preloader
Przejdź do głównej treści
gks1
gks1

Zapowiedź: Najlepsza obrona kontra najlepszy atak!

W sobotę o 17:30 Pogoń Szczecin zagra na wyjeździe z GKS-em Katowice w 11. kolejce PKO BP Ekstraklasy. Spotkają się dwie drużyny z takim samym dorobkiem punktowym, a do tego najszczelniejsza obrona w lidze z najskuteczniejszym atakiem.

Sąsiedzi w tabeli

Pogoń i GKS mają po 18 punktów. Portowcy zajmują czwarte miejsce, a katowiczanie piąte, choć rozegrali o jeden mecz więcej. Do prowadzącego Górnika Zabrze Pogoń traci siedem punktów, ale ma do rozegrania zaległe spotkanie 4. kolejki.

Drużyny dzielą przede wszystkim liczby. Pogoń straciła w dziewięciu meczach tylko sześć bramek, najmniej w Ekstraklasie. GKS strzelił w dziesięciu spotkaniach 22 gole, najwięcej w lidze.

Pogoń: szczelna i solidna na wyjazdach

Podopieczni Óscara Garcíi przegrali w tym sezonie tylko raz, 0:1 z Legią Warszawa w pierwszej kolejce. Od tamtej pory są niepokonani w ośmiu meczach ligowych: wygrali pięć i trzy zremisowali. Valentin Cojocaru zachował cztery czyste konta: z Cracovią, Zagłębiem Lubin, Wieczystą Kraków i Koroną Kielce.

Na wyjazdach Pogoń jeszcze nie przegrała. Wygrała z Cracovią (2:0) i Piastem Gliwice (2:1) oraz zremisowała z Zagłębiem (0:0), przy bilansie bramek 4:1.

Ciężar zdobywania goli rozkłada się na wielu zawodników. Bramki w lidze strzelało dziewięciu piłkarzy:

  • Darko Churlinov i Paul Mukairu: po 3,
  • Jordi Sánchez: 2,
  • Kellyn Acosta, Jan Biegański, Léo Borges, Attila Szalai, Linus Wahlqvist i Maciej Wojciechowski: po 1.

Wojciechowski strzelił swojego pierwszego gola w Ekstraklasie w ostatnim meczu, w wygranej 2:0 z Koroną.

GKS: twierdza na Bukowej

GKS u siebie jest bezbłędny. Wygrał wszystkie cztery mecze ligowe na Nowej Bukowej, przy bilansie bramek 13:4:

  • 3:1 z Radomiakiem,
  • 5:0 z Wisłą Płock,
  • 3:2 z Cracovią,
  • 2:1 z Wieczystą.

Katowiczanie nie przegrali na własnym stadionie od listopada 2025 roku.

Na wyjazdach było gorzej: dwa zwycięstwa i cztery porażki. Ostatnio drużyna Rafała Góraka wyraźnie się jednak rozpędziła. Po przerwie reprezentacyjnej rozbiła na wyjeździe Raków Częstochowa 4:1, a potem pokonała u siebie Wieczystą 2:1.

Najgroźniejszy w GKS-ie jest Ilja Szkurin, który ma na koncie 10 goli we wszystkich rozgrywkach. Óscar García najwięcej uwagi poświęcił jednak Bartoszowi Nowakowi.

- To jeden z piłkarzy, którzy zrobili na mnie największe wrażenie w Ekstraklasie. Jest bardzo dobry z piłką, potrafi dograć kluczowe podanie i strzelać bramki - mówił trener Pogoni.

Kadry przed meczem

W Pogoni nikt nie pauzuje za kartki. Patryk Dziczek ma jednak trzy żółte kartki i kolejna wykluczy go z meczu z Radomiakiem. García przyznał, że kilku zawodników zmaga się z przeziębieniami, a ostateczny skład jeszcze się nie wyklarował.

W GKS-ie z gry wypadł Aleksander Paluszek. Pod znakiem zapytania stoi występ Lukasa Klemenza, który w razie gry rozegra setny mecz w barwach katowickiego klubu. Obrońca ma na koncie pięć żółtych kartek, najwięcej w zespole.

