W sobotę (24 października, godz. 17:30) Pogoń Szczecin podejmie Radomiaka Radom w 12. kolejce PKO BP Ekstraklasy. Portowcy nie przegrali od dziewięciu ligowych meczów i wygrali cztery ostatnie. Rywal jest w głębokim kryzysie, ale z Radomiakiem Pogoń nie wygrała od ponad dwóch i pół roku.
Pogoń w formie
Podopieczni Óscara Garcíi zajmują czwarte miejsce w tabeli z 21 punktami. Mają jeden mecz zaległy, a do prowadzącego Górnika Zabrze tracą pięć punktów. Jedyną porażkę ponieśli w 1. kolejce, gdy przegrali u siebie 0:1 z Legią Warszawa. Od tamtej pory wygrali sześć meczów i trzy zremisowali.
Ostatnie cztery spotkania to cztery zwycięstwa: 2:0 z Wieczystą Kraków, 2:1 z Piastem w Gliwicach, 2:0 z Koroną Kielce i 1:0 z GKS-em w Katowicach. Pogoń straciła w tym sezonie tylko sześć goli, najmniej w lidze, a pięć razy zachowała czyste konto.
- Wolę koncentrować się na tym, że odnieśliśmy zwycięstwo w Katowicach po raz pierwszy od kilkunastu lat - mówił na przedmeczowej konferencji García.
Defensywa to fundament, na którym trener zbudował zespół. - Na starcie skupiliśmy się głównie na defensywie, bo w poprzednim sezonie traciliśmy dużo bramek. Uwierzyliśmy w zasady wprowadzane przez sztab, a teraz widzimy efekty - opowiadał w rozmowie z “Przeglądem Sportowym Onet” Maciej Wojciechowski.
Sánchez najskuteczniejszy w lidze
Gola w Katowicach strzelił Jordi Sánchez. Hiszpan ma w tym sezonie dziewięć bramek: sześć zdobył jeszcze w barwach Wisły Kraków, a trzy w czterech meczach dla Pogoni. Prowadzi w klasyfikacji strzelców ekstraklasy, przed Ilją Szkurinem z GKS-u Katowice (8 goli). Hiszpańska “Marca” nazwała go w tym tygodniu “Zarrą Europy”, bo żaden hiszpański piłkarz nie strzelił w tym sezonie więcej goli w swojej lidze.
Radomiak w kryzysie
Rywal przyjeżdża do Szczecina w zupełnie innych nastrojach. Radomiak zajmuje 16. miejsce z 8 punktami. Wygrał dwa mecze, dwa zremisował i siedem przegrał, a bilans bramkowy 9:24 oznacza najmniej strzelonych goli w lidze. Cztery ostatnie mecze to cztery porażki: 0:2 z Piastem, 1:5 z Lechem, 2:3 z Motorem i 0:1 z Wisłą Płock. Na wyjazdach zespół z Radomia nie wygrał jeszcze w tym sezonie (jeden remis, cztery porażki, bramki 2:14).
Radomiak prowadzi już trzeci trener w tym sezonie. Rozgrywki zaczynał Tomasz Kaczmarek, od 8 września drużynę prowadził Rafał Grzyb, a 29 września zatrudniono Anglika Johna Carvera. Pod jego wodzą Radomiak przegrał oba mecze. W tym tygodniu klub rozstał się z asystentami Danielem Wojtaszem i Arturem Rękowskim. Wojtasz odpowiadał za stałe fragmenty gry, w których Radomiak był jedną z najgroźniejszych drużyn w lidze.
- Nie pojedziemy tam przestraszeni; będziemy chcieli grać swoją piłkę i zaprezentować się zdecydowanie lepiej niż w poprzednim spotkaniu - zapowiadał Carver. - Oczywiście znajdujemy się w trudnej sytuacji. Jednak szczególnie podczas jednostek treningowych widzę już poprawę - dodał.
Na kogo uważać
Najlepszym strzelcem Radomiaka jest kapitan Rafał Wolski z trzema golami, w tym dwoma z rzutów karnych. Pozostałe sześć bramek rozłożyło się na sześciu zawodników. W ostatnim meczu u siebie oba gole zdobyli obrońcy, Filip Koperski i Steve Kingué.
