W niedzielę o 12:15 Pogoń Szczecin zagra w Gliwicach z Piastem w ramach 9. kolejki PKO BP Ekstraklasy. Przed tym spotkaniem na konferencji prasowej głos zabrał trener gospodarzy, Daniel Myśliwiec. Sprawdzamy, co szkoleniowiec Piasta powiedział o formie swojej drużyny i na co Portowcy powinni być przygotowani.
Myśliwiec podkreślił, że przy ustalaniu składu i rotacjach kieruje się jedną nadrzędną zasadą.
- Dla mnie najważniejsze jest w prowadzeniu zespołu i możliwych rotacjach w składzie takie uzasadnione dobro drużyny - powiedział trener Piasta.
Jako przykład podał Filipa Borowskiego, który mimo dobrych występów w wyjściowej jedenastce musiał ustąpić miejsca ze względu na formę kolegi.
- Filip zaczynał w pierwszej 11, później Ima złapał kapitalną formę, Filip siedział praktycznie cały czas na ławce, a w tym meczu drużyna go potrzebowała jeszcze na jego stronie niewiodącej... zagrał kapitalne spotkanie i był wręcz wzmocnieniem drużyny w tym sensie, że i w ataku, i w obronie był bardzo skuteczny - relacjonował Myśliwiec.
Szkoleniowiec dodał, że to właśnie konsekwentna postawa na treningach buduje zaufanie w szatni.
- Jeżeli widzę takiego Filipa, który pracuje z tygodnia na tydzień dokładnie tak samo – nie ma znaczenia, czy jest przewidywany do 11, czy w tej 11 się prawdopodobnie nie znajdzie – no to wiemy i drużyna wie, że może na niego liczyć - podkreślił.
Zapytany o oczekiwania wobec zmienników, trener był bardzo konkretny.
- Nie może to być coś, na co zmiennik oczekuje, że drużyna musi zacząć przegrywać, żeby zmienić skład. I tutaj to jest myślę największa sztuka w moim fachu: znaleźć ten moment, w którym ta granica nie jest przekroczona i ci piłkarze, którzy walczą o 11, bardziej walczą o to, żeby drużyna wygrała – nawet utrzymując dobrą energię w szatni, na boisku treningowym i później w trakcie meczu – niż walczyć o pierwszą 11kę bardziej niż za zespół - wyjaśnił Myśliwiec.
Trener odniósł się do passy Piasta bez straconej bramki, trwającej od remisu z Legią Warszawa, podkreślając wagę indywidualnego wkładu każdego zawodnika.
- Myślę, że bardzo ważne jest, żeby każdy, kto uczestniczy w tych zwycięstwach i ma ten wkład, chciałby, żeby ten wkład był dla niego też personalnie istotny - ocenił szkoleniowiec.
Wyjaśnił też, dlaczego czyste konto ma szczególne znaczenie dla bramkarza.
- Jeżeli bramkarz kończy z zerowym kontem straconych bramek, to na pewno to zwycięstwo dla niego jest pełniejsze; jeżeli napastnik strzela bramkę, dla niego to zwycięstwo jest jeszcze pełniejsze, bo ma takie potwierdzenie obiektywne, że wykonał robotę, z której na ogół rozlicza się piłkarzy w konkretnej roli - powiedział Myśliwiec.
Co ciekawe, trener zastrzegł, że wolałby, aby seria wynikała z czegoś więcej niż tylko indywidualnych umiejętności piłkarzy.
- Wolałbym, żeby te czyste konta były oczywiście jak najczęściej, ale żeby one były tak w 100% wypracowane taką pełną kontrolą nad meczem, a nie zawsze kunsztem moich piłkarzy - dodał, sugerując, że w organizacji gry defensywnej wciąż widzi pole do poprawy.
Myśliwiec zdradził też, jak w szatni podchodzi się do rosnącej serii czystych kont.
- O tym rozmawiamy tylko bezpośrednio po meczu. Cieszymy się z tego, że kolejne czyste konto, cieszymy się z kolejnych punktów, przychodzi kolejny dzień na regenerację, a od kolejnego dnia skupiamy się tylko na tym, co możemy zrobić, żeby po prostu grać dobrze w piłkę i grać skuteczniej - powiedział trener.