Historia nie sprzyja Portowcom

W najwyższej lidze oba kluby zmierzyły się 50 razy:

  • 17 zwycięstw Pogoni,
  • 15 remisów,
  • 18 wygranych GKS-u.

W ostatnich dwóch sezonach Pogoń przegrywała w Katowicach: 1:3 i 0:2. U siebie najpierw rozbiła GKS 4:0, a w ostatnim meczu zremisowała 1:1. Ten remis, w ostatniej kolejce poprzedniego sezonu, zapewnił katowiczanom grę w europejskich pucharach.

- Odkąd tu jestem, jeszcze nie wygraliśmy na ich terenie. Jeśli w tym sezonie chcemy pokazać, że jesteśmy gotowi na osiągnięcie czegoś dużego, musimy tam pojechać i wygrać - mówi Dimitris Keramitsis.

Znajome twarze

W barwach GKS-u mogą wystąpić dwaj wychowankowie Akademii Pogoni. Marcel Wędrychowski rozegrał w Pogoni 53 mecze w Ekstraklasie, a Kacper Łukasiak 30. Obaj trafili do Katowic w 2025 roku.

Sędzia: Szymon Marciniak

Mecz poprowadzi Szymon Marciniak. Według danych 90minut.pl sędziował w swojej karierze 54 mecze Pogoni, a Portowcy wygrali 17 z nich, 22 zremisowali i 15 przegrali. W tym sezonie prowadził już wygrany 3:1 mecz Pogoni z Motorem Lublin.

Trenerzy przed meczem

- Będziemy chcieli być pierwszymi od długiego czasu, którzy pokonają ich w Katowicach. Będziemy musieli być dobrzy w defensywie i ofensywie. Nikt nie jest jednak perfekcyjny i każdy popełnia błędy - zapowiada Óscar García.

- Będziemy mierzyć się z bardzo silnym zespołem, który personalnie ma w składzie wielu czołowych zawodników naszej Ekstraklasy. Doceniamy siłę rywala, ale przede wszystkim jesteśmy skoncentrowani na sobie, dobrej organizacji i wykorzystaniu naszych atutów - odpowiada Rafał Górak.

11. kolejka PKO BP Ekstraklasy
GKS Katowice - Pogoń Szczecin
Sobota, 17 października, godz. 17:30
Stadion: Nowa Bukowa, Katowice

STSxPogonSportNet

profil-jpg

Źródło: Własne Wyświetlenia: 2104

Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.

* Komentarze w serwisie www.PogonSportNet.pl zamieszczane przez jego użytkowników są ich prywatną opinią. Serwis nie ponosi odpowiedzialności za ich treść. Jeśli jednak administratorzy dostrzegą naruszanie dóbr osobistych, zmuszeni będą do usunięcia komentarza, a w przypadku powtarzania się sytuacji, zablokowania konta użytkownika.

Komentarze (18)

Gablota

Gablota Patron

(51/100) 16.10.2026 22:55
Do tej pory w tym sezonie grali u siebie z ligowymi ogórkami albo średniakami. Teraz przyjeżdża poważna drużyna i dowiemy się, czy ta twierdza taka nie do zdobycia.
Sproket

Sproket

(375/400) 17.10.2026 13:38
xDD Pogon i poważna druzyna trzymajcie mnie. Takie rzeczy to bedzie mozna mowic po zimie.
Anathema

Anathema

(40556/42000) 16.10.2026 22:56
Trzeba iść prawem serii i po prostu ich klepnąć i tyle. 
TaDzik

TaDzik Patron

(459/500) 16.10.2026 23:16
Wcześniejsze artykuły m.in. o przeziębieniu, ruszyło moje 'wspomnień czar' z kilkoma ciekawostkami.. Są to cztery mecze z GKS na wyjeździe, co ciekawe wszystkie sędziował Michał Listkiewicz.. (O niektórych już wcześniej wspominał Daniel) 

1. Ekstraklasa: 
GKS Katowice – Pogoń Szczecin 5:4 
(Listopad 1985)

To był początek „bramkarskiego dramatu” w Szczecinie. Pierwszy bramkarz Pogoni, Marek Szczech, rozchorował się na ciężką grypę. Jego formalny zmiennik, Zbigniew Długosz, niespodziewanie odmówił wyjścia na boisko z powodów finansowych (żądał od klubu natychmiastowej podwyżki).

