preloader
Przejdź do głównej treści
870500bbef1632ca43e096ad6716c501fee3c4

870500bbef1632ca43e096ad6716c501fee3c4

Biegański: Zimą odbyłem szczerą rozmowę z trenerem

Po dłuższej przerwie zagrałeś w "11".

Bardzo mnie to cieszy, bo bardzo długo na to czekałem. Dałem z siebie wszystko. Myślę, że ogólnie zagrałem dobrze i swoją cegiełkę do zwycięstwa dołożyłem. Chciałem się pokazać, bo zależy mi na grze i na tym, by być ważną częścią tego zespołu.

Pytałeś się trenera: "kiedy ja"? Z obsadą defensywnego pomocnika było sporo kombinacji.

Ostatnio nie, ale odbyłem z trenerem bardzo fajną rozmowę podczas obozu. Bardzo szczerą i od tego momentu jakby idziemy razem w jednym kierunku. Powiedział mi, czego ode mnie oczekuje, a więc przede wszystkim lepszej gry w obronie, bo według trenera z piłką radzę sobie dobrze i o to się nie martwi. Mocno więc pracowałem nad swoimi reakcjami w defensywie i wydaje mi się, że dobrze tłumiłem akcje Korony. Mam nadzieję, że wykorzystałem szansę po tym, jak ze składu wypadł Kellyn Acosta.

Trener nie zrobi chyba psikusa i z Lechią Gdańsk, w której spędziłeś kilka sezonów, znów zagrasz od początku.

- Zobaczymy, nie ma co się jakoś nastawiać. Będę gotowy, bo to dla mnie szczególny mecz. Mam bardzo pozytywne wspomnienia z gry dla Lechii. Trafiłem tam w wieku 18 lat. Jak przyszedłem t w pierwszym sezonie walczyliśmy o puchary. Później była zmiana trenera, spadek do I ligi, szybki awans do ekstraklasy. Piłkarsko sporo się działo, ale pobyt w Gdańsku to była też dla mnie szkoła życia. Ukształtowałem się tam jako człowiek, mam tam wielu przyjaciół, a w sercu pozostaną dobre wspomnienia z Gdańska. Ale w sobotę liczę na trzy punkty dla Pogoni.

Te trzy punkty znowu mogą poprawić sytuację w walce o utrzymanie, ale też rozbudzić pewne nadzieje. Wiadomo z czym związane.

No tak, aczkolwiek ja uważam, że trzeba myśleć o najbliższym meczu, a nie wybiegać za bardzo do przodu. Punktujmy kolejka po kolejce i zobaczymy, jak zakończymy sezon. Czasu jest mało, a od pierwszego treningu będziemy się skupiali na Lechii. Marzeń też nie brakuje, chciałbym byśmy załapali się do TOP5, ale musimy na boisku to wywalczyć.

WIĘCEJ MOŻESZ PRZECZYTAĆ TUTAJ!

profil-jpg

Źródło: GS24.pl Wyświetlenia: 4804

Uwaga!

Dla lepszego doświadczenia użytkowników komentarze są początkowo niewidoczne. Kliknij „Zobacz komentarze", aby je pokazać i dołączyć do rozmowy.

Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.

* Komentarze w serwisie www.PogonSportNet.pl zamieszczane przez jego użytkowników są ich prywatną opinią. Serwis nie ponosi odpowiedzialności za ich treść. Jeśli jednak administratorzy dostrzegą naruszanie dóbr osobistych, zmuszeni będą do usunięcia komentarza, a w przypadku powtarzania się sytuacji, zablokowania konta użytkownika.

Komentarze (7)

saintsinner

saintsinner

(28129/36000) 19.03.2026 10:26
Dobry ostatni mecz, bez niepotrzebnych strat, pewniej w defensywie ale powinien oglądać Pozo żeby być dodatkową opcją w ofensywie, pokazywać się do piłki, szukać szybkich podań żeby przyspieszać akcje.
Landsberg

