preloader
Przejdź do głównej treści
8705001fd1f1dfd4ce2f3739284a3165347104

8705001fd1f1dfd4ce2f3739284a3165347104

Thomas Thomasberg przed meczem z GKS-em

O tym, czy po meczu w Lubinie spadł drużynie kamień z serca:

- Oczywiście, że tak. Wszyscy, którzy nas wspierają z pewnością obawiali się spadku. Dobrze jest mieć pewność, że on się nie wydarzy. Aktualnie mamy mniejszy dystans do klubów, które walczą o Europę, niż do strefy spadkowej. To pokazuje, jak szalony i ciasny był to sezon. Na koniec żałujemy, że nie mamy teraz trzech czy czterech punktów więcej, bo moglibyśmy ciągle grać teraz o europejskie puchary. Spoglądamy natomiast do przodu, w kierunku ostatniego meczu sezonu, który zagramy przy pełnych trybunach. Chcemy wygrać ten mecz dla kibiców, którzy fantastycznie nas wspierali czy to u siebie, czy na wyjazdach.

O tym, kto zastąpi Cojocaru:

- Zagra jutro Krzysztof Kamiński.

O tym, czy zamierza rotować składem, aby sprawdzić, kogo warto zatrzymać na kolejny sezon:

- Po pierwsze, zawsze dla mnie jest ważne znaleźć odpowiedni balans w drużynie i pokazać właściwy charakter. Nawet w momencie, gdy nie mamy szans na spadek ani grę w Europie. Rozmawiamy o składzie. Nie przeprowadzimy siedmiu czy ośmiu zmian, natomiast są zawodnicy, którzy mieli mniej minut i rozważamy, czy ich nie zobaczyć na placu boju, by się przekonać, w jakim są momencie. Po starciu z Zagłębiem zawodnicy dostali kilka dni wolnego.  Jestem bardzo zadowolony z pracy w tym tygodniu. Przez ostatnie trzy dni pracowaliśmy bardzo profesjonalnie, na wysokim poziomie. Nie było wrażenia, że to ostatni mecz przed wakacjami. Będziemy chcieli jutro pokazać to na boisku i zakończyć ten sezon zwycięsko.

O tym, kto zastąpi trenera Burytę i trenera Franczaka:

- Oczywiście zawsze spoglądamy na to, jak możemy wzmocnić sztab na kolejny sezon. Po pierwsze chciałbym podziękować obu trenerom za pracę na rzecz Pogoni przez długi czas. Pracowali tu na wysokim poziomie. Zobaczymy, co się wydarzy. Szukamy właściwych ludzi do sztabu szkoleniowego. Zobaczymy, kto do nas dołączy, ale postaramy się ich zastąpić tak, żeby się jak najlepiej przygotować do nowego sezonu.

O ocenie swojego pierwszego sezonu w Pogoni i współpracy z mediami:

- Pracownicy mediów byli dobrzy. Myślę, że zadawaliście właściwe pytania. Może przy niektórych odpowiedziach nie mogłem się rozwinąć, ale nie mieliśmy ze sobą problemów. To Wasze zadanie, by pytać i poradziliście z tym sobie dobrze. 

Bardzo podoba mi się ten klub i miasto. Wielu ludzi ciężko tu pracuje na to, byśmy osiągali sukcesy. Gdy przechodzę czasem miastem, to ludzie mnie zaczepiają, życzą wszystkiego najlepszego, są bardzo serdeczni. Wsparcie kibiców jest fantastyczne, zarówno w domu, jak i na wyjazdach. Bardzo podoba mi się, że mogę być częścią tego klubu. Ta liga bardzo się rozwinęła i dalej szybko się rozwija. Oczywiście jestem w tym klubie, bo chciałbym coś wygrać. Nie chcę być jedynie częścią ligi i na tej pozycji, na której teraz jesteśmy. W pierwszych 10 meczach sezonu nie było mnie tutaj. Później to był już mój zespół i moja rola trenera. W pierwszych 10 meczach zdobyliśmy 10 punktów. Odkąd ja się pojawiłem, to nasze punktowanie było okej. Odkąd się pojawiłem, jesteśmy chyba na 5. miejscu w tabeli. Oczywiście nasza gra nie była perfekcyjna, tak jak zarządzanie meczami. Był to natomiast okres niezły, przybliżyliśmy się w nim do gry w Europie. Może nie było to wszystko satysfakcjonujące, ale było okej. Wierzę, że możemy dalej się rozwijać, wejść na jeszcze wyższy poziom.  Jeśli tak będzie, to będziemy mieli szansę grać w przyszłym sezonie o europejskie puchary. Wiem natomiast, że wszyscy mają to marzenie, by tutaj coś wygrać.  

