Napastnik Dumy Pomorza w tym tygodniu podpisał nową umowę z pierwszą drużyną i jednocześnie wrócił do szerokiej kadry zespołu. W dziejszym meczu zagrał 75 minut i miał udział w akcji bramkowej na 1:0 - Nie był to dla nas łatwy mecz. Mogę nawet rzecz, że to nie był taki zwykły, typowy sparing. Kibice na trybunach zrobili świetną robotę, dopingowali obie drużyny. Niosło to zarówno nas, jak i Wiślaków. Było to widać na boisku, że choć mierzyliśmy się z Białą Gwiazdą towarzysko, to nikt nie chciał odpuszczać. Każdy grał z dużym zangażowaniem. Taki sparing na pewno będzie dla nas pewną lekcją. Możemy postawić po nim kilka plusów, ale też było kilka błędów, z których trzeba wyciągnać wnioski - ocenił Paryzek. - Jak już wspomniałem, czuliśmy, że nie jest to taki zwyczajny sparing. Więc tym bardziej cieszę się z powrotu i możliwości gry w dzisiejszym meczu.
19-letni zawodnik opowiedział również krótko o nowym szkoleniowcu portowej drużyny, Thomasie Thomasbergu. - Bardzo dobrze współpracuje się nam się z trenerem. Szkoleniowiec wprowadza swoja taktykę i filozofię. Ja czuję, że się w niej odnajduję. Będę dawał trenerowi sygnały, że chcę uczestniczyć w jego pomyśle na grę - stwierdził Paryzek.

* Komentarze w serwisie www.PogonSportNet.pl zamieszczane przez jego użytkowników są ich prywatną opinią. Serwis nie ponosi odpowiedzialności za ich treść. Jeśli jednak administratorzy dostrzegą naruszanie dóbr osobistych, zmuszeni będą do usunięcia komentarza, a w przypadku powtarzania się sytuacji, zablokowania konta użytkownika.
Komentarze (0)
Brak komentarzy.