preloader
Przejdź do głównej treści
8705003e9c461ade9a950e250c6fe5119fd0d6
8705003e9c461ade9a950e250c6fe5119fd0d6

Thomas Thomasberg przed meczem z Radomiakiem

O mentalnej sytuacji w drużynie po meczu z Widzewem:

- Oczywiście to były dwa ciężkie mecze. Zarówno ten pucharowy, jak i ligowy w Katowicach. Po bardzo dobrym starcie, te dwa ostatnie spotkania zmieniły obraz sytuacji. Chcieliśmy wygrać i jesteśmy rozczarowani tym, co się ostatnio wydarzyło, ale to już historia. Nie możemy tego zmienić. Przed sobą mamy jutro kolejne wyzwanie i musimy zrobić wszystko, aby odnieść zwycięstwo. Musimy pokazać kibicom w naszym domu, że ta drużyna potrafi wygrywać i walczyć na najwyższym poziomie. Oczywiście, że po meczu z Widzewem było nam ciężko, ale po naszych rozmowach w tygodniu i dzisiejszym treningu widzę w drużynie wiarę i gotowość do walki o wygraną.

O problemach przeciwko Widzewowi:

- W ostatnich meczach nie czuliśmy się aż tak komfortowo z piłką. Mieliśmy problemy ze strzelaniem goli. Mieliśmy problemy z operowaniem piłką. Mimo to do ostatniego spotkania stwarzaliśmy dużo okazji. Z Widzewem w pierwszej połowie był z tym problem, ale w drugiej już mieliśmy okazje, ale zawodziła skuteczność. Brakowało nam pewności siebie, aby zakończyć je golem. Zawsze w meczach jest ważny pierwszy gol. W ostatnich traciliśmy go jako pierwsi i to był problem. Musimy na to uważać. Ogólnie każdy mecz w tej lidze jest ciężki, jest ona bardzo wyrównana i decydują detale. Musimy się na nich skupić.

O celu na ten sezon:

- Nasza przygoda w PP jest skończona. Tak to wygląda w tych rozgrywkach, że jeśli jeden mecz przegrasz, to odpadasz. Musimy w nim spróbować w kolejnym sezonie. Teraz liczy się wygrana w każdym kolejnym meczu. Jeśli będziemy porządnie punktować, wciąż możemy coś osiągnąć. Różnice pomiędzy zespołami nie są duże. Musimy złapać serię trzech czy czterech wygranych. Wówczas nasza sytuacja może się diametralnie poprawić. Dobrze by było złapać taką serię. Oczywiście nie teraz, bo przed nami przerwa, ale po tej przerwie. To pomogłoby drużynie. Teraz jednak jedyne, co możemy zrobić, to wygrać kolejne spotkanie.

O tym, na czym możemy budować optymizm: 

- Ja zawsze jestem optymistyczny. Zawsze wierzę w zespół i mu ufam. Oczywiście czasem nie kończy się to wygraną, ale zawsze na nią liczę. Kiedy spojrzymy kilka dni czy tydzień wstecz, to nasza sytuacja była inna. Tak to jest w piłce. Kilka dni może zmienić diametralnie nastroje. Tak się stało w naszym przypadku. Myślę, że jutro spotkają się dwa zespoły wyrównane, które poszukają kompletu punktów. O wygranej będą decydowały znowu detale. Chcę też powiedzieć, że bardzo mi się podobało wsparcie kibiców na ostatnim meczu. Byłem zachwycony tym, jak w nas wierzyli do ostatnich chwil. Strzeliliśmy na koniec gola, ale niestety z pozycji spalonej. Być może te 5 cm zadecydowało, że nie gramy dalej w PP. Liczę, że kibice nam jutro także pomogą. Wiem, że teraz są tak rozczarowani i sfrustrowani jak my. Nie zakładaliśmy, że odpadniemy. To wszystkie emocje będziemy starali się jednak jutro przekuć w pozytywną energię, która powinna nam pomóc walczyć o wygraną.

