W czwartek granatowo-bordowi odbyli w Belek ostatnią jednostkę treningową. Jutro nasz zespół rozegra w Turcji mecz sparingowy z Radnikiem Surdulica, a w sobotę powróci z obozu do Szczecina. - Uważam, że to był dla nas wszystkich owocny czas. Scaliliśmy się jako drużyna. Ja przyszedłem do drużyny latem po okresie przygotowawczym, więc czasu na zapoznanie się z zespołem miałem zdecydowanie mniej, jednak teraz mogłem to nadrobić. Obóz był ciężki i intensywny, ale pomocny dla nas. Te jedenaście dni tutaj to był odpowiedni okres i obyśmy to teraz przełożyli na udany początek rundy, bo to najważniejsze - podkreśla Janek.
Obozy przygotowawcze w Belek mają na celu nie tylko skuteczne przygotowanie drużyny do drugiej części sezonu pod względem piłkarskim, ale również jej zintegrowanie. - To, co na boisku jest najważniejsze, ale bardzo istotne jest także to, byśmy mieli ze sobą więź. Chodzi o to, byśmy wszyscy mieli ze sobą dobry kontakt. To ważne, ponieważ jest w naszym zespole także dużo zagranicznych zawodników. My jako Polacy mamy troszeczkę łatwiej, bo wszyscy możemy rozmawiać w swoim języku i mieszkamy na co dzień w swoim kraju. Piłkarze spoza Polski tego komfortu nie mają. Uważam, że podczas obozu fajnie spędziliśmy razem czas. Każdego wieczoru nie możemy się doczekać, aż nastąpi godzina 19:30 i będziemy mogli pograć w kości, które przywiózł Ben Mendy - mówi z uśmiechem nasz pomocnik.
Mecz kontrolny z Radnikiem Surdulica będzie dla Portowców ostatnim sprawdzianem przed wznowieniem rywalizacji w PKO BP Ekstraklasie. - Podczas meczu z Motorem na pewno będziemy mieli większą świeżość i głód gry. Dziś przed nami ostatni test na obozie, więc oczywiście będziemy chcieli się pokazać i wygrać, aczkolwiek sądzę, że w Lublinie pokażemy zdecydowanie więcej niż to, co podczas piątkowego starcia z Radnikiem, ponieważ teraz nogi mamy ciężkie. To dobrze jednak, że tak intensywnie pracujemy. Robimy to z głową, jest to ciągle kontrolowane przez trenerów przygotowania motorycznego. Przed nami owocny sprawdzian. Dobrze, że podczas obozu mierzymy się z zespołami z innych krajów, bo dzięki temu możemy się sprawdzać na tle innych stylów gry i kultur piłkarskich. Jutrzejszy sparing, ale przede wszystkim najbliższe trzy mecze ligowe pokażą nam, w którym kierunku pójdziemy jako zespół - powiedział Jan Biegański.

* Komentarze w serwisie www.PogonSportNet.pl zamieszczane przez jego użytkowników są ich prywatną opinią. Serwis nie ponosi odpowiedzialności za ich treść. Jeśli jednak administratorzy dostrzegą naruszanie dóbr osobistych, zmuszeni będą do usunięcia komentarza, a w przypadku powtarzania się sytuacji, zablokowania konta użytkownika.
Komentarze (12)
mark
Andrzej Kiełek
JANUSZ
ao
antyprzegryw
GraMy Do Końca
seba7605
cable1
Krajan from Lund
1969
darecki73
mark