Liderem klasyfikacji wszech czasów najwyższej klasy rozgrywkowej w Polsce jest Legia Warszawa. To nie dziwi. Stołeczny klub ma na koncie największą liczbę sezonów spędzonych w elicie. Drugie miejsce utrzymuje Wisła Kraków, mająca wciąż niemal czterysta punktów przewagi nad goniącymi Górnikiem Zabrze i Lechem Poznań. Czołową "piątkę" dopełnia inna z przeszłych potęg: Ruch Chorzów.
O tym, że dojdzie do zmiany na szóstej pozycji, wiadomo było w zasadzie już na początku sezonu. ŁKS Łódź spędza kolejny sezon w Betclic 1. Lidze, a Pogoń Szczecin traciła do niego zaledwie dziewiętnaście punktów. W poniedziałkowy wieczór dopełniła formalności. Wygrała aż 5:1 z Zagłębiem Lubin. Po tym meczu ma dwadzieścia punktów uzbieranych w trwającym sezonie.
Tym samym Pogoń znalazła się nad ŁKS-em, najwyżej w tym zestawieniu w swojej historii. Już wiadomo także, że na tej pozycji zakończy sezon. Ma przeszło o sto "oczek" więcej niż niegrający dziś w elicie Śląsk Wrocław i o przeszło trzysta więcej od kolejnych Widzewa Łódź i Zagłębia Lubin. Do Ruchu traci natomiast równo... 650 punktów.
Czołówka tabeli wszech czasów Ekstraklasy:
1. Legia Warszawa – 3613 pkt (89 sezonów)
2. Wisła Kraków – 2927 pkt (82 sezony)
3. Górnik Zabrze – 2583 pkt (68 sezonów)
4. Lech Poznań – 2513 pkt (65 sezonów)
5. Ruch Chorzów – 2460 pkt (78 sezonów)
6. Pogoń Szczecin – 1810 pkt (53 sezony)
7. ŁKS Łódź – 1809 pkt (67 sezonów)
8. Śląsk Wrocław – 1684 pkt (46 sezonów)
9. Widzew Łódź – 1506 pkt (39 sezonów)
10. Zagłębie Lubin – 1506 pkt (37 sezonów)
Punkty do tabeli wszech czasów liczone są według oryginalnej punktacji z poszczególnych sezonów. Wyjątkiem są sezony 2013/14-2016/17, gdzie nie uwzględniono podziału punktów po fazie zasadniczej.

* Komentarze w serwisie www.PogonSportNet.pl zamieszczane przez jego użytkowników są ich prywatną opinią. Serwis nie ponosi odpowiedzialności za ich treść. Jeśli jednak administratorzy dostrzegą naruszanie dóbr osobistych, zmuszeni będą do usunięcia komentarza, a w przypadku powtarzania się sytuacji, zablokowania konta użytkownika.
Komentarze (0)
Brak komentarzy.