Islandii musieli pożegnać się z rozgrywkami.

Kolejne lata były dla Dumy Pomorza bardzo burzliwe. W sezonie 2002/03 drużyna spadła z ligi, ale po roku przerwy do niej powróciła. Sezon 2007/08, w związku ze zmianami właścicielskimi i zarejestrowaniem nowej spółki, Portowcy musieli rozpocząć od IV klasy rozgrywkowej. 

LATA 2007 - DZIŚ

6 sierpnia 2007 roku została zarejestrowana Pogoń Szczecin S.A. W ramach tej organizacji nasz klub funkcjonuje do dziś. 

Pogoń Szczecin Spółka Akcyjna powstała m.in. na bazie kibicowskiej Pogoni Szczecin Nowa, reprezentowanej przez Dariusza Adamczuka, a także Grzegorza Matlaka. Ówczesne i prowadzone przez następne lata działania pozwoliły wydobyć Dumę Pomorza z głębokiego kryzysu oraz uchronić ją przed likwidacją.

6 sierpnia 2007 roku udziałowcami spółki zostali Artur Kałużny, Grzegorz Smolny, Dariusz Adamczuk, Grzegorz Matlak, a także Stowarzyszenie Klub Sportowy Pogoń Szczecin Nowa. Od 2011 roku do 2025 roku większościowym udziałowcem była grupa EPA, którą współtworzył i kierował Jarosław Mroczek.

Sezon 2007/08, w związku ze zmianami właścicielskimi i zarejestrowaniem nowej spółki, Portowcy musieli rozpocząć od IV klasy rozgrywkowej. Po dwóch latach grali już w I lidze. Jako beniaminek I ligi, Pogoń w 2010 roku po raz trzeci w historii znalazła się w finale Pucharu Polski. W meczu decydujący o zdobyciu trofeum, na stadionie w Bydgoszczy nasza drużyna zmierzyła się z Jagiellonią Białystok i uległa 0:1. Jedyną bramkę w tym spotkaniu zdobył Andrius Skerla.

Ostatni awans do najwyższej klasy rozgrywkowej Portowcy wywalczyli w sezonie 2012/13. Od tamtej pory nieustannie występują w Ekstraklasie. W sezonie 2013/14 królem strzelców ligi w barwach Pogoni został Marcin Robak. Przez kolejne lata klub stabilizował swoją pozycję w polskiej piłce, zajmując miejsca w okolicach środka ligowej tabeli. 

W 2019 roku rozpoczęła się budowa nowego stadionu Pogoni. Ostatni mecz na dawnym obiekcie rozegrano 10 marca 2019 roku. Duma Pomorza przegrała wtedy z Zagłębiem Lubin 0:3. Budowę nowego stadionu przy Twardowskiego rozpoczęto od montażu trybun opartych na wale od strony południowej i zachodniej, które oddano do użytku w grudniu 2020 roku. Kolejne etapy obejmowały budowę trybun wschodniej i północnej. Prace zakończono we wrześniu 2022 roku. W meczu otwarcia nowego obiektu przy Twardowskiego, 1 października 2022 roku, Duma Pomorza pokonała 2:1 Lechię Gdańsk. Nowy dom Portowców może pomieścić 21 163 widzów.

W sezonie 2020/21 granatowo-bordowi po 20 latach przerwy powrócili na ligowe podium, dzięki czemu mieli okazję reprezentować Polskę w europejskich pucharach. Los skojarzył w nich szczecinian II rundzie eliminacji Ligi Konferencji Europy z wicemistrzem Chorwacji, zespołem NK Osijek. Na stadionie przy ul. Twardowskiego padł remis 0-0, a na wyjeździe Portowcy ulegli rywalom 0-1, przez co musieli pożegnać się z rozgrywkami. W tym samym roku juniorska drużyna Portowców wywalczyła Mistrzostwo Polski. 

