preloader
Przejdź do głównej treści
swiat
swiat

Haditaghi: Nie jesteś sam, prośba o pomoc to akt odwagi

Właściciel i prezes Pogoni Szczecin Alex Haditaghi opublikował w sobotę, w Światowy Dniu Zdrowia Psychicznego, osobisty wpis na portalu X. Przyznał w nim, że przez większość życia zmagał się z depresją i lękiem, i zaapelował, by nie zostawać z tym w samotności.

„Nie jako biznesmen, ale jako człowiek”

Haditaghi zaznaczył, że tym razem nie zabiera głosu jako przedsiębiorca czy właściciel klubu.

- Depresja, lęk, samotność, strach i emocjonalny ból nie dyskryminują. Nie obchodzi ich wasz wiek, bogactwo, sukces, rasa, pozycja czy reputacja - napisał.

Zwrócił też uwagę na rolę mediów społecznościowych, które tworzą świat, „w którym każdy ma wyglądać na szczęśliwego i idealnego, nawet gdy w środku cicho się rozpada”.

Osobiste wyznanie

Właściciel Pogoni opowiedział o własnych doświadczeniach.

- Znam te bitwy, bo sam je toczyłem. Przez większość mojego życia zmagałem się z depresją i lękiem. Próbowałem to ukrywać, udawać silnego, pewnego siebie i będącego w kontroli. Za tą fasadą kryje się człowiek, który doświadczył bólu, strachu, bezsennych nocy i chwil głębokiej emocjonalnej walki - przyznał.

Dodał, że z podobnymi problemami mierzyły się także bliskie mu osoby.

- Sukces nie czyni nas odpornymi na cierpienie. Siła nie oznacza, że nigdy nie walczymy. A odwaga to nie udawanie, że wszystko jest w porządku - podkreślił.

Apel do kibiców

Haditaghi zwrócił się bezpośrednio do osób, które przechodzą trudny czas.

- Nie jesteś sam. Nie jesteś słaby. I nie musisz toczyć tej bitwy w ciszy. Prośba o pomoc to akt odwagi, a nie porażki. Porozmawiaj z kimś, komu ufasz. Szukaj profesjonalnego wsparcia, kiedy go potrzebujesz - napisał.

Poprosił też pozostałych, by interesowali się bliskimi.

- Sprawdzajcie, co u waszych przyjaciół, kolegów z drużyny, współpracowników, rodziny i zwłaszcza tych, którzy zawsze wydają się najsilniejsi. Czasem osoba, która uśmiecha się najwięcej, nosi ból, o którym nic nie wiecie - zaznaczył.

„Troska o ludzi ma znaczenie nieskończenie większe”

Haditaghi chce, by Pogoń była klubem, w którym o zdrowiu psychicznym można rozmawiać otwarcie.

- Musimy zbudować społeczność, w której ludzie czują się bezpiecznie, mówiąc o zdrowiu psychicznym, gdzie szukanie pomocy jest szanowane, a nikt nie czuje wstydu z powodu swoich zmagań. Wygrywanie meczów ma znaczenie, ale troska o ludzi ma znaczenie nieskończenie większe - napisał. - Jesteś ważny. Twoje życie jest ważne. I bez względu na to, jak ciemny wydaje się dziś dzień, jest nadzieja, jest pomoc i jest przyszłość warta walki - zakończył.

To kolejny w ostatnich dniach wpis właściciela Pogoni o społecznej roli klubu. Wcześniej pisał o pomocy potrzebującym i akcji z różowymi koszulkami, w których Portowcy zagrają dziś z Koroną Kielce.

Gdzie szukać pomocy?

Osoby w kryzysie psychicznym mogą bezpłatnie skontaktować się z:

  • 116 123 – Kryzysowy Telefon Zaufania dla dorosłych,
  • 116 111 – Telefon Zaufania dla Dzieci i Młodzieży,
  • 800 70 2222 – Centrum Wsparcia dla osób w stanie kryzysu psychicznego (całodobowo).

W sytuacji zagrożenia życia należy dzwonić pod numer alarmowy 112.

STSxPogonSportNet

profil-jpg

Źródło: Własne Wyświetlenia: 1467

Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.

* Komentarze w serwisie www.PogonSportNet.pl zamieszczane przez jego użytkowników są ich prywatną opinią. Serwis nie ponosi odpowiedzialności za ich treść. Jeśli jednak administratorzy dostrzegą naruszanie dóbr osobistych, zmuszeni będą do usunięcia komentarza, a w przypadku powtarzania się sytuacji, zablokowania konta użytkownika.

