Ciężko stwierdzić, czego można się po Pogoni spodziewać. Mecze rozegrane we Wronkach dawały sposobność do pozytywnego myślenia. Drużyna potrafiła grać szybko, na jeden kontakt i do tego skutecznie. Duże wrażenie na obserwatorach robiło wyjście z piłką spod pressingu rywala i przerzucenie akcji pod jego pole karne. To z pewnością był jeden z tych elementów do którego dużą uwagę przykładał trener Maciej Skorża.
Obraz zamazał piątkowy sparing z Chojniczanką Chojnice. To pierwszoligowiec miał większy zmysł do gry kombinacyjnej, to jego akcje wywoływały poruszenie na trybunach stadionu, a niektóre nawet brawa. Skąd ta zmiana? Dzień wcześniej sztab szkoleniowy zaaplikował zawodnikom ponad dwugodzinny, ciężki trening. To może być powodem, że w piątek prezentowali się tak, a nie inaczej.
Teraz drużyna będzie już schodzić z obciążeń, aby złapać świeżość przed meczem inaguracyjnym. Skorża ma jednak spory ból głowy przy doborze meczowej jedenastki. Od dłużeszego czasu nie ma możliwości skorzystania z usług Spasa Deleva, a jeśli docierają do nas dobre informacje, to nie będzie mógł przez kilka tygodni jeszcze skorzystać też z Adama Frączczaka. Dodatkowo w piątek ze względu na urazy nie zagrali Niepsuj i Gyurcso. Kolejne dni będą przynosić nam więcej informacji na temat personaliów, którymi dysponować będzie na piątkowe spotkanie szkoleniowiec Pogoni.

* Komentarze w serwisie www.PogonSportNet.pl zamieszczane przez jego użytkowników są ich prywatną opinią. Serwis nie ponosi odpowiedzialności za ich treść. Jeśli jednak administratorzy dostrzegą naruszanie dóbr osobistych, zmuszeni będą do usunięcia komentarza, a w przypadku powtarzania się sytuacji, zablokowania konta użytkownika.
Komentarze (0)
Brak komentarzy.