W sezonie 2021/22 nasza drużyna powtórzyła sukces z zeszłego roku. Pogoń Szczecin ponownie uplasowała się w ligowej tabeli na miejscu trzecim. Był to dla Portowców piąty medal mistrzostw Polski. Duma Pomorza po raz pierwszy w swojej historii skończyła rozgrywki na ligowym podium sezon po sezonie.

W efekcie nasza drużyna po raz kolejny otrzymała szansę rywalizacji w europejskich pucharach. Tym razem zmagania rozpoczęliśmy już od I rundy eliminacji Ligi Konferencji Europy, w której trafiliśmy na najbardziej utytułowany islandzki zespół w historii, KR Reykjavik. Pierwszy mecz w Szczecinie został rozegrany 7 lipca 2022 roku, a Duma Pomorza zwyciężyła go aż 4:1, po dwóch golach Kamila Drygasa, a także bramce Luki Zahovicia i Jakuba Bartkowskiego. W rozegranym tydzień później rewanżu na Islandii 1:0 wprawdzie wygrali rywale, ale wysoka zaliczka z pierwszego spotkania wystarczyła naszej drużynie, aby wywalczyć pierwszy w historii w europejskich pucharach awans do kolejnej rundy.

W II rundzie eliminacji Ligi Konferencji Europy nasi zawodnicy trafili z kolei na zespół 11-krotnych mistrzów Danii, Brondby IF. Mecz w Szczecinie odbył się 21 lipca 2022 roku i padł w nim remis 1:1. Gola dla naszej drużyny zdobył Luka Zahović. W spotkaniu rewanżowym rywale okazali się zdecydowanie lepsi. Na przedmieściach Kopenhagi, 28 lipca 2022 roku, Duma Pomorza przegrała 0:4 i zakończyła tym samym swój piąty w historii udział w europejskich rozgrywkach.

Sezon 2022/23 Portowcy zakończyli na czwartym miejscu w ligowej tabeli. Pozycja ta zagwarantowała naszej drużynie trzeci z rzędu udział w eliminacjach do Ligi Konferencji Europy. Od kiedy powstały te rozgrywki, Duma Pomorza rywalizowała w każdej ich edycji. W II rundzie eliminacji Ligi Konferencji Europy sezonu 2023/24 nasza drużyna trafiła na Linfield FC z Irlandii Północnej. Na wyjeździe Portowcy pokonali rywali 5:2, a przy Twardowskiego 3:2 i awansowali do dalszej fazy rozgrywek. W niej czekał na naszą drużynę dwumecz z belgijskim KAA Gent. W Gandawie podopieczni trenera Jensa Gustafssona ulegli przeciwnikom 0:5, co praktycznie przekreśliło szanse Dumy Pomorza na wywalczenie awansu na własnym obiekcie. W meczu rewanżowym przy Twardowskiego Portowcy istotnie nie zdołali odrobić strat, ale zwyciężli 2:1.

2 maja 2024 roku Portowcy po raz czwarty w historii zagrali w finale Pucharu Polski. Niestety finałowy mecz ponownie zakończył się niepowodzeniem. Pogoń przegrała na PGE Narodowym w Warszawie po dogrywce 1:2 z Wisłą Kraków. Bramkę dla naszej drużyny zdobył Efthymis Koulouris (75. minuta), a dla rywali trafiali Eneko Satrustegui (90. +) oraz Angel Rodado (92. minuta). Sezon 2023/24 Duma Pomorza zakończyła na 4. miejscu w ligowej tabeli, które tym razem nie dało prawa startu w europejskich pucharach. W poprzednim sezonie Portowcy ponownie awansowali do finału Pucharu Polski. Kolejny jednak raz musieli uznać wyższość rywali. Przegrali na Stadionie Narodowym w Warszawie z Legią 3:4. Gole strzelali Loncar, Koulouris i Smoliński.

profil-jpg

Źródło: własne Wyświetlenia: 1973

Uwaga!

