Trener Rakowa Dawid Szwarga mówił na przedmeczowej konferencji o zwycięstwie w Pucharze Polski, planie na Pogoń, stanie zdrowia Frana Tudora i Stratosa Svarnasa oraz o rywalizacji w bramce. Odniósł się też do dyskusji o rozstawieniu w Pucharze Polski, w której głos zabrał niedawno Alex Haditaghi.
Raków przystąpi do poniedziałkowego meczu po pucharowym zwycięstwie z Motorem w Lublinie. Szwarga przyznał, że jego zespół nie zagrał idealnie, ale widzi w tym spotkaniu fundament do dalszej pracy.
- Zespół włożył ogromnie dużo pracy, aby wyciągnąć ten mecz na naszą korzyść. Spotkanie nie było idealne i jest jeszcze dużo rzeczy do poprawy, ale zawodnicy pracowali na bardzo wysokim poziomie dla zespołu. Mimo trudniejszych momentów potrafiliśmy się wybronić. Pod kątem motorycznym i taktycznym drużyna pokazała jedność oraz współpracę na wysokim poziomie, co stanowi bazę do dalszej pracy - powiedział Szwarga.
Plan na Pogoń
Szwarga prowadzi Raków od niespełna dwóch tygodni. Mecz z Pogonią będzie jego trzecim spotkaniem po powrocie do Częstochowy. Trener zapowiedział, że plan na poniedziałek będzie dopasowany do rywala.
- Duży wpływ na wydarzenia boiskowe ma rywal. Budujemy własny sposób gry oraz nienegocjowalne elementy, zwłaszcza w defensywie, ale plan na mecz będziemy dopracowywać pod kątem specyfiki przeciwnika. W starciu z Pogonią Szczecin wykorzystamy wiedzę o ich silnych stronach i zamierzeniach na boisku - zapowiedział.
Szwarga Pogoń zna dobrze. Mierzył się z nią jako trener Rakowa i Arki Gdynia, a jeszcze niedawno był asystentem w GKS-ie Katowice, z którym Pogoń wygrała 17 października 1:0.
Bez obietnic szybkiego awansu w tabeli
Trener Rakowa skomentował też słowa trenera Misiury, który przewidywał, że Raków wkrótce wyprzedzi drużyny z dwa razy większym dorobkiem punktowym.
- Trener Misiura nie jest prorokiem, więc musimy po prostu wykonać swoją pracę u podstaw na codziennym, wysokim poziomie, aby złapać odpowiednią serię. Sama jakość piłkarzy nie wystarczy, jeśli nie pójdzie za tym żmudna i intensywna codzienna praca - odpowiedział Szwarga.
Tudor i Svarnas pod znakiem zapytania
Nie wiadomo, czy przeciwko Pogoni zagrają Fran Tudor i Stratos Svarnas.
- To bardzo ważni piłkarze i zrobimy wszystko, aby byli gotowi na mecz z Pogonią, jednak o ich występach zadecydują najbliższe godziny - przekazał trener.
Otwarta pozostaje też kwestia bramkarza. W Lublinie dobrze zaprezentował się Tarik Karić.
- Tarik zagrał bardzo dobre spotkanie i wniósł świetną energię, szczególnie przy rzutach karnych. Rywalizacja pomiędzy nim a Trellą nadal trwa, a ostateczna decyzja zapadnie przed meczem w poniedziałek - zdradził Szwarga.
Rozstawienie? „W tym sezonie nic by nie zmieniło”
W kolejnej rundzie Pucharu Polski Raków zmierzy się z Polonią Warszawa. Szwarga zapewnił, że jego zespół traktuje te rozgrywki bardzo poważnie, jako szansę na grę w europejskich pucharach w kolejnym sezonie. Odniósł się też do tematu, o który niedawno na X spierali się Alex Haditaghi i Jarosław Królewski.
- Jeśli chodzi o rozstawienie drużyn - w obecnym sezonie nic by to nie zmieniło, ponieważ zespoły z Ekstraklasy odpadały w starciach z drużynami z niższych lig - stwierdził trener Rakowa.
27 zawodników z pola
Szwarga mówił też o zarządzaniu bardzo szeroką kadrą.
- Problem wynika z tego, że mamy 27 zawodników z pola w kadrze. Żaden trener nie jest w stanie sprawić, by wszyscy byli usatysfakcjonowani i grali. Musimy dać wsparcie i stabilność grupie zawodników grających, a z graczami będącymi poza kadrą rozmawiamy indywidualnie o obszarach do poprawy - wyjaśnił.
Mecz Raków - Pogoń rozpocznie się w poniedziałek 2 listopada o 20:30.

* Komentarze w serwisie www.PogonSportNet.pl zamieszczane przez jego użytkowników są ich prywatną opinią. Serwis nie ponosi odpowiedzialności za ich treść. Jeśli jednak administratorzy dostrzegą naruszanie dóbr osobistych, zmuszeni będą do usunięcia komentarza, a w przypadku powtarzania się sytuacji, zablokowania konta użytkownika.
Komentarze (2)
Dawid84 Patron
franek.dolas74