O tym, czy potrzebujemy dużej liczby transferów:

- Uważam, że nie. Potrzebujemy pewnych roszad, ale nie musi być ich dużo, tylko powinny być one właściwe. Wiemy, że kilku piłkarzy prawdopodobnie odejdzie po zakończeniu sezonu. Musimy znaleźć balans pomiędzy tym, kto odejdzie, a tym, kto przyjdzie. Wierzę natomiast w konsekwencję i trwałość. Zarówno jeśli chodzi o sztab, zawodników, jak i cały klub. Wierzę, że gdy wypracujemy konsekwencję działań i schematy, to nam to pozwoli odnosić sukcesy. Oczywiście zawsze przydaje się jakaś świeża krew, ale w tym momencie nie potrzebujemy wielu zmian kadrowych.

Wierzę natomiast też w to, że mamy właściwy fundament. Wokół niego będziemy chcieli budować. Potrzebujemy właściwych zawodników, którzy będą chcieli ciężko pracować dla zespołu. Nie powiem o konkretnych pozycjach, chciałbym natomiast, by nowi piłkarze dołączyli jak najszybciej, by mogli rozpocząć z nami przygotowania. Musimy dalej konsekwentnie pracować, aby zbliżać się do klubów z czołówki tabeli.

O tym, czy Attila Szalai zostanie w Pogoni:

- Na pewno pozycja obrońcy jest jedną z tych, na których będziemy szukać. Attila jest u nas na wypożyczeniu. To dobry zawodnik. Zobaczymy, czy będzie możliwość go zatrzymać, w tej chwili to nie jest przesądzone. Jeśli nie, to będziemy szukać innych opcji. Nie będę natomiast odnosił się do konkretnych nazwisk. Tak jak w przypadku Attilii, tak w przypadku innych piłkarzy będziemy szukać jak najlepszych opcji.

O największym zagrożeniu ze strony GKS-u:

- Myślę, że to generalnie silny zespół. Są niespodzianką w tym sezonie. Mieli ciężki początek, ale odkąd przyszedłem są jednym z najlepszych zespołów w lidze. Mają silnych fizycznie obrońców. Wiemy, że są dobrzy przy stałych fragmentach. Mają też dobrze wyszkolonych technicznie piłkarzy i szybkich. To zespół, na który będziemy musieli być gotowi technicznie i jakościowo, by tworzyć sobie sytuacje. W ostatnim meczu z nimi mieliśmy niezłą kontrolę nad grą, ale musimy teraz być lepsi. Oni będą walczyli o grę w Europie, a my musimy być fizycznie i mentalnie gotowi, aby się im przeciwstawić. Po stałych fragmentach gry szczególnie groźni są w ich zespole Jędrych i Klemenz. Z przodu groźni są Zrelak czy Marković. Duży szacunek do nich. Mają wielu zawodników, którzy wcześniej występowali w niższych ligach, a teraz grają w Ekstraklasie. Szacunek, jak rozwijają się na przestrzeni kilku ostatnich lat.

O tym, czyją decyzją było odejście trenera Buryty:

- Nie chcę tego komentować. Pojawiły się oświadczenia trenera Rafała Buryty i na profilach klubowych. Tam wszystko zostało wyjaśnione.