O niższej intensywności drużyny w ostatnich meczach:

- Myślę, że problem nie leży w naszej intensywności. Bardziej problemem było to, że graliśmy z drużynami, które były bardzo nisko ustawione i oddawały nam piłkę. Bardziej chodziło o jakość i podejmowane decyzje przez naszych zawodników. Nie szukałbym problemów w intensywności, bo w dużej mierze wynika ona z tego, jak gra drużyna przeciwna. Te liczby mieliśmy ostatnio zbliżone do rywali. Liczby w poprzednich meczach były większe, bo gra była bardziej otwarta. Gdy drużyna broni się nisko, to liczba przebiegniętych kilometrów też wygląda inaczej. Nie przywiązuję aż tak dużej uwagi do przebiegniętych kilometrów, bo to nie jest najważniejsze. Przywiązuję większą wagę do liczby sprintów. One mają większe znaczenie. Jeśli widziałbym, że różnice między nami i rywalami są duże w danym meczu, to bym się tym martwił. Nasze statystyki jednak nie odbiegają znacząco od rywala. To nie jest więc problem i wynika to z obrazu meczu.

O tym, iloma piłkarzami chciałby wzmocnić zespół, gdyby mógł o to poprosić w liście do Świętego Mikołaja, gdyby był nim Prezes Alex Haditaghi:

- Rozmawiamy o tym i będziemy starali się wzmocnić zespół. Chcemy być lepsi. Liczę, że część moich życzeń świątecznych się spełni. Moje dzieci zawsze chciały zadzwonić do Mikołaja, ale niestety nie miały numeru. Ja mam numer do naszego "Świętego Mikołaja" i z pewnością w tej sprawie do niego zadzwonię.

O podsumowaniu rundy jesiennej:

- Myślę, że ostatni mecz będzie miał olbrzymie znaczenie. Na pewno ona nie jest idealna, ale powiedziałbym, że jest dobra. Gdyby była idealna, to byśmy dalej grali w Pucharze Polski. Sytuacja w lidze, gdy przychodziłem, była dosyć ciężka. Teraz to wygląda nieco lepiej. Ostatnie spotkanie też zadecyduje o tym, jak będzie wyglądała sytuacja. Myślę, że mam też teraz już niezłą wiedzę o klubie i o tym, jak wygląda polska piłka. To mi pomoże w przyszłej rundzie i w okresie przygotowawczym. To dla mnie niezbędne informacje. Już teraz nie mogę się doczekać okresu przygotowawczego i rundy wiosennej. Teraz jednak moja uwaga jest w pełni na jutrzejszym meczu. Chciałbym też powiedzieć, że nie jestem absolutnie rozczarowany moimi pierwszymi miesiącami tutaj. Moje spostrzeżenia dotyczące miasta, kibiców, stadionu, są pozytywne. Wszystkie moje oczekiwania zostały spełnione albo nawet przekroczone. To, jak wielka jest miłość do Pogoni w tym mieście, jest imponujące. Oczywiście w tym sezonie nie zdobędziemy już Pucharu Polski, a sytuacja w lidze nie jest najłatwiejsza, ale będę ciężko pracował, aby ten klub osiągnął sukcesy w przyszłości.

O tym, jakie będą ruchy klubu w zimowym okienku transferowym:

- Oczywiście zawsze musisz mieć pomysły, jacy piłkarze przyjdą, a jacy odejdą. Nie możesz mieć jednak co do tego stuprocentowej pewności przed otwarciem okienka. Przyjdą do nas pewni piłkarze, a pewni odejdą. Na pewno coś się będzie działo. Tak wygląda ten piłkarski biznes. Myślę, że nasz "Święty Mikołaj" chce, aby nasza drużyna była silniejsza.

O liczbie straconych goli i tym, czy z Radomiakiem powinniśmy zagrać ostrożniej:

- To jedna z rzeczy, którą musimy poprawić. Wszyscy wiedzą, że tracąc tak dużo goli trudno jest o pozytywne wyniki. Musimy być oczywiście silniejsi w defensywie. Nasi przeciwnicy byli bardzo skuteczni ostatnio pod naszą bramką. Mogliśmy lepiej chronić nasze pole karne przed dośrodkowaniami, rywale nie byli przez nas dostatecznie dobrze pilnowani. Nasza postawa nie była najlepsza. Często też traciliśmy jako pierwsi gola, a w sytuacji, gdy graliśmy z przeciwnikiem, który broni nisko, to potem traciliśmy swoje atuty. Naszym zadaniem jest teraz to, aby znaleźć na te sytuacje rozwiązanie. Musimy znaleźć rozwiązanie na te sytuacje, gdy rywal cofa się nisko, a my musimy strzelić bramkę. To będzie jedno z naszych zadań na zimowy okres przygotowawczy. Możemy szukać tej poprawy poprzez treningi, ciężką pracę, ale też poprzez pozyskanie dobrych zawodników, którzy pomogą nam poprawić statystyki. Wciąż też mamy zachwiany balans. Ciągle mamy najwyższe xG, ale nie strzelamy tych goli. Musimy ciągle próbować kreować dużą liczbę okazji, ale być też bardziej efektywni.

