preloader
Przejdź do głównej treści
dziczek1
dziczek1

Dziczek: Na swoim stadionie trzeba zgarniać trzy punkty

Patryk Dziczek przed meczem z Koroną Kielce mówił o tym, jak Pogoń przygotowywała się do powrotu do ligi i jak duże znaczenie ma dla niego gra u siebie.

Mecz charytatywny i praca pod Koronę

W przerwie reprezentacyjnej Pogoń zagrała mecz charytatywny z udziałem kibiców, a potem gry wewnętrzne. Ostatni tydzień był już poświęcony przygotowaniom do meczu z Koroną.

- Był to fajny mecz charytatywny i sparing z dobrą drużyną. Później mieliśmy okazję zagrać jeszcze między sobą i chwilę odpocząć oraz zregenerować się. W tym tygodniu trwała już praca pod przeciwnika, pod Koronę Kielce, więc mam nadzieję, że będziemy dobrze przygotowani do tego meczu - powiedział pomocnik Pogoni.

„Najważniejsze, jak my będziemy się spisywać”

Sztab Pogoni przeanalizował już grę Korony, która w tym sezonie dobrze radzi sobie na wyjazdach.

- Mieliśmy analizę, jak oni grają, w czym są mocni i co możemy wykorzystać. Zalążek planu mamy przedstawiony przez sztab: na co zwrócić uwagę i jak my chcemy grać. Najważniejsze jest to, jak my będziemy się spisywać na boisku i żeby na swoim stadionie zgarniać trzy punkty - zaznaczył.

Atut własnego boiska

Dziczek cieszy się, że Pogoń po przerwie zaczyna od meczu u siebie.

- Nieraz kibice byli dla nas wielkim wsparciem, bo przychodzą na ten stadion i nas dopingują. Fajne jest to, że po takiej przerwie gramy w domu, a nie jedziemy na wyjazd. Każdy z kibiców może spodziewać się ciekawego meczu i chcemy po prostu przechylić zwycięstwo na naszą stronę - powiedział.

Dziczek jest zagrożony pauzą za kartki. Jeśli w niedzielę dostanie żółtą kartkę, opuści kolejny mecz z GKS-em Katowice.

Mecz Pogoń Szczecin – Korona Kielce odbędzie się w niedzielę 11 października o godzinie 17:30.

STSxPogonSportNet

profil-jpg

Źródło: Własne Wyświetlenia: 1810

Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.

* Komentarze w serwisie www.PogonSportNet.pl zamieszczane przez jego użytkowników są ich prywatną opinią. Serwis nie ponosi odpowiedzialności za ich treść. Jeśli jednak administratorzy dostrzegą naruszanie dóbr osobistych, zmuszeni będą do usunięcia komentarza, a w przypadku powtarzania się sytuacji, zablokowania konta użytkownika.

Komentarze (9)

Santino Corleone

Santino Corleone

(11450/12000) 10.10.2026 11:57
Patryk to gwarancja jakosci na pozycji numer 6.
Zycze przygody podobnej do Kamila Drygasa.
El Profesor

El Profesor

(14195/15000) 10.10.2026 12:17
Nie o Patryku, tylko o poprzednim kapitanie - zaczyna się znowu "Majdanowanie". Czekamy na Borka. Czyżby próba wymuszenia przedłużenia kontraktu? Radzio niby taki kolega, a nie zdaje sobie sprawy, że Kamil już po prostu nie ma siły i jakości? I nie ma w tym nic nienormalnego, PESEL daje znać. Znowu tylko krzywdy i wrogów narobią Kamilowi tym gadaniem...

długi

długi

(717996) 10.10.2026 12:25
- Kamil jest "kasowany". To jest brak szacunku do tego zawodnika. Tak nie może być - stwierdził Majdan w programie "Przegląd Ligowy". - Trudno mi się z tym pogodzić, że zawodnik, który był jednym z najlepszych piłkarzy ubiegłego sezonu, a już na pewno najlepszym piłkarzem Pogoni, dzisiaj nie jest wpuszczany nawet na minutę, dwie czy pięć. Myślę, że jest mu z tym bardzo, bardzo ciężko - dodał.