O tym, czy GKS jest w tym momencie najlepiej grającym zespołem w Ekstraklasie:

- To zależy, jakie się ma oczekiwania wobec poszczególnych klubów. Jestem tu ciągle dość nowy, ale coraz więcej wiem o poszczególnych drużynach. Dla mnie w tej chwili najlepiej w lidze gra Lech Poznań. Świetnie radzą sobie w ofensywie, obronili tytuł mistrzowski, więc są najlepsi. GKS na pewno to jednak jeden z wyróżniających się zespołów. Jak mówiłem, bardzo szanuję pracę, którą wykonali. Przed sezonem nikt by nie typował, że będą walczyli o puchary. Nie są natomiast na poziomie nieosiągalnym dla nas czy dla innych. Możemy z nimi rywalizować. Trzeba mieć jednak odpowiednie podejście i jakość. Mają dobrych piłkarzy i trenera i jak powiedziałem, należy im się szacunek za ich rozwój.

O tym, czy Smoliński dostanie szansę pożegnać się z kibicami:

- Wiem, że Smoliński jest jednym z tych piłkarzy, którym kończą się kontrakty. Nie powiem, jakich zmian będziemy dokonywać w trakcie meczu, ani o wyjściowej jedenastce. Zdradziłem bramkarza, ale nic więcej. "Smoła" jest pracowitym zawodnikiem. Przyjemnością było z nim pracować. Zobaczymy, co się wydarzy. Nie chcę mówić o indywidualnościach w kontekście tego, czy przedłużą kontrakt czy nie.

O tym, czy znalazł swój telefon zagubiony w Lubinie:

- Tak, znalazł się. Bardzo pomocny był mi w tym Krzysiu Stolorz, który pomógł mi go odnaleźć, sprawdzając przy pomocy komputera jego położenie. Miał go Rafał Buryta, który również pomagał w szukaniu telefonu. Zadzwonił nawet do mnie dwukrotnie, by pomóc go znaleźć, a potem się okazało, że telefon był u niego.

profil-jpg

Źródło: własne Wyświetlenia: 4549

Uwaga!

Dla lepszego doświadczenia użytkowników komentarze są początkowo niewidoczne. Kliknij „Zobacz komentarze", aby je pokazać i dołączyć do rozmowy.

Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.

* Komentarze w serwisie www.PogonSportNet.pl zamieszczane przez jego użytkowników są ich prywatną opinią. Serwis nie ponosi odpowiedzialności za ich treść. Jeśli jednak administratorzy dostrzegą naruszanie dóbr osobistych, zmuszeni będą do usunięcia komentarza, a w przypadku powtarzania się sytuacji, zablokowania konta użytkownika.

Komentarze (14)

franek.dolas74

franek.dolas74

(3156/3200) 22.05.2026 15:11
Po tym fragmencie wypowiedzi przestałęm czytać dalej wypowiedź Thomasberg -a cyt. "...Ulga, bo mamy utrzymanie i nie musimy o nie walczyć z GKS.". Wydaje mi się, ze ten człowiek w Pogoni nie dał zwyczajnie rady. Nie poradził sobie i dlatego trzeba jednak szkać kogoś na jego miejsce. W poprzedniej rundzie przejął zespół po Kolendowiczu i miał "alibi", że nie jest odpowiedzialny za przygotowanie zespołu do sezonu. Jednak przerwa zimowa i późniejsze efekty jego pracy w rundzie wiosennej były delikatnie rzecz ujmując żałosne. Jeśli tak ma wyglądać gra Pogoni tj. walka do ostatniej (przedostatniej) kolejki w sezonie o ligowy byt to ja temu panu dziękuję. W Polsce są ludzie tacy jak np. Waldemar Fornalik, który z przeciętnego zespołu zrobił Mistrza Polski i dlatego ściaganie na siłę "internacjonałów", którzy mają olśnić swoją wiedzą i sukcesami chyba już szukać daremno. Stąd ja Panu Thomasbergowi zwyczajnie mówię dziekuję...i żegnam!
TritumX