O wzięciu rewanżu na Radomiaku za porażkę 1:5 na wyjeździe:

- Tak, oczywiście, że tego chcemy. Widziałem pierwszy mecz z Radomiakiem i wszystkie bramki z niego. Dużo się od tamtej pory u nich zmieniło, łącznie z trenerem. Bardziej więc w trakcie przygotowań koncentrowaliśmy się na ostatnich meczach Radomiaka. Myślę, że znaleźliśmy rzeczy, które będziemy mogli wykorzystać. Oczywiście Radomiak to zespół bardzo dobry, silny, ale wierzymy, że odniesiemy wygraną. Z tego pierwszego meczu w Radomiu widziałem wszystkie sytuacje podbramkowe i to nie był na pewno mecz na 1:5. Obie ekipy miały podobną liczbę okazji, ale Radomiak po prostu był znacznie skuteczniejszy.

O tym, czy rozważa zmianę systemu gry:

- Zgadzam się, że teoretycznie wygląda to tak, że gramy 4-4-2. Szukamy jednak pozycji, w których będziemy mogli zagrozić rywalowi. To tylko formacja. W Katowicach momentami wyglądało to tak, że rywale grali formacją 6-4-0, a my 2-2-6. Możemy tu rozmawiać o formacjach, ale w trakcie gry to często wszystko wychodzi zgoła inaczej. Może zmienimy ustawienie, ale teraz Wam tego nie zdradzę. Dowiecie się o tym w trakcie meczu.

STSxPogonSportNet

profil-jpg

Źródło: Pogoń Szczecin SA Wyświetlenia: 6337

Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.

* Komentarze w serwisie www.PogonSportNet.pl zamieszczane przez jego użytkowników są ich prywatną opinią. Serwis nie ponosi odpowiedzialności za ich treść. Jeśli jednak administratorzy dostrzegą naruszanie dóbr osobistych, zmuszeni będą do usunięcia komentarza, a w przypadku powtarzania się sytuacji, zablokowania konta użytkownika.

Komentarze (36)

marek9636

marek9636

(107173) 05.12.2025 16:31
https://imgur.com/c76c08c4-ca2c-4138-847e-60265af845b2 Wszystko było legalne i tyle
ao

ao

(13630/15000) 05.12.2025 16:32
Tomek, sorrki wypowedz zaczyna trącić farmazonem ???? Może obejrzyj ponowne ostatnie mecze lub jak nie chcesz odpowiadać na pytanie to tylko mów "pomidor".
marek9636

marek9636

(107173) 05.12.2025 16:33
https://i.imgur.com/zvEktDY.png
rusnak

rusnak

(18074/24000) 05.12.2025 16:34
Ja to bym do dwójki napastnikow w ustawinieniu Thomasza dodał jeszcze dwóch, a co tam, trzech albo czterech nawet. No przecież tylu ich mamy, że muszą się tam bidulki na ławce rezerwowych tłoczyć jak sardyny w puszce. Trafia sie nam jakiś rozgarnięty napastnik mniej więcej raz na dziesięć lat, a ten trenerski relikt sie uparł na dwóch na raz, i co mu zrobisz. Skad oni go wydłubali? Zresztą czego tu oczekiwać od wynalazków tej ekipy specjalnej troski, która dzielnie i profesjonalnie rządzi. kierując klub prosto do pierwszej ligi.
rusnak

rusnak

(18074/24000) 05.12.2025 16:37
Jeszcze tylko w dziurę od Radomiaka... i Portowcy, wolne, wolne, wolne !!! Biby, balangi, imprezy ! Podbijcie do Benka, on zna się na rym jak mało kto.
El Poyo Loco