Podkreślił też rolę pokory i powtarzalności.
- W dalszym ciągu pokornie pracujemy, ciężko pracujemy po to, żeby ta seria trwała. A seria nie trwa dlatego, że myślimy o tym i motywujemy się bardziej, bo jest długa... Najważniejsza w tym jest taka powtarzalność i stabilność - ocenił, dodając: - Nastawienie jest takie: najbliższy mecz jest najważniejszy, bo jest najbliższy, a nie dlatego, że jest po serii albo przed potencjalną serią.
Pytany wprost o niedzielne spotkanie, Myśliwiec nie krył, że to ono jest teraz priorytetem.
- Najważniejszy jest mecz teraz z Pogonią - powiedział krótko, dodając: - Siłę do biegania mamy, jakość do wygrywania meczów mamy, poświęcenie w obronie mamy w ostatnich meczach kapitalne.
Najciekawszy z punktu widzenia Portowców może być fragment o przygotowywanych zmianach taktycznych.
- Wspominaliśmy o drobnej korekcie... jedna korekta taka strukturalna w ustawieniu i kilka meczów dzięki temu mieliśmy pod większą kontrolą. Teraz znów na Pogoń mamy coś przygotowanego takiego, co wierzę, że nie potrzebowało trzech tygodni, żeby odnieść konkretny skutek - zdradził szkoleniowiec Piasta, nie precyzując jednak, na czym dokładnie ma polegać ta zmiana.
Myśliwiec pozytywnie ocenił też formę swojego bramkarza.
- Już było widać w Radomiu, jak Domen się czuje i widać było, że to już powoli zaczyna być Domen, którego ja sobie... nie chcę mówić, że wymarzyłem... ale na pewno jest dobrze i to widać po prostu po Domenie, że on czuje się coraz mocniejszym punktem naszej drużyny - powiedział trener, zaznaczając przy tym potrzebę zachowania pokory: - Mam nadzieję, że ta pewność siebie nasza – bo nie tylko Domena – będzie po prostu cały czas z odpowiednią dozą pokory i będzie po prostu dobrze.
- Ja się trochę smucę, bo na pewno będę tęsknił za swoimi piłkarzami podczas tej przerwy, ale myślę, że jestem jedyną osobą, która ma takie nastawienie - żartował Myśliwiec, dodając, że wolne może wynieść nawet sześć dni: - Finalnie zdecydowałem się na dosyć dłuższe wolne niż wcześniej planowałem. Oczywiście ze względu na ostatnie wyniki ten czas został zwiększony, ale o kulisy proszę pytać pana Jorge Felixa, bo to on jest głośnym... powiedziałbym najlepszym negocjatorem tej szatni.
Sam czas przerwy sztab planuje wykorzystać na analizę dotychczasowego okresu.
- Dla mnie to jest idealny moment na to, żeby podsumować okres, żeby sprawdzić, co jeszcze powinniśmy robić, żeby rozwinąć drużynę. Celem sportu wyczynowego jest wynik, tylko do wyniku ma doprowadzić konkretny proces treningowy, konkretny plan rozwoju drużyny - podsumował trener Piasta.
Na koniec Myśliwiec odniósł się jeszcze do niecodziennej, porannej godziny niedzielnego meczu.
- Zawsze staram się szukać pozytywów. Pozytyw jest taki, że nie trzeba bardzo długo czekać po przebudzeniu się na mecz Piasta i niech taki przekaz może też trafi do naszych kibiców, że mam nadzieję, że będzie po prostu warto - zakończył szkoleniowiec gospodarzy.

* Komentarze w serwisie www.PogonSportNet.pl zamieszczane przez jego użytkowników są ich prywatną opinią. Serwis nie ponosi odpowiedzialności za ich treść. Jeśli jednak administratorzy dostrzegą naruszanie dóbr osobistych, zmuszeni będą do usunięcia komentarza, a w przypadku powtarzania się sytuacji, zablokowania konta użytkownika.
Komentarze (0)
Brak komentarzy.