preloader
Przejdź do głównej treści
870500355eefd8119f5d70adf2c82460bb7d69

870500355eefd8119f5d70adf2c82460bb7d69

Thomas Thomasberg przed meczem z Wisłą

O sytuacji kadrowej:    

- Janek i Kellyn trenowali dziś z drużyną. Dla Janka to był pierwszy dzień, natomiast Acosta trenował już wcześniej. Wciąż musimy z nim być ostrożni, jeśli chodzi o pojedynki główkowe. Mamy nadzieję, że obaj będą mogli wystąpić w niedzielę. Trenuje też z nami Linus. Zobaczymy, w jakim będzie stanie kondycyjnym i fizycznym. Mamy jeszcze dwa dni i potem ocenimy, czy będzie już gotowy na starcie z Wisłą.

O Patryku Czubaku:

- Dołączył do nas w tym tygodniu. W zeszłym tygodniu miałem z nim owocną rozmowę na temat tego, jak mógłby nam pomóc w sztabie i zawodnikom. Swoje pewne pomysły już wdraża. Chcemy skorzystać z jego wiedzy także tej dotyczącej Ekstraklasy, bo jest ona bardzo duża. Liczymy, że pomoże nam osiągać sukcesy.

O obrazie meczu z Cracovią:

- Myślę, że taka jest natura gry, że w końcówce byliśmy tak nisko. Rywal gonił wynik i rzucił wszystko, co miał. Oni byli agresywni i nastawieni na ofensywę, dużo ryzykowali. Dlatego tak to wyglądało. Miała druga połowa dwie fazy. Mogliśmy zamknąć mecz z kontry, ale tego nie zrobiliśmy. Nie byliśmy w tym meczu dostatecznie dobrzy w defensywie, aby obronić się przed kontrami Cracovii. Myślę, że Cracovia w ostatnich fragmentach nie stworzyła wielu dogodnych sytuacji. Wiadomo, że końcowym wynikiem finalnie jesteśmy rozczarowani, bo długi czas prowadziliśmy 1:0, ale mimo to rywale nie stworzyli wielu dogodnych sytuacji. Niestety Janek Biegański po faulu musiał opuścić boisko, a my chwilę wcześniej wykorzystaliśmy wszystkie zmiany, więc graliśmy 10 na 10. Gdy to przeanalizujemy na chłodno, to w tych 5, 6 minutach meczu nie było jednak tak wiele zagrożenia ze strony Cracovii.

O Wiśle Płock:

- Pamiętam ostatni mecz z nimi. Mieliśmy często piłkę, może nie kreowaliśmy dużych sytuacji, ale oddawaliśmy dużo strzałów. Oni są bardzo dobrzy w defensywie. Wszystkie ich mecze wyglądają bardzo podobnie. Grają w niskim bloku. Ważne jest, by nie stracić z nimi szybko bramki. Mają też świetne i szybkie kontry. Wiedzą, kiedy dośrodkowywać na napastników. Jesteśmy przygotowani na to, jak grają. Pracujemy nad tym, jak dochodzić do sytuacji i bronić się przeciwko nim. Spodziewamy się, że to my będziemy mieli piłkę, a Wisła w niskim bloku będzie czekała na szansę. Musimy być cierpliwi w swoich atakach i odważni, aby zdobyć w tym meczu trzy punkty. 

O tym, jakiego meczu się spodziewa:

- Spodziewam się, że my będziemy przy piłce, a oni będą robili to, w czym są dobrzy przez cały sezon. Będą grali w niskim bloku i czekali na szansę. My musimy być dostatecznie dobrzy z piłką i w obronie. Gramy u siebie, chcemy być ofensywni i zdobyć trzy punkty, ale obraz meczu będzie wyglądał tak, jak zwykle mecze Wisły.

O zdrowiu Kamila Grosickiego:

- Poczekamy i zobaczymy. Nie był gotowy na ostatni mecz. Dziś widziałem go w klubie. Póki co niech pozostanie tajemnicą, czy zagra w niedzielę.

O zmarnowanej sytuacji Mukairu w Krakowie:

- Wiem, że zrobił wszystko, by zdobyć gola. On chce dalej strzelać bramki. Czasem tak jest, że zawodnicy są źli i biorą do siebie takie sytuacje. Trochę technicznie nie wyszedł mu ten strzał, źle ułożył stopę. Dobrze się natomiast znalazł w tej sytuacji. To nasza najmocniejsza ofensywnie karta w tej rundzie. Dochodzi do wielu okazji. Liczę, że inni także będą dochodzić do tylu szans. Oczywiście zdawał sobie sprawę, że to była bardzo dobra sytuacja i siedziało to w nim. Ale ciągle ciężko pracuje i daje z siebie wszystko. Nie sądzę, by to na niego wpłynęło w znaczący sposób. Być może nie pokazał tego na zewnątrz, ale w środku na pewno to odczuwał. Ja też jestem takim człowiekiem, który emocji na zewnątrz nie pokazuje, ale wszyscy wiedzieliśmy, że to był moment kluczowy. Wszyscy chcemy wygrywać i wewnątrz nam te emocje towarzyszą. Jestem bardzo dumny ze sztabu i zawodników za to, jak pracowali w tym tygodniu. Mimo że ostatnio nie dostaliśmy nagrody w postaci trzech punktów, to wszyscy pracują na bardzo wysokim poziomie. Chcemy wygrać najbliższy mecz i zapewnić sobie utrzymanie w Ekstraklasie najszybciej jak to możliwe.