Dla lepszego doświadczenia użytkowników komentarze są początkowo niewidoczne. Kliknij „Zobacz komentarze", aby je pokazać i dołączyć do rozmowy.

Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.

* Komentarze w serwisie www.PogonSportNet.pl zamieszczane przez jego użytkowników są ich prywatną opinią. Serwis nie ponosi odpowiedzialności za ich treść. Jeśli jednak administratorzy dostrzegą naruszanie dóbr osobistych, zmuszeni będą do usunięcia komentarza, a w przypadku powtarzania się sytuacji, zablokowania konta użytkownika.

Komentarze (18)

mark

mark

(124595) 21.04.2026 07:08
Bylo roznie ale bylo ciekawie i fajnie. Za to aktualnie zrobilo sie bardzo nie przyjemnie w Pogoni i wokol Pogoni.No ale znaleziono antidotum na zaistniala sytuacje..dojdzie nowy asystent dzięki któremu Pogon ma wyjść na prostą.
darecki73

darecki73

(45953/48000) 21.04.2026 07:09
Życzę Pogoni i nam kibicom utrzymania w Ekstraklasie, mądrych, uczciwych właścicieli i zarządzających klubem, a wkrótce upragnionych pucharów do gabloty.
mark

mark

(124595) 21.04.2026 07:18
A na tym banerze brak twarzy prawdziwych ikon Pogoni,gdzie jest Henryk Wawrowski ? Czy tam jest podobizna Zenona Kasztelana czy to jest Marek Leśniak? Gdzie jest Kensy? Pozatym co tam robi twarz ikony Jagielonii Grosickiego?
pikolo

pikolo

(48369/72000) 21.04.2026 07:23
Pogoń Szczecin Spółka Akcyjna powstała m.in. na bazie kibicowskiej Pogoni Szczecin Nowa, reprezentowanej przez obecnego Dyrektora Pionu Sportowego klubu, Dariusza Adamczuka "Dziennikarstwo" Przepisany na kolanie artukół z ubiegłego roku. Nie sprawdzony, nawet nie przeczytany. Ale jest zaje...ście, zbiórka na nową stronę ogłoszona, reklamy się przelewają ponad krawędź ludzkiej cierpliwości... Daniel, myślałeś, że nikt tego nie czyta? Ręce opadają
pikolo

pikolo

(48369/72000) 21.04.2026 07:24
No, chyba, że Darek w nocy wrócił do klubu i to on "wzmocni" sztab Tomasberga. Wtedy zwracam honor.
pikolo

pikolo

(48369/72000) 21.04.2026 07:25
Teraz pewnie cichaczem nastąpią zmiany w artykule. Ale możliwość edycji kometarzy nie powstanie nigdy
pawel

pawel

(64050/72000) 21.04.2026 08:00
Teraz zaczela sie era Vahida wiec zapiac pasy !! Czlowiek niezrownowazony za sterami oznacza jazde na calego i bez jakiegokolwiek planu. Beda wyboje, beda piekne i ogniste przemowy, porazki i spadki a potem jeszcze wiecej glupich decyzji i przemow. Nie bedzie dobrze ale bedzie sie dzialo. Duzo. Glownie zlego. Nie przejmujcie sie. jednak. Patzrcie na szersza perspektywe. Nawet gdy czujecie mdlosci patzrac na to co stalo sie z naszym klubem. Jedno bowiem jest pewne. Trenerzy, pilkarze oraz wlasciciele przychodza i odchodza. My zostajemy. W koncu , choc pewnie na zgliszczach odzyskamy Pogon z rak oblakanego tlusciocha.....
kruger73

kruger73

(37754/48000) 21.04.2026 08:12
Na pewno najlepsze jeszcze przed nami bo już tyle złych rzeczy w Pogoni się wydarzyło a tych dobrych - sukcesów wciąż brak. Tak, że może już wszystko co złe się wydarzyło i w końcu może choć przypadkiem i niechcący coś wygramy.
πDżej

