Pogoń Szczecin opublikowała na swoim profilu w serwisie X nagranie z osobistym pożegnaniem Leo Borgesa. Brazylijski obrońca, który spędził w klubie pięć sezonów, zwrócił się w nim bezpośrednio do kibiców.
Wideo zostało opatrzone opisem "To zawsze będzie Twoje miasto i Twój dom. Dziękujemy za wszystko! Do zobaczenia, Leo!". W materiale Borges, stojąc na tle klubowego herbu, w emocjonalny sposób podsumował swój pobyt w Szczecinie i podziękował za wspólne lata. Poniżej pełna treść jego wypowiedzi.
- Dzień dobry Portowcy. To już mój piąty sezon tutaj. Mówiąc szczerze, nie wiem jak zacząć, ale czas mija i trzeba zrobić krok naprzód - powiedział Borges. Przepraszam, że nie rozmawiam z Wami osobiście, ale jestem tutaj, żeby się pożegnać. Jestem tu od dawna. Poznałem wielu zawodników, wielu ludzi związanych z klubem. To dom mojej żony. Moje dziecko tu się urodziło i dorastało. To trudne. Mam tu swoją rodzinę. Niesamowici ludzie z całego klubu. Nowi zawodnicy, nowy sztab, nowi kibice. Ale czas się pożegnać - mówił dalej. Mam nadzieję, że zespół będzie kontynuował nasze marzenia, nasze osiągnięcia i trzymam kciuki za wszystkich, za cały klub, żeby tworzyli historię. Ja nie zdołałem, ale taka jest piłka nożna. Jestem szczęśliwy, że mam swój mały udział w historii tego klubu. Ponad sto meczów, to nie takie proste - podkreślił. Dziękuję za wszystko, za całe Wasze wsparcie, za wszystkie wyjazdy. Sztabowi, zawodnikom, zarządowi. Dziękuję. Zachowam Was wszystkich w sercu i mam nadzieję, że pewnego dnia wrócę. Dziękuję - zakończył Borges.
Sam piłkarz też napisał kilka zdań pożegnania na swoim koncie w serwisie Instagram:
Drodzy Portowcy,
To chwila, której nigdy nie chciałem przeżyć. Odchodzę z Pogoni Szczecin, ale zostawiam tu kawałek swojego serca.
Chcę podziękować wam za wszystko. Za wsparcie, które czułem na każdym kroku. Za waszą obecność na stadionie, za wyjazdy na mecze wyjazdowe, za doping i za każde miłe słowo. Chcę też podziękować za krytykę — nawet za te trudne słowa — ponieważ one też są częścią futbolu i pokazały, jak bardzo zależy wam na tym klubie.
Podczas mojego pobytu tutaj Szczecin stał się moim domem. Tutaj urodziło się moje dziecko. Tutaj przeżyliśmy z rodziną jedne z najważniejszych chwil w naszym życiu. Dlatego odejście jest dla mnie tak trudne. Nie żegnam się tylko z klubem — żegnam się z miejscem, które zawsze będzie miało szczególne miejsce w moim sercu.
Ale chcę wam coś obiecać: będę wracał do Szczecina jeszcze wiele razy. Wiem, że się jeszcze spotkamy. Będę wracał do mojego domu, do ludzi, których pokochałem, i do miasta, które dało mi tak wiele.
I pewnego dnia wrócę też na nasz wspaniały stadion. Mam nadzieję, że wtedy znów usłyszę wasz doping i poczuję te same emocje, które towarzyszyły mi za każdym razem, gdy zakładałem koszulkę Pogoni.
Odchodzę, ale to nie jest pożegnanie na zawsze. Obiecuję, że pewnego dnia wrócę. Nie wiem kiedy ani w jakiej roli, ale wiem, że Pogoń zawsze będzie miała szczególne miejsce w moim sercu.
Dziękuję za wszystko, Portowcy. Za to, że byliście przy mnie. Za to, że dzieliliście ze mną te wszystkie chwile.
Raz Portowiec, na zawsze Portowiec. Bo Portowcem się jest, a nie bywa
Do zobaczenia, Portowcy
Leo Borges 4

* Komentarze w serwisie www.PogonSportNet.pl zamieszczane przez jego użytkowników są ich prywatną opinią. Serwis nie ponosi odpowiedzialności za ich treść. Jeśli jednak administratorzy dostrzegą naruszanie dóbr osobistych, zmuszeni będą do usunięcia komentarza, a w przypadku powtarzania się sytuacji, zablokowania konta użytkownika.
Komentarze (5)
Nowy
długi
Kingbruslikaratemiszcz
derribe
Gigi