Przedstawiciel naszej redakcji zapytał na pomeczowej konferencji trenera Mandrysza o odczucia, jakie towarzyszyły mu, gdy fani skandowali jego nazwisko.
- Oczywiście, jest mi bardzo miło, że pamięć o mnie została w Szczecinie. Minęło już sporo czasu od mojego odejścia. W Pogoni przestałem pracować pięć i pół roku temu. Mimo to mogłem liczyć na takie przyjęcie. Ja nigdy nie ukrywałem, że Pogoń to jest mój klub. Doceniam to, że kibice pamiętają moje sukcesy. Proszę z tego miejsca pozdrowić i podziękować wszystkim kibicom Pogoni - powiedział szkoleniowiec Termaliki.

* Komentarze w serwisie www.PogonSportNet.pl zamieszczane przez jego użytkowników są ich prywatną opinią. Serwis nie ponosi odpowiedzialności za ich treść. Jeśli jednak administratorzy dostrzegą naruszanie dóbr osobistych, zmuszeni będą do usunięcia komentarza, a w przypadku powtarzania się sytuacji, zablokowania konta użytkownika.
Komentarze (0)
Brak komentarzy.