W efekcie w bramce zadebiutować musiał 21-letni Mirosław Dygas. Mecz zamienił się w totalny chaos i strzeleckie szaleństwo. Choć Pogoń strzeliła na wyjeździe aż 4 gole (w tym hat-trick Janusza Turowskiego), to młody, zestresowany Dygas wpuścił ich aż 5. Listkiewicz rzadko musiał tu interweniować w kwestiach spornych, bo defensywy obu stron praktycznie nie istniały.. 
TaDzik

TaDzik Patron

(459/500) 16.10.2026 23:17
2. Puchar Polski (półfinał): 
GKS Katowice – Pogoń Szczecin 3:2 
(4 grudnia 1985)

Rewanżowy mecz półfinału rozgrywano w „Barbórkę” (Dzień Górnika). W realiach schyłkowego stanu wojennego na Śląsku przygotowano gigantyczną fetę, a lokalne władze nie wyobrażały sobie porażki górniczego klubu. Sytuacja w bramce Pogoni była identyczna jak w listopadzie – Szczech nadal chorował, Długosz strajkował, a bronił Dygas..

W pierwszym meczu Pogoń wygrała 2:1. W rewanżu w Katowicach Portowcy prowadzili już 1:0 i kontrolowali dwumecz. GKS wyrównał, po czym wyszedł na prowadzenie 2:1 za sprawą Jana Furtoka. Gdy pachniało dogrywką, w ostatnich minutach meczu as Pogoni, Marek Leśniak, wpadł w pole karne i został brutalnie, ewidentnie sfaulowany przez obrońcę GKS-u.. 

Sędzia Listkiewicz ku zdumieniu wszystkich nakazał grać dalej. Piłkarze Pogoni i cała ławka rezerwowych wściekli ruszyli za arbitrem z protestami. Katowiczanie bez skrupułów wykorzystali fakt, że szczecinianie przestali grać – wyprowadzili błyskawiczną kontrę, a Marek Koniarek strzelił gola na 3:2, który dał GKS-owi awans do finału. Do dziś ten mecz uznawany jest w Szczecinie za jeden z największych „wydrukowanych” wyników tamtej epoki..
TaDzik

TaDzik Patron

(459/500) 16.10.2026 23:22
3.Ekstraklasa: 
GKS Katowice – Pogoń Szczecin 1:0 
(3 kwietnia 1993)

Zupełnie inne czasy – Polska żyła już w nowej rzeczywistości ustrojowej, a Michał Listkiewicz był już uznanym sędzią międzynarodowym (po sędziowaniu m.in. w finale Mistrzostw Świata 1990)..
To właśnie przed tamtym kwietniowym wyjazdem do Katowic szatnię Pogoni zaatakował potężny wirus grypy. Z tego powodu Portowcy pojechali na Śląsk skrajnie osłabieni i bez kilku kluczowych graczy w pełni sił, co mocno ułatwiło GKS-owi zadanie i skończyło się porażką Pogoni 0:1..

Mecz na Śląsku był twardy i bardzo wyrównany. Katowiczanie, będący wówczas silną marką w lidze (z Januszem Jojką w bramce), wygrali skromnie 1:0 po bramce zdobytej na początku spotkania. Choć na boisku iskrzyło, Listkiewicz potrafił utrzymać nerwy zawodników na wodzy, a mecz obył się bez większych skandali.. 
TaDzik

TaDzik Patron

(459/500) 16.10.2026 23:23
4. Ekstraklasa: 
GKS Katowice – Pogoń Szczecin 1:1 
(11 września 1993)

Spotkanie rozegrane w rundzie jesiennej kolejnego sezonu. Pogoń Szczecin przyjechała na Bukową jako solidny zespół, szukający punktów na trudnym terenie.. 

