Najważniejszym aspektem dla trenera Wdowczyka z pewnością jest to, że do dyspozycji ma pełną kadrę zespołu. Zmagania z urazem zakończył już Maciej Dąbrowski, który dziś trenował wraz z kolegami. Zajęcia rozpoczęły się od delikatnej rozgrzewki, gry w "dziadka" i luźnej wymiany podań.
Główną część zajęć stanowił trening rozegrania stałych fragmentów gry i akcji zespołowych. Jeśli chodzi o zmiany w składzie, Portowcy na mecz z Piastem prawdopodobnie wyjdą z jednym nominalnym napastnikiem. Podobne ustawienie pozwoliło zdobyć komplet punktów w dwóch pierwszych meczach obecnego sezonu.
Może powtarzamy to do znudzenia, ale znów wrażenie zrobiła na nas atmosfera jaka panuje podczas zajęć. W czasie gry w "dziadka" zawodnicy podzieleni byli na dwie grupy. W jednej z grup w zabawie udział brał trener Wdowczyk. Po wymienieniu odpowiedniej liczby podań zawodnicy świętowali to głośno nucąc i tańcząc przez kilka sekund popularny "breakdance". Co ciekawe, prym wiódł właśnie trener Dariusz Wdowczyk, który między innymi stawał na rękach.
Zeby dzis kibice @PogonSzczecin zaśpiewali "Mamy Lidera w Szczecinie mamy Lidera"!!

* Komentarze w serwisie www.PogonSportNet.pl zamieszczane przez jego użytkowników są ich prywatną opinią. Serwis nie ponosi odpowiedzialności za ich treść. Jeśli jednak administratorzy dostrzegą naruszanie dóbr osobistych, zmuszeni będą do usunięcia komentarza, a w przypadku powtarzania się sytuacji, zablokowania konta użytkownika.
Komentarze (0)
Brak komentarzy.