Buahahahaha xD xD xD Już raz władowali na minę Księciunia i całą Pogoń, walcząc z tym dziadkiem do końca o utrzymanie, teraz Klub ma szansę jutro bez niego na 2.0 PNM (mistrzowska średnia w wielu wypadkach) i co? Tą niedołęgą, która wystąpiła raz w tym sezonie w podstawie, w PP i wypadliśmy z rozgrywek na rzecz Śląska, który kręci się wokół strefy spadkowej, chcą nas znowu sprowadzić do drugiej połowy tabeli? Radzio, głowa cię nie boli? To są statystyki najlepszego gracza Pogoni, ofensywnego? To strach pomyśleć jak wyglądają te najgorszych xD Ile to szans można dawać skrzydłowemu, niezależnie kto nim jest, który robi takie liczby, co?


"który był jednym z najlepszych piłkarzy ubiegłego sezonu, a już na pewno najlepszym piłkarzem Pogoni"

RADEK CO TY P.......RDOLISZ, URWAAAAAAA XD XD Jednym z najlepszych ubiegłego sezonu, czyli w lidze, tak? Chyba na Football Arenie BUAHAHAHAHA

WY URWA WSTYDU NIE MACIE, ILE KAMIL WAM PŁACI ZA ZAŁATWIENIE KOLEJNEGO KONTRAKTU, CO? ILE WAM PŁACIŁ ZA TE BREDNIE, KTÓRE NACIĄGNĘŁY HADITAGHIEGO I CAŁĄ POGOŃ NA DWIE BANIE ROCZNIE, CZY BÓG WIE ILE? 



295625cb-3daf-4d6f-b646-62d662729b15.png
asz

asz

(2537/2800) 10.10.2026 12:28
Radziu mógłby przestać pieprzyć i nie robić z siebie głupa. Oskar nie chce zawodnika który nic nie daje w obronie i pressingu. Koniec i kropka
długi

długi

(717996) 10.10.2026 12:41
Tam gdzie pojawia się Majdan, tam zaczyna się oranie, często klubów. 

Polonia Wojciechowskiego. Najpierw bramkarz, później struktury:

• Dyrektor sportowy (od grudnia 2009 roku)
• Rzecznik prasowy (od lipca 2010 roku)
• Trener bramkarzy (od stycznia 2011 roku)

Lipiec 2012 Wojciechowski wycofuje się z Polonii.

Widzew:

W środowisku piłkarskim głośno było o tym, że Majdan pełnił funkcję cichego, nieoficjalnego doradcy nowego, majętnego właściciela Widzewa, Roberta Dobrzyckiego.
Choć nie dostał w klubie oficjalnego, dyrektorskiego stołka, jego zakulisowa rola wywołała sporo emocji:

• Doradztwo transferowe i personalne: Według doniesień medialnych oraz głosów z otoczenia klubu, Majdan z cienia „podpowiadał” i doradzał Dobrzyckiemu przy kluczowych decyzjach. To jemu przypisywano m.in. namówienie właściciela na zatrudnienie konkretnych ludzi do pionu sportowego (w tym m.in. Tomasza Adamczuka czy Tomasza Burlikowskiego).

• Głośne przecieki transferowe: Jako stały ekspert w programie „Misja Sport”, Majdan dysponował wiedzą z pierwszej ręki. To on jako pierwszy odpalił transferową bombę, ogłaszając, że Widzew pod wodzą Dobrzyckiego pobije rekord transferowy Ekstraklasy, wydając aż 5 milionów euro na nowego prawoskrzydłowego.

