Przed sobotnim meczem z Radomiakiem Radom Pogoń ma do dyspozycji wszystkich zawodników, jeśli chodzi o kartki. Jednemu piłkarzowi brakuje jednak tylko jednego napomnienia do pauzy: to Patryk Dziczek.
W ekstraklasie czwarta żółta kartka w sezonie oznacza przymusową przerwę w kolejnym meczu ligowym.
Dziczek na granicy
Patryk Dziczek ma na koncie trzy żółte kartki. Wszystkie dostał w krótkim odstępie: w meczach z Wisłą Kraków (2:2), Wisłą Płock (1:1) i Wieczystą Kraków (2:0). Od tamtej pory przez cztery spotkania obywał się bez napomnienia. Jeśli w sobotę zobaczy kartkę, nie zagra w następnej kolejce.
Dwie żółte kartki mają Valentin Cojocaru i Dimitrios Keramitsis. Po jednej uzbierali Kellyn Acosta, Jan Biegański, Kamil Grosicki, Benjamin Mendy, Alessandro Riccio, Linus Wahlqvist, Lukas Willen i Maciej Wojciechowski.
Jedyną czerwoną kartkę w lidze dostał Filip Čuić w wyjazdowym meczu z Zagłębiem Lubin (0:0). Karę już odpokutował.
W dziesięciu meczach ligowych Portowcy dostali 16 żółtych kartek i jedną czerwoną. W Pucharze Polski żaden zawodnik Pogoni nie został ukarany.
Czterech zagrożonych w Radomiaku
Kartkowe ryzyko jest też po stronie rywala. Po trzy żółte kartki w lidze mają czterej piłkarze Radomiaka: Chrístos Dónis, Luquinhas, Abdoul Tapsoba i Adrián Diéguez. Dónis ma łącznie cztery napomnienia, ale jedno dostał w Pucharze Polski, a kartki z różnych rozgrywek nie sumują się. W drużynie z Radomia nikt nie pauzuje za kartki.
Po dwie żółte kartki mają Ibrahima Camará i Conrado.

* Komentarze w serwisie www.PogonSportNet.pl zamieszczane przez jego użytkowników są ich prywatną opinią. Serwis nie ponosi odpowiedzialności za ich treść. Jeśli jednak administratorzy dostrzegą naruszanie dóbr osobistych, zmuszeni będą do usunięcia komentarza, a w przypadku powtarzania się sytuacji, zablokowania konta użytkownika.
Komentarze (0)
Brak komentarzy.