preloader
Przejdź do głównej treści
87050042e53a3993d8c87fed0cbef4cbff8afa

87050042e53a3993d8c87fed0cbef4cbff8afa

Greenwood dla Weszlo.com: Tabela nie kłamie. Ekstraklasa mnie zaskoczyła

Jak podsumowałbyś ten sezon – zarówno swój, jak i Pogoni? Jak duże jest pole do poprawy?

Oczywiste jest, że powinniśmy wyglądać zdecydowanie lepiej. Jeśli chodzi o mnie, to pokazywałem momenty jakości, ale mogło być tego więcej. Wszyscy powinniśmy jednak wskoczyć na wyższy poziom.

Co wiedziałeś o Polsce i polskiej piłce, zanim dołączyłeś do Pogoni?

Wiedziałem, że to dobra liga, najwyższa klasa rozgrywkowa, ciekawi zawodnicy i mili ludzie. Miałem sporo ofert z Championship i nie tylko, ale chciałem spróbować czegoś nowego. To na pewno dobre doświadczenie.

Co pomyślałeś, gdy usłyszałeś o zainteresowaniu Pogoni?

Kiedy rozmawiałem z prezesem, mówił o głodzie w klubie, o ambicjach. „Chcemy coś wygrać” — to był jeden z głównych celów. Teraz i w przyszłości. Podoba mi się coś takiego. Chcę wygrywać. Wiedziałem też o kibicach. Ich wsparcie jest w Pogoni fantastyczne. To były główne powody.

(...)

Jak zaaklimatyzowałeś się w Szczecinie?

Bywa ciężko, bo jestem tu sam, z dala od rodziny. Dziewczyna jest w domu w Anglii. Szczecin to jednak bardzo ładne miasto i podoba mi się tutaj. Ludzie są bardzo mili, często podchodzą na ulicy i proszą o zdjęcia. Czuć, że bardzo kochają klub, są głośni i pełni pasji, podobnie jak w Leeds.

Zwróciłeś uwagę na inne zachowania czy mentalność?

Tu jest więcej spokoju, więcej luzu. W Anglii ciągle coś się dzieje i wszyscy są zabiegani. Jeśli chodzi o jedzenie – jem jajka na śniadanie w domu i jem jajka tutaj, więc nie ma kłopotu!

Zaczynałeś w Pogoni jeszcze pod wodzą poprzedniego trenera Roberta Kolendowicza. Co zmieniło się po jego odejściu i przyjściu Thomasa Thomasberga?

O Robercie mogę mówić tylko dobrze. Był ze mną krótko, ale bardzo pomógł mi się zaadaptować. Z nowym trenerem próbujemy wielu nowych rzeczy, dużo się zmienia, są różne taktyki. Mam nadzieję, że to zacznie „klikać”. Osobiście chcę być z przodu, mieć piłkę jak najczęściej i pomagać drużynie.

Gdzie na boisku czujesz się najlepiej?

Moja najlepsza pozycja to tuż za napastnikiem albo nawet jako dziewiątka. Czuję, że jestem groźniejszy będąc bliżej bramki rywala. Muszę częściej mieć piłkę przy nodze. Moja rola obecnie różni się od tej, którą miałem w poprzednich klubach, ale traktuję to jako wyzwanie i szansę na rozwój. Każdy system wymaga adaptacji, a ja pracuję nad tym, by jak najlepiej odnaleźć się w obecnym stylu gry i dawać drużynie jak najwięcej jakości. Miałem już momenty, które pokazały mój potencjał, teraz kluczowa jest regularność i konsekwencja.

Jako drużyna, co powinniście w takim razie wykonywać lepiej?

Musimy lepiej się rozumieć taktycznie. Każdy musi wiedzieć, co robić i jaką robotę ma do wykonania na boisku. Kiedy pressować, kiedy odpuścić, kiedy zwolnić grę. W tej lidze tempo bywa szalone i nie da się go utrzymać przez 90 minut. Musimy się rozumieć i wiedzieć, czego chcemy jako zespół. Lepiej zarządzać meczami.

(...)

Jakie masz relacje z prezesem Alexem Haditaghim?

Niesamowicie miły człowiek. Bardzo mi pomógł po przyjeździe. Ma ogromne ambicje, a to jest to, czego chcesz od prezesa. Działa bardzo intensywnie i chce dla wszystkich jak najlepiej. Wysyła SMS-y, motywuje ludzi. Zawsze jest na treningach, na każdym meczu, podróżuje wszędzie z drużyną. Nie jest typem prezesa, który jest tylko z boku. Jest zawsze obecny. Pamiętam pierwsze spotkanie. Alex był ze mną cały dzień przy podpisaniu kontraktu. Sposób, w jaki powitał mnie i moją rodzinę, był fantastyczny. Bardzo to doceniam.