TritumX

(21094/24000) 22.05.2026 15:27
Przy okazji konferencji przedmeczowej trenera chciałem tylko uprzejmie przypomnieć, że Pep Guardiola po 10 latach dzisiaj oficjalnie pożegnał się z Manchesterem City. Więc Vahid… wiesz co robić. Uruchamiaj kanały, otwieraj sejf w raju podatkowym i roznosimy ten ekstraklasowy bajzel na jesień ; ) https://www.youtube.com/watch?v=JfPyCmvsWqc
Misiek1948

Misiek1948

(30442/36000) 22.05.2026 15:37
Krzysztof Kamiński- pożegnalny występ?
rusnak

rusnak

(17924/18000) 22.05.2026 16:06
Ma fundament.... którym ledwo co zrobił utrzymanie Xddddd. Pocieszne chłopaczysko.
krokodylbambi

krokodylbambi

(27230/36000) 22.05.2026 16:08
mam nadzieje ludzie ze nie bedziecie frajerami i kupicie karnety dopiero jak zrobia konkretne transfery nie dajcie sie naberac kolejny sezon na puste slowa
TritumX

TritumX

(21094/24000) 22.05.2026 16:39
@krokodylbambi No co ty, w Szczecinie to pełne połączenie syndromu sztokholmskiego, syndromu żony alkoholika, chorobliwego masochizmu, całkowitego pogodzenia się z losem wiecznej ofiary od 78 lat oraz niewyczerpanej dziecięcej naiwności. Takze spokojnie – po sezonie, w którym prawie zlecieliiśmy z ligi i graliśmy tak, że nie dalo sie tego oglądać, przygotuj się na wielkie kolejki pod kasami po nowosezonowych, podwyższonych cenach karnetów. Lunapark na autopilocie nigdy nie zawodzi, jeszcze cię oplują ze "kibicem się jest, a nie bywa" lol
krokodylbambi

krokodylbambi

(27230/36000) 22.05.2026 16:47
bulawa przedsiebiorczosci 10 lat jechala na fanatyzmie kibicow ci beda tak samo doić a wiec nastepny sezon bez zmian
Misiek1948

Misiek1948

(30442/36000) 22.05.2026 17:24
Tritium, krokodylbambi w chodzeniu na mecze nie chodzi tylko o oglądanie piłki i satysfakcję z wyników. Aczkolwiek pełna zgoda, że obietnice były inne i prezesa trzeba rozliczać z obietnic. Tak jak z rządami. Bycie patriotą nie stoi w sprzeczności z roszczen i rozliczeń wobec rządów i obietnic polityków. Sezon był kiepski zwłaszcza początek. Jeśli jutro wygramy z Gieksą to punktowo ta runda wyjdzie nam lepiej niż poprzednia. Start był katastrofalny i to nie tylko wina sztabu Kolendowicza tylko przede wszystkim Keslera i jego polityki transferowej z 2025. Natomiast z Thomasbergiem obawiam się, że czeka nas przewidywalność, przeciętność i stabilizacja. Rok temu wylewała się fala krytyki na Kolende za remisowy mecz z Jagiellonią.Dziś byśmy ceiszylinsię z takiego wyniku. W tej rundzie z czołówką jedynie mecz z Górnikiem nam wyszedł. Zobaczymy co pokaże jutro bo GKS póki co gra lepiej od nas mając nominalnie słabszy skład. Widać tam wartość dodaną i synergię, którą daje trener, sztab i menadżerowie, którzy zakontraktowali owszem jako rezerwowych tych zawodników, którzy byli dla nas za drodzy, za pazerni i gorsi od inżynierów Juwary i Ndiaye.Kilka punktów więcej na początku sezonu i bylibyśmy w tym miejscu gdzie stoi GKS. Wystarczyło nie psuć fundamentów tylko budować następne kondygnacje.
fiwite1310@arugy.com

fiwite1310@arugy.com

(5907/6400) 22.05.2026 17:32
<b>A moim zdaniem Thomas jest ogromną przeciwwagą do egoistycznego i emocjonalnego dywaniarza i bardzo dobrze spełnia się w tej roli!</b> Jakbysmy mieli tutaj kogos takiego jak jakiś probierz czy ten hiszpanski idiota co kiedys trenował Legie ... to by dopiero był CYRKUS. Lubie naszego Dunczyka i czuje, ze w następnym sezonie możemy grac o wiele lepiej, nawet bez większych wzmocnień.
pikolo