El Poyo Loco

(10260/10800) 05.12.2025 16:40
Jakim wynikiem by się ten mecz nie skończył to przez najbliższe dwa miesiące powinniście pracować na 300% możliwości! Tym bardziej, że jak wyniki spotkań zaległych ułożą się nie po myśli Pogoni to ta może tą przerwę przezimować na miejscu spadkowym! Ten sezon jest dziwny, tabela płaska i dobrze przepracowana przerwa zimowa może go uratować a nawet dać miejsce na podium! Tak więc do roboty! Wszyscy!
GraMy Do Końca

GraMy Do Końca

(72247/96000) 05.12.2025 16:50
Ja z kolei myślę , że w piłce to jest tak ... - jak nie wygrywasz czy remisujesz to przegrywasz. A jak przegrywasz to jesteś nikim . Tak to moim zdaniem jest w piłce .
Pogoń Fan fo'Life

Pogoń Fan fo'Life

(57410/60000) 05.12.2025 16:58
A mi tak po ludzku szkoda jest Thomasa. Wpakował się w niezłe bagno. Kessler naściągał tutaj mega szrot: 1. Koleżka z pontonu 2. Napastnik, który nie jest napastnikiem. 3. Anglik, który chyba przespał dzieciństwo i niewiele wie o footballu 4. Paul - wywrócę się o własne nogi - Mukairu oraz cała reszta zmanierowanych supergwiazd z dłuższym stażem. Mam nadzieję, że przy zimowych ruchach będzie miał więcej do powiedzenia niż UEFAPRO. Czas pokaże, czy Gość odnajdzie się w zarządzaniu naszego złotoustego.
k0r

k0r

(78057/96000) 05.12.2025 18:44
Widzę, że ilość słów jest odwrotnie proporcjonalna do jakości gry. Pierwsze konfy to był czysty minimalizm. Aż miło było posłuchać. Żadnych zbędnych banałów. Krótko i na temat. I po trzy punkty. Po ostatnich popisach już nie ma takiej zwięzłości. Nie idź w tę stronę Thomas. Odkupić możecie się tylko i wyłącznie grą. Rozwleczony farmazon nie tylko nie pomoże, ale nawet pogorszy atmosmosferę. Ostatnio gawędziarze u nas nie są wysoko notowani
Czad

Czad

(16464/18000) 05.12.2025 18:46
Podobno ulubionym filmem naszego trenera kiedy przychodził do Pogoni był "Ucieczka do zwycięstwa" a obecnie jest "Uciec, ale dokąd?'.
rusnak

rusnak

(18074/24000) 05.12.2025 18:47
Panie Thomaszu, a może by tak zmodyfikować tą pańską fikuśną i figlarną taktykę o dajmy na to... wylotnego bramkarza. Wylotny Walenty. Idz pan na całość, gorzej na pewno nie będzie, a wiadomo, kto nie ryzykuje, ten nie siorbie szampana.
marek9636

marek9636

(107173) 05.12.2025 18:50
@Pogoń Fan fo'Life no i ten szrot, ma zaledwie 6 punktów mniej, niż kosmiczna, przepłacona drużyna stworzona przed rokiem. Mimo, że zabrano nam Kulu ze składu.
Anathema

Anathema

(39932/42000) 05.12.2025 18:58
Ye konferencje ostatnie zaczynają coa mi przypominać, niestety.. podejrzewam, ze zima albo grube przetestowanie personalne ( mimo rzeźby na rynku transferowym, wiadomo jak to wygląda w okienku zimowym i jakie sa opcje i mozliwieco) albo na wiosnę powieje grozą i kto wie czy nie będziemy musieli szukać innego trenera. Jutrzejszy mecz poza ewentualnymi 3 punktami czy tez ich brakiem niewiele zmieni, ale można uważnie podejrzeć zaangażowanie co poniektórych, bo grajki głupie nie sa i czuja pismo nosem ich ewentualne byc albo nie byc w klubie. Dlatego otwartych klarownych deklaracji powinniśmy sie spodziewać tez po meczu z Radomiakiem, przynajmniej ja takowych oczekuje.
krokodylbambi

krokodylbambi

(26883/36000) 05.12.2025 19:04
zrobcie grosickiemu kontrakt albo dajcie go na ławe bo od 3 meczow pali głupa
Misiek1948

