preloader
Przejdź do głównej treści
080A8674
080A8674

Gol w osłabieniu nie był przypadkiem - Garcia nie bagatelizuje

Óscar García nie zbagatelizował bramki straconej na 4:3. Pogoń straciła ją, grając w dziesiątkę bez środkowego obrońcy, gdy Dimitrios Keramitsis schodził z boiska z pomocą medyczną. Trener nie wie jeszcze, jak poważny jest uraz Benjamina Mendy’ego.

Gdy Keramitsis opuszczał murawę, Pogoń przez chwilę grała w osłabieniu i w 74. minucie straciła gola po strzale Jana Grzesika. Po meczu trener od razu przeanalizował tę sytuację z drużyną.

- Rozmawiałem o tym z drużyną zaraz po meczu. Faktu, że graliśmy w dziesiątkę bez środkowego obrońcy i straciliśmy bramkę, nie uważam za przypadek. To młody zawodnik i musimy wyciągać wnioski z tej sytuacji na przyszłość - powiedział García.

Zwrócił też uwagę na grę w ostatnich minutach. - Musimy lepiej kontrolować grę, aby nie dopuszczać rywali do tylu rzutów wolnych i stałych fragmentów - dodał.

Badania Mendy’ego w niedzielę

Benjamin Mendy opuścił boisko w 38. minucie, zastąpił go Lukas Willen. - Na ten moment nie wiemy dokładnie, jak poważny jest to uraz. Liczymy na to, że było to tylko bolesne uderzenie. Jutro przeprowadzimy badania lekarskie i będziemy wiedzieli więcej - powiedział García.

Kolejny mecz Pogoń zagra 2 listopada w Częstochowie z Rakowem.

STSxPogonSportNet

Daniel Trzepacz

Autor: Daniel Trzepacz Źródło: Własne Wyświetlenia: 792

Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.

* Komentarze w serwisie www.PogonSportNet.pl zamieszczane przez jego użytkowników są ich prywatną opinią. Serwis nie ponosi odpowiedzialności za ich treść. Jeśli jednak administratorzy dostrzegą naruszanie dóbr osobistych, zmuszeni będą do usunięcia komentarza, a w przypadku powtarzania się sytuacji, zablokowania konta użytkownika.

Komentarze (8)

długi

długi

(718868) 25.10.2026 07:44
Tu wycinek Ligi+ o Pogoni, brakuje kilkudziesięciu sekund z przodu, w zasadzie samego skrótu, który gdzie indziej jest do wglądu, ale po takim meczu można zrozumieć człowieka, pół doby na kiblu z wrażenia:

Kibic

Kibic

(1224/1400) 25.10.2026 08:02
Trenerze dziękuję że dałeś nam drużynę, rok temu taki mecz byśmy napewno nie wygrali a dziś drużyna pokazała charakter którego brakowało od lat i nawet jak nie idzie to i tak zgarniamy 3pkt po takim meczu możemy iść w ogień z takim trenerem i takim piłkarzami ..Dużo pracy jeszcze przed nami , potrzeba wzmocnień jeszcze i za rok możemy walczyć o mistrza a w tym sezonie bym nie pompował balonika i super wynikiem byłyby puchary .. 
Kingbruslikaratemiszcz

Kingbruslikaratemiszcz

(157838) 25.10.2026 08:23
Pisałem to wczoraj w czasie meczu, ale myślę że warto powtórzyć. Dokładnie takiego meczu nam było trzeba, ta drużyna musiała nie raz a dwa razy gonić wynik a potem drżeć na koniec o wynik. Tak się buduje charakter zwycięzcy. Przepychać 3 punkty jak ewidentnie nie idzie też trzeba potrafić i myśmy to wczoraj pokazali. Na dziś Oscar robi to co Kosta, szczelna obrona, automatyzmy (na tyle na ile możliwe bo na to potrzeba czasu), świetne reakcje, nawet zmiana Grosika choć sam łapałem się za głowę dała nam 3 punkty - ale wydaje mi się, że daje tej drużynie nawet więcej niż Kosta! Po takim meczu, przy tych wszystkich ewidentnych niedociągnięciach można być dumny z walki jaką pokazała drużyna, nawet jeśli momentami pampersy mieli półpełne a my mieliśmy stany podzawalowe :) Brawo! 
TaDzik

TaDzik Patron

(1324/1400) 25.10.2026 08:36
Ten komentarz został umieszczony pod artykułem; Grosicki zrobił różnice.. W odpowiedzi do James.. 