Masz kontrakt do 2028 roku. Wyobrażasz sobie grę w Pogoni przez wiele lat?

Cieszę się tym, co jest. Podpisałem długi kontrakt i dobrze się z tym czuję. Zawsze chcę więcej. Mam nadzieję, że będziemy się wspinać w tabeli i zobaczymy, co przyniesie przyszłość.

Planujesz sprowadzić partnerkę do Szczecina?

Jeszcze nie planowałem. Jestem typem człowieka, który bierze dzień po dniu. Ona jest w domu i jest szczęśliwa. Ja tu jestem i też jestem szczęśliwy. Zobaczymy, jak się sprawy potoczą. Polska? Czemu nie, może na następne kilka lat.

CAŁĄ ROZMOWĘ MOŻESZ PRZECZYTAĆ TUTAJ!

profil-jpg

Źródło: weszlo.com Wyświetlenia: 7635

Uwaga!

Dla lepszego doświadczenia użytkowników komentarze są początkowo niewidoczne. Kliknij „Zobacz komentarze", aby je pokazać i dołączyć do rozmowy.

Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.

* Komentarze w serwisie www.PogonSportNet.pl zamieszczane przez jego użytkowników są ich prywatną opinią. Serwis nie ponosi odpowiedzialności za ich treść. Jeśli jednak administratorzy dostrzegą naruszanie dóbr osobistych, zmuszeni będą do usunięcia komentarza, a w przypadku powtarzania się sytuacji, zablokowania konta użytkownika.

Komentarze (15)

PogonMKS

PogonMKS

(16958/18000) 17.04.2026 13:03
Ogolnie widac, ze to fajny czlowiek i zapewne calkiem dobry pilkarz. Natomiast fakty sa takie ze on i cala druzyna po prostu jest pod forma,powody? Nie mam pojecia, trener, taktyka, brak zgrania, zbyt duza bariera jezykowa, brak kregoslupa druzyny ktora pomagalaby nowym..przyczyn pewnie jest wiele. Pytanie czy i ewentualnie kto zacznie to wszystko ukladac w calosc, bo obecnie widac po prostu chaos i brak zgranej druzyny. Takze zobaczymy co przyniesie przyszlosc.
JUSA 70

JUSA 70

(44183/48000) 17.04.2026 13:04
Choć wielu go skreśliło ja wierzę że jeszcze uderzy kilka bramek dla nas, choć na razie dyspozycja jest daleka od oczekiwań to musi drzemać w nim jakość i potęciał Goli pupsko z Amiki przełamał się doiero na nas i zdibył pierwszą bramkę a teraz od niego ustalany jest ich skład długo na to czekali ale byli cierpliwi W obecnej formie powinien wchodzić z Ławki na 30 min tak to widzę
TritumX

TritumX

(21096/24000) 17.04.2026 13:08
Jakie masz relacje z prezesem Alexem Haditaghim? "Niesamowicie miły człowiek...Ma ogromne ambicje..Wysyła SMS-y..." Dobra tam psychoza muso panowac, jak leca indywidualne SMS-y do poszczegolnych zawodnikow od nadgorliwego prezesa....A pozniej sie dziwimy ze Thomasberg na konferencji jedno a Vahid swoje w mediach spolecznosciowych i jednej klubowej wersji nie potrafia uzgodnic..Komunikacja top.
Czacha

Czacha

(5132/6400) 17.04.2026 13:41
Jak tak bliżej bramki chce grać to na 9 z nim zamiast Angielskiego, gorzej być nie powinno natomiast nie wyobrażam sobie jednego i drugiego równocześnie na boisku. Jeden człapak w 11stce wystarczy.
fiwite1310@arugy.com

fiwite1310@arugy.com

(5907/6400) 17.04.2026 13:55
Ten brak jasnej i konsekwentnej taktyki na co narzeka Sam moze wlasnie wynikac z tego, ze CEO wkłada swoje łapy we wszystko stosujac mikromanagement, od cen kiełbasy w sklepiku pod trybunami, przez prowadzenie zajęc z dzieciakami w akadamii i wreszcie konczac na tym, <b>w jakims składzie i jaką taktyka ma grać pierwsza drużyna!</b> Znajac charakter Alexa to watpie, ze tak wlasnie nie jest ...
marek9636

marek9636

(107057) 17.04.2026 13:58
@fiwite1310@arugy.com to dobrze mu idzie na wiosnę, ogarnął defensywę póki co, widać, że sie zna na taktyce. Ławe, Czaplińskiergo promuje jeszcze, same plusy.
mark