García wymienił jako szczególnie groźnego Luquinhasa. - Mają trzech szybkich piłkarzy z przodu. Na ławce mają też trzech zawodników, którzy mogą pomóc zespołowi. W środku pola gra u nich trzech zawodników o dużych umiejętnościach technicznych, chociażby Luquinhas, który może grać na różnych pozycjach. To zespół, który gdy ma dobry dzień, może być niebezpieczny - ostrzegał trener.
W składzie Radomiaka jest też wychowanek Pogoni. Kryspin Szcześniak, wypożyczony z Górnika Zabrze, trafił do Akademii Pogoni jako 13-latek, grał w rezerwach, ale w pierwszym zespole nie zadebiutował. W Radomiu zagrał we wszystkich meczach przez pełne 90 minut, z wyjątkiem ostatniego w Płocku.
Radomiak nie leży Pogoni
Statystyki zdecydowanie przemawiają za Portowcami, ale historia ostatnich spotkań już nie. W 12 meczach obu drużyn Pogoń wygrała pięć razy, trzy razy zremisowała i cztery razy przegrała (bramki 20:14). Ostatni raz pokonała Radomiaka w lutym 2024 roku, gdy wygrała w Radomiu 4:0. Potem przegrała 0:1 w Szczecinie i 0:2 w Radomiu, uległa 1:5 na inaugurację poprzedniego sezonu, a w grudniu zremisowała u siebie 2:2.
- Nie chcę, byśmy się czuli faworytami ani w tym, ani w żadnym innym meczu. Liczę, że po tym meczu będą pojawiały się pytania, z jakiego powodu ta nasza niekorzystna seria z Radomiakiem się odwróciła - mówił García.
Skład: decyzja na odprawie
W dwóch ostatnich meczach García wystawił ten sam wyjściowy skład. Czy zrobi to po raz trzeci, nie zdradził. - O tym, kto zagra, dowiedzą się pierwsi zawodnicy. Taką wyznaję filozofię. Zmiany, których dokonujemy, są kwestią taktyczną, a nie dotyczą poziomu zawodników - podkreślił.
Przeciwko Radomiakowi kolejny występ może zanotować Dimitrios Keramitsis, który w Katowicach rozegrał 50. mecz w barwach Pogoni. Grek w tym sezonie zagrał w lidze wszystkie minuty w dziesięciu meczach.
Kartki
Za kartki nikt w Pogoni nie pauzuje. Na granicy jest Patryk Dziczek, który ma trzy żółte kartki. Czwarta oznaczałaby przerwę w kolejnym meczu ligowym. W Radomiaku po trzy napomnienia w lidze mają Chrístos Dónis, Luquinhas, Abdoul Tapsoba i Adrián Diéguez.
Sędzia
Mecz poprowadzi Bartosz Frankowski z Torunia. Asystować mu będą Jakub Winkler i Dawid Błażejczyk, sędzią technicznym będzie Błażej Syropiatko, a na wozie VAR zasiądą Paweł Pskit i Michał Obukowicz. Frankowski sędziował już 45 meczów Pogoni (22 zwycięstwa, 9 remisów, 14 porażek), w tym dwa z Radomiakiem w Szczecinie: wygrany 4:0 w maju 2023 roku i przegrany 0:2 w sierpniu 2023 roku.
Pogoń Szczecin - Radomiak Radom
12. kolejka PKO BP Ekstraklasy
sobota, 24 października 2026, godz. 17:30
Stadion Miejski im. Floriana Krygiera w Szczecinie
sędzia: Bartosz Frankowski (Toruń)

* Komentarze w serwisie www.PogonSportNet.pl zamieszczane przez jego użytkowników są ich prywatną opinią. Serwis nie ponosi odpowiedzialności za ich treść. Jeśli jednak administratorzy dostrzegą naruszanie dóbr osobistych, zmuszeni będą do usunięcia komentarza, a w przypadku powtarzania się sytuacji, zablokowania konta użytkownika.
Komentarze (0)
Brak komentarzy.