Maciej Wojciechowski w rozmowie z “Przeglądem Sportowym Onet” opowiedział o drodze do podstawowego składu Pogoni Szczecin. 19-letni pomocnik mówił o przełomie po pierwszej kolejce, odrzuceniu w akademii Lecha Poznań i o tym, co w drużynie zmienił Óscar García.
Wojciechowski w tym sezonie zagrał w dziewięciu meczach ekstraklasy i we wszystkich wychodził w podstawowym składzie. Przed sezonem nie miał na koncie ani jednego występu w lidze, a wiosną był wypożyczony do ŁKS-u Łódź.
Szansa od nowego trenera
Pomocnik przyznał, że po powrocie z wypożyczenia nie wiedział, co dalej z jego karierą w Pogoni.
- Wracając, nie wiedziałem, co ze mną będzie. Czy zostanę, czy kolejne wypożyczenie? Ale usłyszałem, że do klubu przychodzi trener Garcia i każdy ma czystą kartę. Jak się pokażesz, tak będzie dalej. Wiedziałem, że to dla mnie okazja - powiedział Wojciechowski.
W 1. kolejce z Legią przesiedział cały mecz na ławce. Już w kolejnym spotkaniu, z Cracovią w Krakowie, wyszedł w pierwszym składzie. - Po tym spotkaniu było zawahanie. Latem zostałem w klubie, nie poszedłem na kolejne wypożyczenie, bo miałem nadzieję, że się doczekam minut w Ekstraklasie, a tu cały mecz na ławce. Dowiedziałem się dopiero w dniu spotkania na odprawie, bo tak to się u nas odbywa - wspominał.
Odrzucony w Lechu
Wojciechowski opowiedział też o najtrudniejszym momencie w swojej karierze. W 2021 roku, po sześciu latach w akademii Lecha Poznań, nie znalazł się w grupie zawodników przeniesionych do ośrodka we Wronkach. Przeszedł wtedy do Akademii Reissa w Opalenicy, a stamtąd do Pogoni.
- Teoretycznie przejście z Lecha do Akademii Reissa to był krok w tył, a w praktyce okazało się, że może zrobiłem jeden w tył, tyle że tylko po to, by zaraz wykonać dwa do przodu - powiedział.
“Wszyscy muszą zasuwać”
Pomocnik wyjaśnił, na czym polega praca Garcíi z drużyną.
- Cały zespół broni, cały zespół atakuje i nie ma wyjątków. Wszyscy muszą zasuwać. Trener Oscar był w niesamowitych klubach, a potrafi przekazywać wiedzę w bardzo prosty sposób. Zaczęliśmy od podstaw. Na starcie skupiliśmy się głównie na defensywie, bo w poprzednim sezonie traciliśmy dużo bramek. Uwierzyliśmy w zasady wprowadzane przez sztab, a teraz widzimy efekty - mówił Wojciechowski.
Zaznaczył też, że drużyna nie zamierza popadać w euforię. - Uważam, że jeszcze nie pokazaliśmy pełni jakości. Oczywiście nigdzie nie odlecimy, bo jeszcze nic nie osiągnęliśmy i wiemy o tym. Ale dobrze trenujemy i uważam, że będzie coraz lepiej - dodał.
Cały wywiad przeczytasz w “Przeglądzie Sportowym Onet”: Stał się symbolem nowej Pogoni Szczecin. “Wszyscy muszą zasuwać”

* Komentarze w serwisie www.PogonSportNet.pl zamieszczane przez jego użytkowników są ich prywatną opinią. Serwis nie ponosi odpowiedzialności za ich treść. Jeśli jednak administratorzy dostrzegą naruszanie dóbr osobistych, zmuszeni będą do usunięcia komentarza, a w przypadku powtarzania się sytuacji, zablokowania konta użytkownika.
Komentarze (1)
LeoSz-ek