Misiek1948

(30740/36000) 05.12.2025 19:27
Brakuje pomysłu na grę, mózgu drużyny i lidera w środku pola, a jak tego brakuje to nasze akcje są bezskuteczne. Wyjątkiem w ostatnich kilku spotkaniach był mecz z Zagłębiem bo tam zdobyliśmy pierwsi bramkę i daliśmy im prowadzić grę, byli częściej przy piłce. A ta nasza zbieranina ma z tym problem, całkiem fajnie wypadają w kontrataku, ale tak się nie da grać na wysokim poziomie cały czas. Czemu nie dajemy szansy Greenwoodowi na środku pomocy? No i czy trener wie w którym klubie wystąpią a właściwie to wstąpią po meczu ? Koleżanka pytała.
Landsberg

Landsberg

(94114/96000) 05.12.2025 19:29
dostrzegam sporą niekonsekwencje w przekazie . Jeśli twierdzą , że chcą ograniczyć opieranie gry na Grosiku i go odciążyć jak Poldiego w Górniku to dlaczego uparcie wystawiają go w pierwszym składzie , na dodatek daja grać często cały mecz. Jesli w ich oczach jest legendą i najlepszym graczem i koniem pociągowym drużyny to dlaczego nie chcą dać gwiazdorskiego kontraktu? Nie logiczne , ja bym wolał pokazywać kapitanowi , że jego rola w drodze do sukcesów jest znikoma tak jak i sukcesy są znikome odkąd jest kapitanem
lero

lero

(74677/96000) 05.12.2025 19:53
TT -.. Może zmienimy ustawienie, ale teraz Wam tego nie zdradzę. Dowiecie się o tym w trakcie meczu." Trenerze najwyższy czas na zmianę. Niech wreszcie zagrają na swoich pozycjach. Greenwood i Pozo na środek a Grosik ew. jako zmiennik i przypominam, że Greenwood jest nominalnym lewy napastnikiem, więc on jak nie na środek to jako drugi napastnik. Trzeba coś zmienić żeby zaskoczyć rywali i być może pozytywnie zaskoczyć siebie.
mark

mark

(124429) 05.12.2025 20:05
Też to przeczytaliscie? Jak przyszedł sytuacja była zła ale teraz jest lepsza.. Hahaha Hahaha Hahah. A jakby nie wypad z PP to już byłoby całkiem fajnie.... No ja myślę że on chyba zaczął coś pić bo gada od rzeczy.
Landsberg

Landsberg

(94114/96000) 05.12.2025 20:13
Grosik , jeśli masz zagrać to niech to będzie twój mecz jak z marzeń , bo coś czuję , że to może być ostatni twój mecz w domu przed naszą, najlepszą w Polsce publicznością, tak coś czuję skoro bratasz się z Czeto a o Bossie wypowiadasz się w zaskakująco enigmatyczny sposób , zarzucając między innymi niewłaściwą kolejność wręczania kontraktów. Ja w każdym razie będę na trybunach , bo nie wiem czy jeszcze będzie mi dane ciebie w naszych barwach oglądać , gdy znowu przeszedłeś obok meczu w PP tym razem
Romano69

Romano69

(17717/18000) 05.12.2025 20:34
Trenerze, może i miałeś dobre intencje, ale nieźle się wpakowałeś i to Ty przede wszystkim, w razie co, poniesiesz największe konsekwencje. Mam nadzieję, że nie zgodzisz się na nowy kontrakt dla Kamila...
MKS79!!!

MKS79!!!