Komentarze (4)

długi

długi

(717999) 11.10.2026 08:31
Kim jesteś Alex? Martwi mnie to, że od jakiegoś czasu zaczynam Ci wierzyć, za bardzo się nie podniecaj tym wyznaniem, wpływ na to zapewne mają wyniki i to, że w Pogoni zaczyna się w końcu układać, parę razy w łeb w lidze i wahadło bujnie w drugą stronę. xD Jak to u nas w Pogoni bywa właściciela w tym zasługa żadna, za wszystkim co dobre stoi trener. Trafiliście, Jarula szukał i czekał na Kostę bardzo długo, tu dwa strzały i siedzi kozak. Ale nie o tym. Obcy człowiek, w obcym kraju, dziecko w zasadzie, które od małego musiało opiekować się swoimi najbliższymi kobietami, mama, siostry. To kształtuje charakter, ta woda sprzedawana pod stadionem wlewa siłę kropelka po kropelce, a jednak załamanie. Hmm. Mimo tego, że wiesz, że możesz wszystko. Sam. Chciałbym wiedzieć co tak naprawdę chcesz zrobić z Pogonią, czy nie masz złych zamiarów jak kilku przed Tobą i nie mówię o Jaruli, w żadnym wypadku. Tacy jesteśmy po tych wszystkich kilkudziesięcioletnich perypetiach, nie wierzymy już w dobrych wujków z Ameryki. Za dużo sami zrobiliśmy, za piękny kraj, miasto, czy stadion stworzyliśmy. Sami, my, tylko Polacy, nikt więcej, mimo wiatru w oczy ze wschodu, dlatego uważają nas w świecie za rasistów, ksenofobów, bo nikt nam nie pomógł, wszystko to co widzisz zrobiły polskie ręce i nie potrzebujemy ludzi z zewnątrz przychodzących na gotowe, niech to samo budują u siebie, patrząc na Polskę naprawdę widać, że można. Więc powodzenia Ukraińcom, powodzenia ludziom z Afryki. U siebie.

Depresja, załamanie. Więc istnieje prawdopodobieństwo, że masz kompleksy. Z naszej perspektywy to bardzo dobrze się składa, bo będziesz nam chciał pokazywać nieustannie, że jesteś coś wart, że jesteś naprawdę lepszy niż Cię widzimy. Jesteś wojownikiem i będziesz to robił, piszesz, że niezależnie od majątku etc
długi

długi

(717999) 11.10.2026 08:31
Twoje chodzenie w bluzach może sugerować, że naprawdę pieniądze traktujesz przedmiotowo, Aquanaut na łapie trochę temu przeczy, ale każdy może mieć jakieś słabości, ja wolę jednak zagarek słoneczny na Placu Hołdu Pruskiego, chociaż szanuję to, że doceniasz pracę i geniusz polskiego umysłu, Antka spod Lublina. Depresja, kompleksy, czyli co? Pogoń dla Ciebie to swego rodzaju lekarstwo? Dając radość, szczęście dziesiątkom tysięcy nas sam będziesz równie szczęśliwy, a nawet bardziej? Hmm. Dziwne to, bo od jakiegoś czasu w ten mniej więcej sposób zacząłem myśleć, że jesteś takim pasterzem prowadzącym swoje owieczki do piłkarskiego zbawienia. Wierzę też, że ono uszczęśliwi nas wszystkich, a Ciebie najbardziej. Powo Księciuniu. 
ingin

ingin

(4625/4800) 11.10.2026 10:27
Miałem przekonanie, graniczące z pewnością że wyznanie o depresji, spowoduje szyderstwa i kpiny. Gościa będą teraz dołować i gnoić z tego powodu aż do chwili gdy zniknie z Pogoni. Nie dziwota później ze tyle samobójstw w Polsce jest, skoro tak łatwo przypiąć komuś łatkę wariata, gdy ten potrzebuje pomocy. 
Swoją drogą trolle,  co siedzą na tym forum i smetnie komentują od rana do nocy,  ci to muszą mieć smutne życie 

długi

długi

(717999) 11.10.2026 11:50
A gdzie tu widzisz szyderstwa i kpiny? Z mojej strony? Czytać to trzeba umieć.