Pogoń Szczecin wygrała z Radomiakiem Radom 4:3 i odniosła piąte zwycięstwo z rzędu. Darko Churlinov po meczu mówił o asyście przy golu Keramitsisa i o nerwowej sytuacji z końcówki spotkania, w której wziął udział.
W sobotnim meczu przy 19 050 kibicach Pogoń dwukrotnie odrabiała straty. Gole dla Portowców strzelili Dimitrios Keramitsis, Alessandro Riccio i dwukrotnie Kamil Grosicki, który wszedł na boisko po przerwie. Dla Radomiaka trafiali Roberto Alves z rzutu karnego, Chrístos Dónis i Jan Grzesik.
Piąte zwycięstwo z rzędu. Jak oceniasz ten mecz?
Tak, to świetny wynik, ale nie możemy na tym poprzestać. Za tydzień czeka nas kolejny mecz i musimy w pełni się na nim skoncentrować. Jak dzisiaj zobaczyliśmy, w tej lidze nie ma słabych rywali i do każdego meczu musimy podchodzić skoncentrowani na 100 procent.
Zanotowałeś też asystę po świetnym podaniu od Maćka Wojciechowskiego.
Tak, Maciek wykonał niesamowitą robotę. Zagrał piłkę w pole karne tam, gdzie stałem, a po takim zagraniu miałem już ułatwione zadanie. Po prostu zostawiłem piłkę Kamilowi, a Kamil zrobił resztę.
Co możesz powiedzieć o incydencie z końcówki meczu, gdy jeden z zawodników wybiegł z tunelu po nerwowej sytuacji z Ibrahimą Camarą?
Szczerze mówiąc, sam nie wiem, dlaczego to zrobił. Rozmawialiśmy o czymś z zupełnie innym piłkarzem, jego w ogóle nie było w tej rozmowie. Wyszedł z szatni i zrobił coś, czego nie powinien. Władze ligi muszą to przeanalizować i wyciągnąć odpowiednie konsekwencje. To nie moja rola, aby decydować i oceniać, kto jaką karę powinien otrzymać. Popełnił błąd, a koniec końców wszyscy popełniamy błędy. Nie biorę tego do siebie, to były po prostu emocje i gorączka momentu, więc wszystko w porządku.
Jesteś tym zaskoczony?
Całkowicie. Nawet go nie widziałem. Tak jak mówiłem, w ogóle z nim nie rozmawiałem, żeby miał powód się wtrącać. Dyskutowaliśmy z innym zawodnikiem, a on nagle pojawił się znikąd. Dla mnie takie zachowanie jest po prostu niedopuszczalne, nie tylko dla piłkarza, ale dla człowieka w ogóle.
Rozmawiałeś z nim przed tą sytuacją?
Nie, nic do niego nie mówiłem, nie zamieniliśmy ani słowa. Nie mam pojęcia, dlaczego zrobił to, co zrobił. Ale to jego błąd i sam musi poradzić sobie z konsekwencjami, skoro tak się zachował. Szczerze mówiąc, nie mam nic więcej do dodania. Po prostu brakuje mi słów.

* Komentarze w serwisie www.PogonSportNet.pl zamieszczane przez jego użytkowników są ich prywatną opinią. Serwis nie ponosi odpowiedzialności za ich treść. Jeśli jednak administratorzy dostrzegą naruszanie dóbr osobistych, zmuszeni będą do usunięcia komentarza, a w przypadku powtarzania się sytuacji, zablokowania konta użytkownika.
Komentarze (11)
th@nos
OLO
OLO
19DDD48
Krajan from Lund
mirekmikesz
Romano69
Kingbruslikaratemiszcz
Sympatyk-klubu
długi
darecki73