Szalona końcówka i doliczony czas: Pogoń Szczecin miała wtedy świetną passę w lidze i długo prowadziła na Bukowej 1:0 po bramce Waldemara Jaskulskiego. Prowadzący to spotkanie Michał Listkiewicz przedłużył mecz o kilka minut. W tym doliczonym czasie GKS Katowice zdołał wyrównać na 1:1 (bramkę dla Gieksy strzelił Dariusz Wolny)..
Decyzja Listkiewicza o tak długim przedłużeniu gry doprowadziła Portowców do białej gorączki. Piłkarze ze Szczecina byli przekonani, że arbiter grał „tak długo, aż Katowice strzelą”. Po meczu wściekli zawodnicy Pogoni połamali drzwi od szatni stadionu GKS-u, a obrońca Andrzej Miązek wprost grzmiał w mediach, że „Listkiewicz kręcił ich strasznie”.. 
Piknick

Piknick

(2866/3000) 16.10.2026 23:27
Widziałem fajną statystykę u Tomka Ćwiąkały pokazującą ofensywnych grajków z ligi, którzy wykonują najwięcej defensywnej pracy. Program był poświęcony Regule z Zagłębia, o którym poważnie myśli BVB. W zeszłym sezonie Reguła był w tym aspekcie najlepszy, w tym sezonie spadł na trzecie miejsce. Wiecie kto go wyprzedził? Mukairu i Wojciechowski. 
Czarny1971

Czarny1971

(121032) 16.10.2026 23:49
Jak to się mówi każda seria kiedyś się kończy i mam nadzieję że to ich seria się skończy a nie nasza. Remis podtrzymałby obie serie ale liczę na to że będzie lepiej. 
rad05

rad05

(7000/9600) 17.10.2026 01:19
Punktując na takim terenie potwierdzimy dobrą formę, a co więcej prawidłowy kierunek budowy składu i perspektiwicznego rozwoju.
Kingbruslikaratemiszcz

Kingbruslikaratemiszcz

(157421) 17.10.2026 08:29
GKS w końcu musi przegrać u siebie i oby było to dzisiaj 
Dawid84

Dawid84 Patron

(779/800) 17.10.2026 10:29
Plaster na Nowaka i Szkurin będzie bezzębny. Ja wierzę, że Oscar taktycznie ich już rozegrał. Czekam z niecierpliwością na wygraną w tym meczu.
ZaWa

ZaWa

(15287/18000) 17.10.2026 10:52
Czas na odwet, GKS nie remisuje, więc dzisiaj dostanie baty 
lero

lero

(74900/96000) 17.10.2026 11:18
Twierdzę, że twierdza GKS dzisiaj padnie, bo czas na to najwyższy. Ich seria to tylko czteropak a nasza jest nieograniczona. 
Sympatyk-klubu

Sympatyk-klubu

(16641/18000) 17.10.2026 11:48
To mus wygrać. Tylko w górę, chłopaki. Tylko w górę tabeli!  Dobra i czytelna hierarchia komentujących, marynarska.
TaDzik

TaDzik Patron

(459/500) 17.10.2026 12:11
Ciekawy mecz: 
W obecnym sezonie Ekstraklasy tytuł „najbardziej polskiej” drużyny należy do GKS-u Katowice.. W tym zespole Polacy stanowią aż 74,7% wszystkich wystawianych do gry zawodników.. 
Dla kontrastu, na drugim biegunie znajduje się Pogoń Szczecin, w której Polacy generują zaledwie 18,7% czasu gry na boiskach Ekstraklasy – nasz skład opiera się niemal całkowicie na obcokrajowcach.. 


franek.dolas74

franek.dolas74

(4605/4800) 17.10.2026 15:30
GKS u siebie gra dobrze, nie przegrywa ale jednak w tym sezonie z kim u siebie grali? Z zespołami z dolnej części tabeli. Więc Pogoń jeśli ma o coś grać w tym sezonie na poważnie nie wyobrażam sobie byśmy tego meczu nie mogli wygrać. Trzy punkty są dla nas jak najbardziej w zasięgu możliwości i nie będzie to żadna niespodzianka jak wygramy. Tak to widzę Panowie:)
OLDBOY

OLDBOY

(11653/12000) 17.10.2026 15:53
Oczywiscie, że chcemy wygrac i byloby fajnie wygrac.

Ale, na moje oko, wyglada na to ze bedzie remis i to raczej 1:1.

Trzymam kciuki za zwyciestwo !