Landsberg

(94011/96000) 19.03.2026 10:29
Ja bym ustawił : Cojo Ali , Kera , Szalai , Borges Janek , Acosta Pozo Agger Pawełek Cuić Dałbym odpocząć Ulve bo się najbadziej urobił w tej rundzie i wpuściłbym go w 60 minucie , tak samo Grosika bo na więcej go nie stać a impuls daje do ofensywy na podmęczonego.Zadbać mocno o tyły a w tym zestawie jest to możliwe i daje też szansę na pokazanie akcji ofensywnych , bo tego brakuje na wyjazdach
marek9636

marek9636

(107055) 19.03.2026 11:26
Pewnie, że ci kibicuje, ale to przyjście Acosty sprawiło, że zaczeliśmy mieć spokój w środku pola i grać na 0 z tyłu. Faktycznie ogarniałeś na meczu z Koroną, ale już straciliśmy ogólnie za dużo. Uważam, że dalej powinniśmy grać Acostą w pierwszym składzie, ty wchodź i sie pokazuj. Po tej traumie w środku pola, którą zafundowaliście latem z kolegą Morem, szybko ci nie zaufam. Poza tym dalej widziałem, że nie jesteś tak często pod grą jak Kellyn. Czasem schowany za przeciwnikiem, przez co koledzy muszą grać tylko lagę na skrzydło lub wycofanie do tyłu. Acosta jak wszedł to od razu widać, że on rządzi w środku, wszystkie akcje były rozegrane przez niego. Jeszcze trochę ci brakuje chłopaku, za rzadko jesteś pod grą i zbyt pasywny jesteś w defensywie.
pikolo

pikolo

(48369/72000) 19.03.2026 11:35
"według trenera z piłką radzę sobie dobrze" Pozwolę sobie nie zgodzić się z trenerem. Biegański jak dostaje piłkę nie wie co ma z nią zrobić. Rozgląda się, czeka, daje się osaczyć 2-3 rywalom i kibic zamiast liczyć na rozwinięcie akcji cieszy się jak piłki nie przejmie przeciwnik. Podobnie Angielski. Przyjąć piłkę tak aby odskoczyła na 3 metry to i ja potrafię bez treningów.
pawel

pawel

(64047/72000) 19.03.2026 11:54
Nie jestesmy wystarczajaco dobrzy na top 5. Utrzymanie bedzie sukcesem biorac od uwage jakim skladem gramy... Latem natomiast przy ewentualnym pozostaniu potrzebne beda dwie metamorfozy i kolejna (niestety) przebudowa.... Pierwsza metamorfoza to ta kaszTana ,ktory nagle z typa sciagajacego szrot musi zmienic sie jakims cudem w goscia ,ktory potrafi zrobic dobry transfer... Druga to Habib, ktory musi wysuplac z portfela zamiast szukac tanich opcji tudziez nie dac sie naciagac agaentom na facetow z brzuszkiem i bezjajecznych wyspiarzy....
marcinnn

marcinnn

(44447/48000) 19.03.2026 11:57
A ja właśnie w tym meczu zauważyłem w czym TT, może mieć problem z Jankiem. On strasznie zwalnia i hamuje akcje. W ogóle ich nie napędza, gra strasznie asekuracyjnie, do tyłu, na boki. Czasem aż się prosiło, żeby dać jakąś prostopadłą piłkę, ale on jakby się bał. Kiedyś narzekaliśmy na Dąbrowskiego pod tym kątem, a Janek jest na ten moment w tej kwestii znacznie gorszy. Acosta w porównaniu do niego, to jest niebo a ziemia. Amerykanin zrobił kilka błędów, ale one wynikają, że ona gra na znacznie większym ryzyku, a to ryzyko robi różnicę na boisku.
marek9636

marek9636

(107055) 19.03.2026 17:10
Ile razy faulujesz w środku pola, żeby zatrzymać groźną akcje? Można sie zżymać na czerwoną Acosty z Widzewem, ale on wiedział, że jak go tu miną to zrobi się gorąco i może być 1:1. I teraz załóżmy, że ten mecz kończy się wynikiem 1:1, mamy wtedy 32 punkty, 3 punkty nad strefą spadkową, wyjazd na Lechie i Legia tu przyjeżdża. Kellyn dostał czerwo, zgarnęliśmy 3 punkty, z Koroną 3. Brakuje nam do 5 miejsca 3 punktów. Gdybyśmy stracili punkty z Widzewem, brakowało, by nam 5. Dziś mamy bufor 5 punktów nad strefą spadkową i to są te detale. Gdybyście kilka razy w sezonie z Morem przerwali kilka akcji więcej faulem, np. z Lechią , Jagą dziś moglibyśmy mieć chociaż 2 punkty więcej. Takie detale decydują o tym gdzie skończysz sezon.