Oczywiście, że masz prawo mieć swoje zdanie,. 
Tylko zwrócić proszę uwagę, że grafika przedstawia sytuację na boisku..To Ekstraklasa, (wyrównane drużyny - spójrz poprzedni sezon, różnice robią trenerzy, piłkarze którzy są w formie lub mają swój dzień)..
Faktem jest, że Radomiak wszedł lepiej w mecz, nasi zostali trochę w szatni, skutkiem były mili- sekundowe spóźnienia (skutek żółta kartka, rzut karny, spóźniony Jordi do podania Darko). A później widać na grafice kto gonił wynik.. 
 I tak czapki z głów przed Kamilem, (miał trener nosa, nie powiem że jak kłamiący Pinokio ;D ale wow.. ), że po pierwszej bramce, szła drużyna po drugą.. To jest coś niesamowitego jak piłka Go szuka..
Poza tym zakłamujesz rzeczywistość. Gdybyś ten komentarz napisał przed meczem, można byłoby polemizować, Co lepiej, jaka taktyka, jacy zawodnicy pod daną taktykę. .. Po Twoim wpisie śmiem twierdzić, że obserwujesz I jesteś obecny na każdym treningu.. Każdy może się pomylić, napewno tego wczoraj nie zrobił Oscar.. Radomiak był skuteczny, my bardziej.. 
Twój komentarz to pomyłka - chwalisz Macieja (ale potrzebujemy rozgrywającego), krytykujesz trenera I Kamila (piszesz, że zrobił różnice).. Zdecyduj się.. 
A gra się tak, jak przeciwnik pozwala (znasz to napewno). 

Cdn. 
TaDzik

TaDzik Patron

(1324/1400) 25.10.2026 08:38
  Cd.. 

Moim zdaniem można by się przyczepić do ostatniego fragmentu gry, gdzie gramy 11 na 10, chwilę gramy piłką, dobrze przerywamy, a chwilę później już wkradła się panika i Radomiak szukający fauli + Nasi czekający na końcowy gwizdek.. 
Na zakonczenie dodam; piszesz o stracie kontroli po wejściu Kamila. Tylko że zadaniem Grosika przy stanie 2:2 nie było wracanie pod własną szesnastkę i destrukcja, a zrobienie wiatru z przodu. Swoje zadanie wykonał w 200%. Najłatwiej być ”generałem po bitwie” – gdyby Oscar go nie wpuścił i Pogoń straciła punkty, krytyka byłaby w drugą stronę.. Wynik broni trenera, a seria 10 meczów bez porażki pokazuje, że ten chaos potrafimy przekuć w punkty.. Szukajmy pozytywów, bo to był mecz, który buduje mental na całą rundę!

Dziękuję za Twój komentarz, bo zmusił mnie do napisania mojego :) 
Kingbruslikaratemiszcz

Kingbruslikaratemiszcz

(157838) 25.10.2026 08:53
Brawa dla Oscara bo przy 2:2 na początku drugiej połowy pokazał jaja stawiając mocno na ofensywę wprowadzając Grosika za Janka. Kto nie ryzykuje nie pije szampana 
Anathema

Anathema

(41150/42000) 25.10.2026 09:00
Jan Grzesik nie moge z gościa,  kolejny mecz z nami najleoszy na boisku 
andrzej123x

andrzej123x

(2369/2400) 25.10.2026 09:00
Ten "zwariowany" mecz poza pozytywami jak walka i zaangażowanie zawodników pokazał również braki, które należy uzupełnić przed "na serio" grą w pucharach. Obaj boczni obrońcy i rozgrywający to konieczność. W takiej jaskiniowej rąbance jak wczoraj Mendy, Wojciechowski (tym bardziej Ława), Riccio, Keramitsis odpadają. A puchary to nie ekstraklasowe przedszkole. Przekonali się o tym boleśnie "nowicjusze" jak Górnik czy GKS.