preloader
Przejdź do głównej treści
20261024--pogon-szczecin-radomiak-radom-43-cz-1--dsc9738-jpg
20261024--pogon-szczecin-radomiak-radom-43-cz-1--dsc9738-jpg

Biegański: Mecze z drużynami z dołu są trudniejsze

Jan Biegański nie daje się zwieść pozycji Rakowa w tabeli. Pomocnik Pogoni przypomina, że jeszcze niedawno częstochowianie zdobywali mistrzostwo i Puchar Polski. Brak Patryka Dziczka i Benjamina Mendy’ego traktuje jako szansę dla zmienników, w tym dla siebie.

Raków zamyka tabelę Ekstraklasy z 6 punktami, a Pogoń jest trzecia i ma za sobą pięć zwycięstw z rzędu. Zdaniem Biegańskiego to wcale nie oznacza łatwego meczu.

- Tak, na pewno przed nami kolejny ciężki mecz. Myślę, że mecze z drużynami z dołu tabeli są trudniejsze z tego względu, że one muszą wygrywać i zrobią wszystko, żeby uprzykrzyć nam realizację naszego celu, którym są oczywiście trzy punkty. Raków nie tak dawno był mistrzem Polski, zdobywcą oraz finalistą Pucharu Polski, więc to zespół z bardzo dużą jakością i musimy wystrzegać się błędów. W Częstochowie na pewno będzie kawał dobrego meczu - powiedział Biegański.

Czas na kolejne przełamanie

W tym sezonie Pogoń przełamała już kilka niekorzystnych serii. 17 października wygrała w Katowicach z GKS-em 1:0. Było to pierwsze zwycięstwo Portowców na tym terenie od października 2011 roku. W Częstochowie czeka na nią podobne wyzwanie: ostatnią wygraną u Rakowa Pogoń odniosła w styczniu 2021 roku.

- Mam nadzieję, że będziemy przełamywali te schematy. Nasza dyspozycja w poniedziałek powinna być na tyle dobra, że będziemy mogli cieszyć się z trzech punktów - zapowiedział pomocnik.

Szansa dla zmienników

W Częstochowie Pogoń zagra bez dwóch ważnych zawodników. Patryk Dziczek pauzuje za cztery żółte kartki, a Benjamin Mendy doznał urazu mięśnia uda i nie zagra do końca roku. Biegański jest jednym z kandydatów do gry w środku pola.

- Tak została skonstruowana nasza kadra - gdy wypadają dwaj kluczowi zawodnicy, wchodzą następni. To szansa dla innych, jak i dla mnie, aby unieść tę odpowiedzialność i pokazać się z dobrej strony. Przychodzą momenty, kiedy na różnych pozycjach wypadają gracze występujący częściej, a wchodzący zmiennik musi się wykazać. W ten sposób otrzymałem swoją szansę i staram się o nią dbać, pokazując trenerowi, że nie pomylił się, stawiając na mnie - podkreślił.

Biegański wystąpił w tym sezonie w ośmiu meczach ligowych. Strzelił gola w spotkaniu z Wisłą Płock (1:1), a z Radomiakiem zagrał od pierwszej minuty.

„Strata trzech bramek u siebie nam nie przystoi”

Pomocnik przyznał, że w obronie w meczu z Radomiakiem nie wszystko funkcjonowało. Pogoń wygrała 4:3, ale straciła tyle goli, ile w czterech poprzednich meczach razem wziętych.

- Na pewno. Strata trzech bramek u siebie nam nie przystoi. Przeanalizowaliśmy ten mecz - w defensywie nie wyglądało to najlepiej, ale mamy na tyle mocny zespół, że w ofensywie sytuacje na pewno się nadarzą. W tym sezonie nie było meczu, w którym nie strzelilibyśmy gola, więc liczymy na przełamanie i wygraną w Częstochowie - zakończył Biegański.

Mecz Raków - Pogoń rozpocznie się w poniedziałek 2 listopada o 20:30.

Daniel Trzepacz

Autor: Daniel Trzepacz Źródło: Własne Wyświetlenia: 620

Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.

* Komentarze w serwisie www.PogonSportNet.pl zamieszczane przez jego użytkowników są ich prywatną opinią. Serwis nie ponosi odpowiedzialności za ich treść. Jeśli jednak administratorzy dostrzegą naruszanie dóbr osobistych, zmuszeni będą do usunięcia komentarza, a w przypadku powtarzania się sytuacji, zablokowania konta użytkownika.

Komentarze (1)

Darek88

Darek88

(187/200) 01.11.2026 08:02
Biegański pokaż że jesteś PORTOWCEM