O emocjach przed meczem:

- To oczywiście bardzo ważny mecz, w tym momencie najważniejszy. Zostały tylko cztery mecze do zakończenia ligi. Musimy działać i wygrywać. Musimy zdobyć konieczne do utrzymania punkty tak szybko, jak to możliwe. Nawet jeśli uda nam się wygrać w niedzielę, to będziemy potrzebować kolejnych punktów. Zgadzam się, że po drodze potraciliśmy dużo punktów, natomiast pracujemy nad tym, by jak najszybciej zapewnić sobie kolejny sezon w Ekstraklasie. 

O tym, czy uczulał Cojocaru i Ulvestada na kolejne napomnienie kartką w związku z ich potencjalną pauzą:

- Obaj już od dłuższego czasu są zagrożeni. Obaj to na tyle doświadczeni zawodnicy, że nie będą robili głupich rzeczy. To mądrzy, inteligentni piłkarze. Fredrik gdy wychodzi na boisko jako kapitan musi czasem rozmawiać z sędzią. Jakieś absencje do końca sezonu pewnie się jeszcze pojawią, bo mamy kilku zagrożonych piłkarzy. Mogą się też przydarzyć naszym innym zawodnikom. Oczywiście chciałbym Fredrika i Valentina mieć do dyspozycji do samego końca, bo obaj to bardzo dobrzy piłkarze. Pamiętam, że jak gdy z Lechem przegrywaliśmy 0:2, to Fredrik mógł przerwać atak rywali faulem i w normalnej sytuacji by to zrobił, ale tego nie zrobił, bo zdaje sobie sprawę, że jest zagrożony. To inteligentny piłkarz i wie, kiedy podejmować odpowiednie decyzje.

profil-jpg

Źródło: Pogoń Szczecin SA Wyświetlenia: 4703

Uwaga!

Dla lepszego doświadczenia użytkowników komentarze są początkowo niewidoczne. Kliknij „Zobacz komentarze", aby je pokazać i dołączyć do rozmowy.

Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.

* Komentarze w serwisie www.PogonSportNet.pl zamieszczane przez jego użytkowników są ich prywatną opinią. Serwis nie ponosi odpowiedzialności za ich treść. Jeśli jednak administratorzy dostrzegą naruszanie dóbr osobistych, zmuszeni będą do usunięcia komentarza, a w przypadku powtarzania się sytuacji, zablokowania konta użytkownika.

Komentarze (14)

keybo

keybo

(7034/9600) 30.04.2026 15:57
Pogoń doskonale wie, co ją czeka Wisła w niskim bloku, oddanie piłki i czekanie na jeden błąd. Trener jasno to rozczytał, tylko że to nie jest żadna nowość, bo dokładnie na tym schemacie Pogoń już w tym sezonie gubiła punkty. Samo „będziemy przy piłce” nic nie znaczy, jeśli znowu skończy się na strzałach bez jakości i niewykorzystanych kontrach, jak w Krakowie. Plus za to, że sytuacja kadrowa się poprawia i widać próbę wzmocnienia sztabu, ale to są dodatki w tej fazie sezonu liczy się tylko skuteczność i zarządzanie presją. Najważniejsze jest jedno: ten mecz to nie jest „kolejny mecz”, tylko moment, w którym można praktycznie zamknąć temat utrzymania. Jeśli Pogoń wygra, odzyska kontrolę nad sytuacją i spokój. Jeśli nie, sama wpakuje się w końcówkę sezonu pod presją, gdzie każdy błąd będzie ważył podwójnie. Drużyna nie ma problemu z planem gry, tylko z jego egzekucją w kluczowych momentach. Bo można mówić o cierpliwości, strukturze i kontroli, ale jeśli znowu zabraknie konkretu pod bramką, to narracja o „dobrym meczu” nikogo już nie obroni.
pawel

pawel

(64049/72000) 30.04.2026 16:09
Ty juz lepiej nic nie mow a modl sie zeby szczescie bylo po naszej stronie bo tylko i wylacznie ono moze nas uratowac. Chyba,ze Vahid ma numer do fryzjera czy kto tam teraz sie tym zajmuje. Jakbysmy mieli liczyc na Twoja reke trenerska i odpady mowlika oraz kaszTana to rownie dobrze moglibysmy zagrac na loterii....
darecki73

darecki73

(45953/48000) 30.04.2026 16:13
Thomas tak ustaw i zmotywuj drużynę, by od pierwszej minuty dominowała i po prostu wygrała ten mecz.
TritumX

