preloader
Przejdź do głównej treści

Skąd biorą się różnice w statystykach piłkarskich

Jeden mecz, różne statystyki w serwisach sportowych

Mecz kończy się jednym wynikiem, lecz jego statystyczny obraz może mieć kilka wersji. Jeden serwis pokaże dwanaście strzałów, drugi dziesięć. Różnice pojawiają się również przy posiadaniu piłki, liczbie odbiorów, asystach oraz współczynniku oczekiwanych goli.

Nie musi to oznaczać, że jedna tabela zawiera błąd. Dostawcy danych stosują własne definicje, modele obliczeniowe i procedury weryfikacji. Statystyka nie jest prostym odbiciem obrazu telewizyjnego. Najpierw ktoś musi rozpoznać zdarzenie, przypisać je zawodnikowi, określić jego kategorię i zapisać we właściwym momencie meczu.

Liczba zaczyna się od decyzji

Podstawowe dane meczowe najczęściej powstają dzięki pracy operatorów obserwujących spotkanie na żywo. Każde podanie, faul, przechwyt, strzał, rzut rożny i kontakt z piłką otrzymuje odpowiednie oznaczenie. Rozbudowane systemy zapisują również miejsce zdarzenia, kierunek zagrania, jego rezultat oraz zawodników biorących udział w akcji.

Część informacji może być wspierana przez śledzenie optyczne i algorytmy analizujące obraz z kamer. Nadal potrzebna jest jednak spójna klasyfikacja. Program rozpozna położenie piłkarza, lecz nie zawsze prawidłowo oceni zamiar zagrania albo zdecyduje, komu przypisać stratę po przypadkowym odbiciu.

Pojedyncze zdarzenie może zawierać wiele powiązanych informacji. Poza rodzajem akcji zapis obejmuje zawodnika, drużynę, czas oraz cechy właściwe dla konkretnej sytuacji. Dwie firmy mogą zatem oglądać identyczną akcję, ale opisać ją według odmiennych reguł.

Strzał nie zawsze znaczy to samo

Pozornie łatwo policzyć uderzenia na bramkę. Wątpliwości zaczynają się przy niecelnym dośrodkowaniu lecącym w stronę dalszego słupka, strzale zablokowanym tuż przed linią albo próbie przerwanej przez obrońcę, zanim piłka nabierze właściwego kierunku.

Podobna zależność między nazwą wskaźnika a metodą obliczeń występuje w grach kasynowych. RTP automatu dostępnego w Lemon Casino może różnić się od wartości tej gry w innym kasynie, jeżeli producent oferuje kilka konfiguracji matematycznych. Wysokie RTP nie określa jednak czasu pojawienia się wygranej. Przy dużej zmienności oczekiwanie może być dłuższe, ponieważ znaczna część teoretycznego zwrotu przypada na rzadsze, ale wyższe wypłaty.

Szczegółowe definicje statystyk piłkarskich Opta rozdzielają między innymi strzały celne, niecelne i zablokowane. Próba zatrzymana przez zawodnika będącego ostatnią przeszkodą przed bramką może zostać potraktowana inaczej niż uderzenie zablokowane wcześniej. Inny dostawca może przyjąć szerszą definicję, dlatego suma prób nie zawsze będzie identyczna.

Asysta zależy od przyjętych kryteriów

Gol ma oficjalnego strzelca, ale asysta nie jest elementem wyniku zapisanego w przepisach gry. Przy prostym podaniu sprawa wydaje się oczywista. Problem pojawia się, gdy piłka odbije się od obrońcy, bramkarz sparuje strzał pod nogi kolejnego napastnika albo zawodnik wywalczy rzut karny wykorzystany przez kolegę.

Dostawca stosujący restrykcyjne kryteria może nie przyznać asysty po znaczącym rykoszecie. Serwis fantasy może natomiast nagrodzić zawodnika, który wywalczył jedenastkę albo oddał strzał poprzedzający skuteczną dobitkę. Obie liczby opisują udział w bramce, lecz powstały na potrzeby innych analiz.

Z tego powodu porównywanie dorobku zawodników wymaga jednego źródła. Zestawienie pięciu spotkań według danych jednego dostawcy będzie bardziej miarodajne niż tabela złożona z przypadkowych statystyk znalezionych w kilku aplikacjach.