(886/1200) 05.12.2025 20:35
A może by tak wystawić ocenę Habibiemu i Keslerowi ? Ocenę za wynik sportowy... decyzje czysto sportowe. Skrytykować otwarcie to co robią w sposób wybitnie słaby. Jak czytam opinie osób wypowiadajacych się tutaj to uderza totalne poddaństwo... brak własnego zdania w zgodzie z sumieniem Portowców wychowanych na Twardowskiego. Habibi dzisiaj jest... Ok.... może i dobrze... czas pokaże. My byliśmy tutaj od zawsze .. jesteśmy i będziemy.....
Kingbruslikaratemiszcz

Kingbruslikaratemiszcz

(156882) 05.12.2025 20:54
Duży test przed Panem trenerze. Zobaczymy czy każe Pan naszym oddać piłkę i grać z kontry, to jedyne co dziś ta drużyna może zaoferować. Zobaczymy czy nietykalny znów zagra od dechy do dechy. Kompletnie nie czekam na ten mecz i jakiekolwiek punkty dla nas będą dużym zaskoczeniem.
Doker

Doker

(8258/9600) 05.12.2025 21:13
Dużo, bardzo dużo słów a treści niewiele. Wygląda na to, że Thomasberg nie ma pojęcia co stoi za tymi porażkami. Podobają mu się kibice, miasto, stadion i wierzy w drużynę. To tak jak każdy kibic a przecież jego rola nie sprowadza się do zachwalania miejsca, w którym się znalazł ani do kibicowania zespołowi. Poza ustalaniem strategii i taktyki stricte piłkarskiej - Jego podstawowym zadaniem jest zbudować w drużynie zespołowość popartą wiarą w zwyciężanie - tak, jak swego czasu zrobił Runjajic ale też z drugiej strony nie patyczkować się gdy trzeba pozbyć się szkodników, tak - jak to stało się z pierwszą gwiazdą (nomen omen węgierską), jakim był Gyurcso. Niestety w jego wypowiedzi śladów takiego podejścia trudno znaleźć. No, ale może gość potrzebuje na to więcej czasu niż Kosta.
krokodylbambi

krokodylbambi

(26883/36000) 05.12.2025 21:49
lechia z -5 dzisiaj nas przeskakuje idziemy po niesmiertelnosc
Czarny1971

Czarny1971

(120682) 05.12.2025 21:54
Ja rozumiem że nie Thomasowi łatwo bo paka jest jaka jest. Być może jest potencjał ale brak mi woli walki i inteligencji w grze. Przy większości tych kolesi Rafał Kurzawa jest geniuszem futbolu. No ale trener nie ma większego wpływu na inteligencję swoich graczy za to na motywację mieć powinien. Po drugie jeśli coś wygląda coraz gorzej to trzeba to przemyśleć i coś zmienić. Trener uważa że 4-4-2 jest dobre ok. Zapomina że owszem wygraliśmy parę meczy ale jak to wyglądało? Padaka i fart najczęściej. Żeby grać tym systemem trzeba mieć w środku pola dwóch kozaków bo oni zawsze będą o jednego czy dwóch mniej. W defensywie bo w ofensywie ciężko jest się przebić środkiem. Skrzydła muszą być szybkie zdecydowane i robiące różnicę. Oprócz Grosika ciężko kogoś takiego znaleźć na dziś. A on gra w napadzie nie skacze do główek i unika konfrontacji a drugi czasem się zastawi a raz na pięć razy celnie odegra. To jak ma być dobrze? Moim zdaniem trener powinien się zastanowić na tym czy zmienić coś w systemie czy wymienić parę ogniw. Czy zrobić lekki przegląd wpuścić trochę świeżej krwi dać im powalczyć i potem ocenić. Wynik? Pierwszy skład niczego nie gwarantuje. Jeśli zmieni system to może to wszystko fajnie poukładać. Ja bym widział taki układ - 4-2-1-3. Obrona wiadomo może Mendy tylko Linus, Loncar i Kermit. Potem dwie szóstki- Bieganski i Ulvestad, przed nimi 10 czy 8 może byc Greenwood, Przyborek, Pozo. I z przodu Grosicki Molnar i albo Greenwood albo Mukairu. Ci trzej mieliby w mojej bajce rotować pozycje. To daje nie tylko ciekawe opcje i możliwość zaskoczenia rywala w ofensywie ale też poprawę gry defensywnej
Pablo

Pablo

(44631/48000) 05.12.2025 22:30
Co tu ku... trenerze pitolisz? Jaki problem, ze drużyny się cofają i grają nisko. Przecież Widzew w 1 połowie grał jak u siebie, oni operowali piłką a my się broniliśmy jak dziadowska słaba drużyna na wyjeździe
gorilla2003

gorilla2003

(21480/24000) 05.12.2025 23:18
Obejrzyj cieniasie Lechię zobacz jak się klei ekipę z drewna i papy.
GraMy Do Końca

