preloader
Przejdź do głównej treści
870500cf8b19f184e6f4b34c77c1c6d1a7a1c5
870500cf8b19f184e6f4b34c77c1c6d1a7a1c5

Portowcy po meczu ze Stalą

- W pierwszej połowie bramkarz dość łatwo obronił moje uderzenie. W drugiej połowie dwa razy byłem blisko, w obu sytuacjach były rzuty karne. Po pierwszej może nie wpadłby gol, ale w przypadku drugiego strzału byłem przekonany, że będzie bramka. Rywale jednak bronili rękoma. Czułem się dobrze. Byłem w stanie zagrać 90 minut, a bramki przyjdą - mówi Piotr Parzyszek, który zaliczył pierwszy mecz w Pogoni od pierwszej minuty.

- Wielkie zwycięstwo w naszym wykonaniu. Zaczęliśmy źle, bo pierwsi straciliśmy gola, ale wciąż staraliśmy się kreować sytuacje pod bramką Stali. Druga połowa w naszym wykonaniu była znacznie lepsza, wykorzystywaliśmy sytuacje, potwierdziliśmy to, że jesteśmy w dobrej formie. Mamy 10 punktów i teraz przed nami bardzo trudny mecz z Lechem. Mam nadzieję, że zagramy również tak dobrze jak dziś – powiedział po spotkaniu Luis Mata.

- Wydaje mi się, że zagraliśmy bardzo dobre spotkanie. Bylibyśmy bardziej szczęśliwi, gdyby nie ten stracony gol, ale wiadomo, że czasami nie można mieć wszystkiego. Stal przeprowadziła jedną poważną akcję i z tego padła dla nich bramka, tym bardziej szkoda – mówił Konstantinos Triantafyllopoulos.

- Wcześniej miewaliśmy sporo sytuacji do zdobycia goli, ale taki mecz przyszedł dopiero dzisiaj. Mogliśmy tych bramek strzelić więcej niż cztery, mieliśmy wiele strzałów na bramkę. Dalej musimy nad tym pracować, a w końcu będzie to zdarzać się bardziej regularnie - dodawał Jean Carlos.

STSxPogonSportNet

profil-jpg

Źródło: Pogoń Szczecin SA Wyświetlenia: 4172

Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.

* Komentarze w serwisie www.PogonSportNet.pl zamieszczane przez jego użytkowników są ich prywatną opinią. Serwis nie ponosi odpowiedzialności za ich treść. Jeśli jednak administratorzy dostrzegą naruszanie dóbr osobistych, zmuszeni będą do usunięcia komentarza, a w przypadku powtarzania się sytuacji, zablokowania konta użytkownika.

Komentarze (0)

Brak komentarzy.