Posiadanie piłki można mierzyć inaczej

Dawniej posiadanie często szacowano na podstawie czasu kontrolowania piłki. Obecnie stosuje się również obliczenia oparte na liczbie podań lub kolejnych zdarzeń przypisanych drużynie. Różnice w metodzie mogą zmienić proporcję o kilka punktów procentowych.

Znaczenie ma także moment zakończenia posiadania. Nieudane podanie nie zawsze natychmiast przekazuje kontrolę przeciwnikowi. Piłka może pozostać niczyja, odbić się kilka razy albo wypaść poza boisko. System musi zdecydować, gdzie zamknąć jedną sekwencję i rozpocząć następną.

Sam procent niewiele mówi o jakości gry. Drużyna długo wymieniająca podania między obrońcami może mieć przewagę w posiadaniu, choć rzadko dociera pod pole karne. Zespół grający z kontry wykorzysta krótszy czas przy piłce, ale stworzy groźniejsze sytuacje.

Modele xG nie korzystają z jednego wzoru

Expected goals, czyli xG, nie jest obserwowanym zdarzeniem takim jak gol lub kartka. To oszacowane prawdopodobieństwo zdobycia bramki przez konkretny strzał. Model bierze pod uwagę wybrane cechy próby, zazwyczaj jej miejsce, kąt, sposób uderzenia i rodzaj poprzedzającego podania.

Bardziej rozbudowane modele uwzględniają pozycję bramkarza, ustawienie obrońców, presję na strzelającym albo fazę akcji. Dostawcy pracują też na różnych zbiorach historycznych. Jeden strzał może więc otrzymać wartość 0,18 w jednym serwisie i 0,25 w drugim. Nie jest to matematyczna sprzeczność, lecz rezultat zastosowania innych danych oraz założeń.

Dlatego nie należy dodawać wartości xG pochodzących z kilku źródeł ani traktować niewielkiej różnicy jako dowodu pomyłki. Najlepiej sprawdzać kierunek zmian w obrębie jednego modelu.

Korekta może przyjść po meczu

Dane publikowane na żywo muszą pojawiać się szybko. Operator ma czasem kilka sekund na opisanie dynamicznej akcji, więc pierwsza wersja może zostać zmieniona. Po końcowym gwizdku analitycy ponownie oglądają niejednoznaczne sytuacje, porównują zapis z materiałem wideo i poprawiają przypisanie zdarzeń.

Jak pokazuje dokumentacja Hudl StatsBomb, dane mogą być przechowywane jako oddzielne zdarzenia zawierające zestaw powiązanych informacji. Taka struktura pozwala skorygować konkretny wpis, na przykład autora zagrania lub jego lokalizację, bez zmieniania całego raportu.

Najczęstsze poprawki dotyczą:

  • autora strzału lub ostatniego podania;
  • rodzaju zagrania i miejsca jego wykonania;
  • odbioru pomylonego z niecelnym podaniem;
  • strzału uznanego wcześniej za dośrodkowanie;
  • czasu zdarzenia albo udziału konkretnego obrońcy.

Z tego powodu statystyka widoczna tuż po spotkaniu może różnić się od danych opublikowanych następnego dnia. Późniejsza zmiana nie oznacza manipulacji. Zwykle jest skutkiem dokładniejszej kontroli.

Liczby wymagają wspólnego punktu odniesienia

Statystyki najlepiej służą do porównywania spotkań, gdy pochodzą od jednego dostawcy i zostały policzone według niezmiennych definicji. Przed oceną zawodnika lub zespołu warto sprawdzić nazwę źródła, datę aktualizacji oraz opis wskaźnika.

Rozbieżność nie musi przekreślać żadnego zestawienia. Pokazuje raczej, że mecz można opisać z różną szczegółowością. Wynik na tablicy pozostaje wspólny, ale liczby prowadzące do jego interpretacji zależą od tego, kto je zebrał i jakie reguły zastosował.

STSxPogonSportNet

Daniel Trzepacz

Autor: Daniel Trzepacz Źródło: Własne Wyświetlenia: 10

Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.

* Komentarze w serwisie www.PogonSportNet.pl zamieszczane przez jego użytkowników są ich prywatną opinią. Serwis nie ponosi odpowiedzialności za ich treść. Jeśli jednak administratorzy dostrzegą naruszanie dóbr osobistych, zmuszeni będą do usunięcia komentarza, a w przypadku powtarzania się sytuacji, zablokowania konta użytkownika.

Komentarze (0)

Brak komentarzy.