mark

(124595) 17.04.2026 14:02
Glupi to on nie jest wie co gadać aby zdobyc sympatie,wiec jak nie graa to gadka coś zdobyć od kibicow..
kibic_MKS

kibic_MKS

(82752/96000) 17.04.2026 14:19
SG pośrednio powiedział, że nie rozumieją taktyki trenera co widać w każdym meczu, że grają bez mapy. Czasami uda się, ale częściej nie udaje się. No i nie gra na swojej pozycji co wiemy, a trener nie wie?! Utrzymać się w lidze i cały sztab łącznie z trenerem TT po sezonie OUT bez żalu...czas zrobić krok do przodu, bo z nimi jak widać Pogoń się cofa i walka o utrzymanie .
pikolo

pikolo

(48369/72000) 17.04.2026 15:27
"Bywa ciężko, bo jestem tu sam... Ona (dziewczyna) jest w domu i jest szczęśliwa. Ja tu jestem i też jestem szczęśliwy." Logiczne te Jego wypowiedzi jak gra Pogoni. Chyba, że tym wywiadem chciał dać znać naszym słowiankom, że chętnie kogoś pozna. Ciekawe co na to były gniazdowy?
Hajcior

Hajcior

(17738/18000) 17.04.2026 15:36
Kibiców też zaskoczyło to jak często przechodzisz obok spotkania, ja rozumiem może brakować talentu umiejętności ok, ale nigdy nie powinno ci brakować chęci i woli walki na boisku a tego najczęściej Ci brakuje, ten wywiad to chyba trochę by zamydlić nam oczy ale pokładane w tobie nadzieję były dużo większe, dla mnie nie wyglądasz na kogoś kto chce tu grać i cos zdobyć raczej chodzi tylko o wypłatę a szkoda bo wierzyłem, że dodasz nam trochę jakości gdy przychodziłeś
Misiek1948

Misiek1948

(30440/36000) 17.04.2026 15:51
Może jego indolencja w wielu meczach to kwestia taktyki TT, czasem mam wrażenie, że gramy w 10, zazwyczaj to Anglik jest tym niewidzialnym na boisku, ostatnio tak zagrał Angielski, niby był w składzie niby był na boisku, ale przy piłce go nie było widać.
lero

lero

(74645/96000) 17.04.2026 15:58
Wile razy pisałem, że Sam jest napastnikiem, co teraz osobiście potwierdza a TT zamiast wstawiać go na nominalną pozycję 9 albo tuż obok, to zrobił z niego Latającego Anglika. Sam ma jakość ale trener nie potrafi jej wykorzystać i to nie tylko w jego przypadku. W taktyce zamiast stabilizacji, jest eksperymentowanie i rzucanie po kątach. W takiej sytuacji wszyscy na boisku się gubią bo nie za bardzo wiedzą co kto ma grać i za co odpowiada. Nawet jak w jakimś meczu uda się to zgrać, to w następnym, zamiast kontynuacji mamy jakieś niezrozumiałe roszady. Trener niestety nie jest stały w uczuciach i zawodnicy to widzą a to nic dobrego dla zespołu a tym samym i dla Sama.
El Profesor

El Profesor

(13955/18000) 17.04.2026 16:04
Słuchaj, Sam... robisz hat-trick dający zwycięstwo z Lechem i wszystko Ci wybaczamy. To co? Mamy deala?
1962

1962

(62490/72000) 17.04.2026 16:19
Na razie, prócz ładnej bramki z rzutu wolnego, to nie pokazał nic, a sytuacje w tabeli zawdzięczamy też właśnie jemu. Nie dał z siebie tego, co od niego oczekiwano, porusza się po boisku, jak panienka, jest zagubiony w akcji. Może brakuje mu ciepła kobiecego łona, więc niech ściągnie dziewczynę do Szczecina i zacznie grać, bo na tę chwilę jest najgorszym nowym nabytkiem Alexa
pawel

pawel

(64050/72000) 17.04.2026 17:14
Poki co jestes mega rozczarowaniem. Takim symbolem Habiba bym powiedzial. Wielkie i szumne zapowiedzi. Wielkie oczekiwania. A efekt koncowy tak slaby jak Twoja gra.... Masz przeblyski. Pilka Ci nie przeszkadza ale z takim podejsciem wiem dlaczego nie zostales na wyspach a Twoj agent musial znalezc jelenia gdzie indziej. Swoja droga Habib i kaszTan musza byc ulubiencami agentow, ktorzy chca komus wcisnac szrot...