TritumX

(21102/24000) 30.04.2026 16:24
Bez Greenwooda i Grosickiego, zaczynamy w 11stu i mamy jakieś szanse. Najlepiej, żeby w ogóle nie grali. Jak wyjdziemy z tymi dwoma w pierwszym składzie tak, jak wyszliśmy na Legię, to może nas to kosztować porażkę i w linii prostej - utrzymanie w lidze.
Andre

Andre

(19176/24000) 30.04.2026 16:27
Tak mi zbrzydł ten trener że nawet już nie słucham jego pierd.... na konferencjach. Za bardzo mnie to drażni.
Gigi

Gigi

(9285/9600) 30.04.2026 16:29
Słaby trener, najsłabsze ogniwo w drużynie. Za późno na zmianę, ale latem obowiązkowo trzeba szukać zastępcę!
andrzej123x

andrzej123x

(2170/2400) 30.04.2026 16:56
W dzisiejszym Przeglądzie Sportowym jest ciekawy wywiad z Tomasem Pekhartem i Markiem Hanouskiem. Polecam. Jeden z wątków wpisuje się w sytuację Pogoni a mianowicie hurtowa wymiana piłkarzy w klubie (nawiązywali do Legii i Widzewa). To gotowy scenariusz na katastrofę. Mówili jak to funkcjonuje w Sparcie i Slavii. Stabilizacja (max 3-4 transfery na sezon na rundę ale jakościowe a nie piłkarze ,nawet z niezłym cv ale do odbudowania) Może CEO Pogoni zapoznałby się z artykułem i spróbował wyciągnąć wnioski.
Romano69

Romano69

(17621/18000) 30.04.2026 17:30
Bracia dziękuję Wam wszystkim za wsparcie oraz wszelką pomoc. Niestety nie spłaciłem całego długu, ale może to, co zostało nie spowoduje kolejnych problemów. Oczywiście, jeśli ktoś jeszcze chciałby mnie wspomóc, będę wdzięczny. Po awanturze między Wami, w związku z wpisem Alexa, mam złamane serce i bardzo mi smutno, bo jesteście moją rodziną. Ogromnie Was proszę, abyście nie poróżniali się ze względu na cokolwiek, niech wszystkich nas łączy miłość do naszej DUMY POMORZA! Pięknego weekendu. R69 https://zrzutka.pl/rs63f5
1969

1969

(37259/48000) 30.04.2026 18:41
Kopiuj, wklej poprzednich konferencji. A potem na boisku ,,pragmatyzm" a'la Thomasberg, czyli granie nic. Mam nadzieję, że Czubak choć trochę ogarnia...
Piotr Chen

Piotr Chen

(4881/6400) 30.04.2026 18:45
O meczu z Ceacovią: „dałem ciała ze zmianami, a przede wszystkim z cofnięciem zespołu do panicznej obrony”. Tak to powinno zabrzmieć. O Grosickim: „ Ugrał kontrakt, żona ugrała, jest jedynym wygranym w obecnej sytuacji. Nie musi grać, niczego nie wnosi w drużynę „ . Nie brzmiałoby bardziej wiarygodnie? O meczu z Wisłą: „ Jest Czubak. W razie czego winny się znajdzie.” Powiem Wam, drodzy koledzy - nie wierzę już w sztab, w el kapitano. Wierzę w Pogoń i wiem, że tym razem będą trzy punkty.
Czarny1971

Czarny1971

(120569) 30.04.2026 18:56
Mastermind strategos przemówił. Houhg! Prowadź Wodzu!
CzłowiekZżelaza

CzłowiekZżelaza

(4419/4800) 30.04.2026 20:04
Bez 3 punktów, to możesz się już pakować trenerze
DominoJachaś

DominoJachaś

(4148/4800) 01.05.2026 08:55
''Wiedzą, kiedy dośrodkowywać na napastników''. No właśnie, a my nawet tego nie wiemy kiedy i jak, tylko cofamy się z piłką do tyłu żeby w ostateczności bramkarz wybił daleka lagę i jakoś to będzie. Albo wygramy górną piłkę albo nie wygramy...
Pablo

Pablo

(44681/48000) 01.05.2026 21:57
Coraz bardziej dochodzę do przekonania, ze pragmatyzm będzie wyglądał tak, ze skończymy z 1 pkt więcej niż strefa spadkowa. Alex zadowolony bo spółka finansowo niby ozdrowiała. Tylko, ze kibice w tym sezonie bardzo struci. Nie chce tego pragmatyzmu. Niech przyjdzie jakiś trener z jajami i sprawi, ze Pogon znów bedzie się chciało oglądać i nasza grę beda tez chwalić w C+