preloader
Przejdź do głównej treści
20260913-3Y8A7576
20260913-3Y8A7576

Dziczek: Jestem wychowankiem Piasta, ale od 1 gwizdka gram dla Pogoni

Piłkarze Pogoni już po piątkowym treningu pojechali na Górny Śląsk, gdzie w niedzielę zagrają z Piastem Gliwice w Ekstraklasie.

W składzie szczecińskiej drużyny zabraknie pauzującego za czerwoną kartkę Bośniaka Filipa Cuicia. Mecz z Piastem będzie wyjątkowy dla wychowanka gliwickiego klubu i obecnego kapitana Dumy Pomorza Patryka Dziczka, który zapewnia, że sentymentu na boisku nie będzie, bo liczy się tylko zwycięstwo Portowców.

- Wiadomo, przed meczem i po meczu trzeba szanować tą drużynę. Ja też ją szanuję jako wychowanek klubu. Tyle lat tam spędzonych, więc mam na pewno szacunek i respekt do tej drużyny. Po pierwszym gwizdku, robię wszystko, żeby Pogoń wygrała ten mecz i żebyśmy zainkasowali w Gliwicach trzy punkty - mówi Dziczek.

Niedzielne spotkanie piłkarzy Piasta z Pogonią Szczecin rozpocznie się o godzinie 12:15 na stadionie przy Okrzei w Gliwicach.

STSxPogonSportNet

profil-jpg

Źródło: Radio Szczecin Wyświetlenia: 536

Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.

* Komentarze w serwisie www.PogonSportNet.pl zamieszczane przez jego użytkowników są ich prywatną opinią. Serwis nie ponosi odpowiedzialności za ich treść. Jeśli jednak administratorzy dostrzegą naruszanie dóbr osobistych, zmuszeni będą do usunięcia komentarza, a w przypadku powtarzania się sytuacji, zablokowania konta użytkownika.

Komentarze (2)

El Profesor

El Profesor

(14144/15000) 18.09.2026 21:46
Jestem ciekawy, jak go przywitają w Gliwicach. Niby został do końca sezonu, ale to dlatego raczej, że kluby się nie dogadały. Pomógł w utrzymaniu, ale odszedł, jak najemnik. 
Misiek1948

Misiek1948

(30969/36000) 18.09.2026 22:00
Szczytem niewdzięczności ze strony kibiców Piasta byłyby gwizdy. I szczytem niewdzięczności ze strony Dziczka byłaby celebracja zwycięstwa Pogoni. Niech Pogoń wygra. Niech kapitan Dziczek zdobędzie gola i przyjmie to ze spokojem. My też mieliśmy i mamy swoich wychowanków w barwach innych drużyn. Taki już jest los piłkarza. Ważne by ten los traktować z szacunkiem, honorem , godnością a czasem po prostu profesjonalnym chłodem emocjonalnym. Prowadź nas Patryku do zwycięstwa znasz tam każde źdźbło trawy. Każdą wadę i każde zagrożenie większości swojej poprzedniej drużyny.