Dobrze zakończyć rok
Gorycz porażki z ostatnią w tabeli Wisłą Kraków w wielu z nas jeszcze jest. Wiemy, że po 19. kolejce piłkarze Kosty Runjaica z pewnością nie wypadną poza czołową trójkę. Jakie będzie dla nas zakończenie rok

Gorycz porażki z ostatnią w tabeli Wisłą Kraków w wielu z nas jeszcze jest. Wiemy, że po 19. kolejce piłkarze Kosty Runjaica z pewnością nie wypadną poza czołową trójkę. Jakie będzie dla nas zakończenie rok
Piłkarze Pogoni Szczecin po meczu w Krakowie z Wisłą nie otrzymali od naszych czytelników wysokich not i trudno się temu dziwić. Żaden z piłkarzy nie otrzymał średniej oceny powyżej 5,00. Najwyższą notę z 1196 ark
Mecz z Wisłą był ostatnim meczem wyjazdowym rozgrywanym w tym roku. Portowcy w tym sezonie na stadionach rywali radzili sobie bardzo solidnie.
Jak informuje grecki portal informacyjny sport24.gr, zawodnik Pogoni Szczecin, Iker Guarrotxena, znalazł się na celowniku jednego z tamtejszych klubów.
David Stec nie zaliczył kolejnego spotkania z asystą lub golem, a jego zespół wrócił do Szczecina bez punktów. Co do powiedzenia miał zawodnik zaraz po zakończeniu spotkania?
Pogoń była w sobotę spracą sporej niespodzianki przegrywając w Krakowie z Wisłą. Niewiele dobrego da się po tym meczu powiedzieć o grze Dumy Pomorza.
Po każdym ze spotkań PKO Ekstraklasa publikuje raport przygotowany przez firmę INSTAT. Głównym jego wskaźnikiem jest tak zwany INSTAT INDEX. Jak tym razem wypadli Portowcy?
- Z pewnością nie po raz pierwszy zdarza się, że lider przegrywa z ostatnim zespołem w tabeli. I jeszcze wiele razy się zdarzy - powiedział po meczu z Wisłą Kraków trener Kosta Runjaic.
Pogoń Szczecin przegrała z Wisłą Kraków. Gola na wagę trzech punktów dla gospodarzy zdobył Klemenz.
Zachęcamy do wystawienia ocen piłkarzom Pogoni za piątkowy mecz w Krakowie z Wisłą. Na jakie noty zasłużyli podopieczni Kosty Runjaica?
To już przedostatni raz w tym roku! W piątek o 20:30 rozpocznie się rywalizacja Pogoni Szczecin z Wisłą w Krakowie. Czy Portowcy wrócą do Szczecina z punktami? Zachęcamy do spędzenia tego dnia z nami!
Jako dziecko Adam Buksa kopał nawet owoce. Dziś w rodzinnym Krakowie ma wkopać piłkę do bramki Wisły - czytamy w piątkowym Przeglądzie Sportowym.