Więc on może niech lepiej od Pogoni i doradzania komukolwiek w tym Klubie trzyma się z daleka. Bo nic dobrego z tego nie wyjdzie i nic dobrego nie wyszło po podpisaniu Grosickiego, za którym optował. Tu musi być ciach i po bólu. Raz, nie ma Grosickiego i tyle. Bo tak to zawsze będą nam smrodzić, Majdany, Borki i tego typu stworki. 
darecki73

darecki73

(47027/48000) 10.10.2026 12:37
Jak najbardziej się z tym zgadzam. U nas trzeba zbudować twierdzę nie do zdobycia i przestać tracić punkty, tak potrzebne do celu jakim są kwalifikacje do europejskich pucharów. Po 3 punkty jutro Portowcy.
jotelbe

jotelbe

(84638/96000) 10.10.2026 12:47
Dla swojego dobra sam Grosicki powinien uciszyć Majdana i resztę majdanu i wziąć się jeszcze mocniej za siebie jeśli chce łapać jakiekolwiek minuty. 

Skończyły się bezpowrotnie czasy słodkiego wujka i kolesia w jednym - Kolendy i jego krętych ścieżek do pięknych miejsc. Teraz trasa jest prosta i jasno wytyczona. Nadajesz się, jesteś gotowy to grasz. Nikt ponad drużynę czy „za zasługi”. Wierzę, że z Oskarem ona faktycznie zaprowadzi nas tam gdzie chcemy. 
długi

długi

(717996) 10.10.2026 13:41
No jasne, że powinien uciszyć, dostał szansę od pierwszej minuty ze Śląskiem w PP, co zrobił w tym meczu? Niewykluczone, że to go zaorało u Oscara.

Mnie to przeraża co innego, naprawdę powinniśmy się pozbyć Kamila jak najszybciej, będzie skowyt, ale chwilowy i skończą się głupie pytania do trenera czemu nie gra. Bo jest słaby! Można przeklinać? I tak dalej.... Patrz, Majdan to jedno, Borek, ta cała klika Grosika u Patryka etc. Przywykłem, nic nie warty skowyt. Ale tu:


Widzisz co oni gadają? Wielu dziennikarzom i pewnie Majdanowi też, przeszkadzają wyniki Pogoni bez Grosickiego, na samym końcu Dębiński niby się śmiejąc to podsumował, póki wyniki się zgadzają, to dziennikarze siedzą cicho, przestaną się zgadzać to zaraz się rzucą do gardeł, taki sens. Ja to porównuję do Frączczaka i mnie nikt nie przekona nigdy. Oni w Pogoni nie siedzą, Majdan być może nie ogląda meczów, co na miejscu Kamila robi Czurlinow ostatnio, wyrasta na jednego z najlepszych skrzydłowych ligi, mamy Pawełka,  który nie tylko, że daje ważne liczby, to walczy w defensywie, odbiory, co Daniel czujnie zauważył i pięknie opisał. No i Kosta być może by poleciał, ale to może jest bardzo malutkie, gdyby po siódmej kolejce sezonu 2018/19 Adaś nie poszedł do szpitala. Mnie nikt nie przekona, że to nie był punkt zwrotny, być może w dalszej karierze Kosty Runjaicia. Nawet nie podchodź. I coraz bardziej skłaniam się ku temu, że Kamil Grosicki jest takim samym hamulcowym jak Adam i jego odsunięcie, na szczęście zrobił to trener, a nie życie, dodało Pogoni wiatru w żagle jak drużynie Pampusia. Aż niewiarygodne jakie podobieństwa panują między tymi dwoma trenerami, jak kalka. Obaj objęli wypalone drużyny, obaj mają balast w postaci pseudo legend z którymi nie wiadomo co zrobić. Jak z Lewandowskim, czy Ronaldo. Bo Messi jest tylko jeden, sam wiedział kiedy kończyć. I po tym się poznaje największych. 
lero

lero

(74790/96000) 10.10.2026 14:51
Myślę podobnie. W przyrodzie nic nie ginie. Był hamulcowy Adaś ale się zbył, no i się w drużynie polepszyło ale nie na długo, bo znalazł się następca Kamil, który nie wie, kiedy zejść z afisza i do tego ma jeszcze klakierów którym się wydaje, że są jednocześnie krytykami i reżyserami w teatrzyku, który sobie sami założyli po to, żeby mieli o czym pisać, bo na recenzje teatrów z prawdziwego zdarzenia są za malutcy.