- Kamil poczuł ból w mięśniu dwugłowym i nie chcieliśmy ryzykować - powiedział na pomeczowej konferencji prasowej trener Kazimierz Moskal. - Nie wiemy dokładnie czy to będzie coś poważniejszego. Kamil musi przejść badania. Mam nadzieję, że nie doszło do zerwania czy naderwania mięśnia. Wtedy ta przerwa byłaby dużo dłuższa.
Po meczu o pierwszą diagnozę zapytaliśmy też doktora Bartosza Paprotę.
- Myślę, że do zerwania nie doszło. Jednak aby mieć 100% pewności musimy zrobić prześwietlenie i dodatkowe badania. Na ten moment myslę jednak, że w ciągu tych dwóch tygodni spowodowanych przerwą reprezentacyjną uda się postawić Kamila na nogi. Pewność będziemy mieli jednak dopiero po weekendzie - ocenił doktor Paprota.

* Komentarze w serwisie www.PogonSportNet.pl zamieszczane przez jego użytkowników są ich prywatną opinią. Serwis nie ponosi odpowiedzialności za ich treść. Jeśli jednak administratorzy dostrzegą naruszanie dóbr osobistych, zmuszeni będą do usunięcia komentarza, a w przypadku powtarzania się sytuacji, zablokowania konta użytkownika.
Komentarze (0)
Brak komentarzy.