πDżej

(8277/9600) 21.04.2026 08:53
@pikolo , Daniel się przypadkowo wygadał, że Dariusz to część epickiego planu mającego na celu osłabienie ligowego rywala i on nigdy z Pogoni tak naprawdę nie odszedł. Po spadku Widzewa wróci i na murawie zatańczy z Alexem kankana.
cygi62

cygi62

(1331/1600) 21.04.2026 09:20
Na oficjalce też jest Adamczuk jako Dyrektor Pionu Sportowego. Chyba nam coś umknęło. To pewnie zaraz Mroczek wróci????????????????????
Anathema

Anathema

(39731/48000) 21.04.2026 09:54
Niby największy klub w województwie, ale utytułowany jak pozostałe kilkaset w regionie..
Anathema

Anathema

(39731/48000) 21.04.2026 09:57
Inna rzecz dobieranie słów, my za sukces określamy sam występ w finale PP. Dla innych minimalizm dla nas standard. Byt określa świadomość
Misiek1948

Misiek1948

(30441/36000) 21.04.2026 10:48
Wielu zawodników było emocjonalnie związanych z klubem. Nawet w czasach zaciągu Bekdasa grali Dymkowski, Majdan, Ława, Drumlak. Może nie mamy sukcesów, ale mamy swoją tożsamość. Nie pozwólmy tego nikomu zniszczyć. Czy w latach 90 ktoś nam wypominał zero wazonów? Nie przypominam sobie. To ostatnie lata. Miejsce w czołówce, które rozbudziło oczekiwania. Indolencja najbogatszych klubów jak Legia czy Lech, dzięki którym drużyny drugoplanowe jak Raków czy Jaga mogły święcić sukcesy czy wreszcie nasza klęska z Wisłą sprawiły, że te zero tituli to jakieś piętno czy hańba. Nie mieliśmy za sobą ani wojska, milicji ani kopalni. Jesteśmy regionem dla starej Polski położonym na jej kresach. O naszym mieście nie uczą w podręcznikach do historii. I jak wszyscy wiemy wcale nie nad morzem. Więc zawodnicy z dalekich stron nie zasilali szeregów Pogoni w czasach PRL. Nie mieliśmy też szczęścia do właścicieli już w okresie kapitalistycznym. A mimo to Pogoń ma swoją tożsamość. Swoich kibiców. Lojalnych. Licznych. Niezłomnych. I to jest skarb tego klubu. Ludzie, którzy mają z nim autentyczną więż. Kibice, zawodnicy, trenerzy. Oddajmy cześć Tym, którym juz z nami nie ma, a przez wiele lat lojalnie służyli temu Klubowi.
Landsberg

Landsberg

(94011/96000) 21.04.2026 10:55
Mój ojciec urodził się dokładnie w dniu powstania Pogoni. 21-04-1948
19Portowiec48

19Portowiec48

(1003/1200) 21.04.2026 12:03
Przy całym szacunku dla Daniela który trzyma stronę i dba żeby jeszcze istniała, fajnie jakby zatrudnił kogoś, kto lubi i potrafi pisać ;-)
mark

mark

(124595) 21.04.2026 12:10
Czy ktos jest wstanie napisac mi nazwiska ex pilkarzy Pogoni ktorzy sa na tym banerze? Bo co do 2 nazwisk nie moge ich rozszyfrowac.
19Nobody48

19Nobody48

(7800/9600) 21.04.2026 13:05
78 lat może kiedyś doczekamy Piłkarzy,Trenerów i Kierownictwa na miarę naszych ambicji
PawelSzczecin

PawelSzczecin

21.04.2026 14:52
Z życzeniami od kibiców dla kibiców. https://youtu.be/C_9royQD88A