GraMy Do Końca

(72247/96000) 05.12.2025 23:33
lechia wyjaśnia ale pojechali ... Trener jednak robi różnicę TT szykuj się bo nie będzie zmiłuj w następnej rundzie
19DDD48

19DDD48

(235408) 05.12.2025 23:52
Nie ma już miejsca na porażki... Trzeba to wygrać I zrewanżować się za samotną porażkę w Radomiu. Łatwo nie będzie ale macie dać z siebie wszystko!
kranzmann1982

kranzmann1982

(13380/15000) 05.12.2025 23:57
Może zadziała słynna "logika ekstraklasy " i tyle - skoro gramy piach z GKS czy Widzewem to trudno oczekiwać optymistycznych wieści jutro.
pawel

pawel

(63896/72000) 06.12.2025 00:47
Trzy punkty albo spadkowa. Pokaz za co bierzesz pieniadze. Poki co rownie dobrze mozna bylo zatrzymac kolende. Slaby byl ale Twoje wyniki sa takie same albo I gorsze a z pewnoscia kosztujesz perska degrengolade wiecej. Nie rysuj goli na kartce a przestan je tracic.......
pawel

pawel

(63896/72000) 06.12.2025 01:45
Mialem wiare w Ciebie Toamaszu ale sie zaciales juz na starcie co przypomnialo mi, ze sciagnal Cie tu rekin futbou Haditaghi. Teraz juz nie mam za duzo wiary.. ????
Pogoń Fan fo'Life

Pogoń Fan fo'Life

(57410/60000) 06.12.2025 06:44
@marek9636 Brachu, mi chodzi o to: z czego ten chłop ma kepić? Trzon drużyny z poprzedniego sezonu to bez Kulu ligowy średniak z niższej półki. Ale żeby nie było, dzisiaj to przeczytałem. Tak pisze Chwałek dla KS: „…Duńczyk jest solidnym trenerem, ale nie ma z czego lepić. Kesler stworzył drużynę na zasadzie gry w Football Managera, podczas gdy zawodnikom brakuje jakości, a zespołowi ducha walki. Wręcz niedopuszczalne jest, że klub funkcjonuje bez profesjonalnego pionu sportowego, który odpowiadałby za piłkarski rynek w Polsce, na którym nie brakuje talentów. Najemnicy ściągnięci przez Keslera zarabiają niemało, ale kilku błyszczy wyłącznie w social mediach, a nie na boisku. Na nim potykają się w prostych sytuacjach, a cech wolicjonalnych mają tyle, co grzybiarz po dwóch nieudanych wyprawach do lasu.…” Czyli nie tylko ja mam takie zdanie.???? Najlepsze co ten klub ma to MY, KIBICE. Pozdro..
Bossman70

Bossman70

(20001/24000) 06.12.2025 10:05
@krokodylbambi Czy tylko głupa pali Grosik ? Wszyscy co grają na boisku palą głupa bo to co grają wszyscy nie da sie ogladać.
mark

mark

(124429) 06.12.2025 11:52
Acha Acha Kolendowicz miał z kogo lepić drużynę ale ze był ch trenerem to trzeba go było wyje....Za to Dunczyk nie ma z kogo lepić drużynę ale ze jest giga super trenerem trzeba go bronic... Hahaha Hahaha Hahaha
kroga4

kroga4

(623/700) 06.12.2025 13:24
Panie trenerze, zamiast ubolewać, że często jak pierwsi tracimy bramkę, lepiej spowodować zmianę sposobu obrony naszych bocznych, zwłaszcza Kourtisa, który przed atakującym przeciwnikiem cofa się utrzymując 3-metrowy dystans. Przeciwnik jest coraz bliżej naszej bramki, a nasz obrońca tańczy przed nim utrzymując dystans. Policzcie ile bramek straciliśmy po podaniu (klub bezpośtednio) z pozycji Kourtisa. Zdarza się to teź Linuksowi. Nasze bezskuteczność w ataku wynika z tego, że ich obrońcy ( co najmniej jeden) natychmiast doskakują do naszych i uniemożliwiają podanie lub strzał. Zadziwia mnie, że taki sabotaż w naszej obronie toleruje już trzeci trener