pikolo

(48369/72000) 22.05.2026 18:00
Póki co to nie wiem skąd ten optymizm u trenera odnośnie następnego sezonu. Nie widziałem nawet fragmentów dobrej gry zespołu. Co najwyżej przebłyski pojedynczych graczy. Poza tym chaos i bałagan. Gracze nie na swoich pozycjach, nie trafione zmiany, a w skrajnych przypadkach zwykły brak chęci do gry. Wiem, że nikt z klubu nie powie, że w przyszłym sezonie czeka nas to samo, ale na to się zanosi. Aby to zmienić trzeba wiele pracy, pieniędzy i fachowych decyzji.
TritumX

TritumX

(21094/24000) 22.05.2026 18:00
@Misiek1948 A ja uważam wręcz przeciwnie – władze klubu należy rozliczać z kłamstw, niespełnionych obietnic, wyników sportowych i konsekwencji podejmowanych przez nich decyzji i jedną z lepszych rzeczy, jaką kibic może dzisiaj zrobić, jest wreszcie przestać ślepo ufać kolejnym deklaracjom i wziąć sprawy w swoje ręce i zbiorowo pokazać, że nadal mamy realną kontrolę nad tym, co najważniejsze: nad frekwencją, dopingiem i całym handlem klubowym. Po raz kolejny zaufaliśmy im w zeszłym sezonie – no tak? I co? W nagrode prawie wylecieliśmy z ligi. Podnieśli ceny karnetów, choć publicznie obiecywali, że tego nie zrobia. Obiecali dziesiątki innych rzeczy, z których żadna się nie zmaterializowała. Obniżyli poziom sportowy drużyny, zarabiając przy tym kilka milionów euro na pozytywnym bilansie transferowym. Utrzymanie w Ekstraklasie zapewniliśmy sobie dopiero w przedostatniej kolejce nedznym 0:1 pod dobitce z Zaglebiem ktore nawet nie probowalo z nami wygrac. O wielokrotnej kompromitacji wizerunkowej klubu przez nieprzemyslane, impulsywne wypowiedzi wlasciciela w mediach społecznościowych i ich destrukcyjnym wpływie na reputację klubu i regionu nawet nie wspominam. Więc tak – utrzymaliśmy ligę. Gratulacje. Ale nie udawajmy, że nic się nie stało. Stało się. I to sporo. Dlatego tym razem może najpierw przekonaja nas czymś konkretnym i materialnym, zanim kupimy te drogie karnety? Czymś więcej niż kolejnymi pięknymi darmowymi wysrywo-obietnicami w mediach spolecznosciowych? Osobiście uważam, że lojalność kibica też powinna mieć swoje granice. I w tym momencie, po takim sezonie, w którym prawie spadliśmy z ligi, a wcześniej dwóch porażkach z rzędu w finałach Pucharu Polski – moja jest już na wyczerpaniu. Powiem więcej – po tej nędzy sportowo-organizacyjnej z ostatnich 12 miesięcy to właściciel powinien oferować zniżki na nadchodzący sezon w ramach przeprosin.
fiwite1310@arugy.com

fiwite1310@arugy.com

(5907/6400) 22.05.2026 18:04
@TritumX - 100%! ????????????
pawel

pawel

(64058/72000) 22.05.2026 18:38
Butyta wylecial bo chcial cwiknac Tomaszowi telefon ????????
Domin

Domin

(3854/4800) 23.05.2026 11:14
Ja sie nie zgadzam z tym, zeby przestac przychodzic na mecze. To rownie dobrze musielibysmy przestac ogladac mecze w telewizji, zeby spadlo zainteresowanie a co za tym atkarcyjnosc klubu co dalej prowadzi do tego ze bedziemy mieli mniej kasy. Generalnie trzeba byloby przestac interesowac sie Pogonia, jesli checie to prosze bardzo. Ja nie zamierzam. Druga sprawa jest zarzadzanie....