preloader
Przejdź do głównej treści
87050088eaf47e430fcf892366409c77dd73cb
87050088eaf47e430fcf892366409c77dd73cb

Grosicki broni Lewandowskiego

- Uważam, że ta krytyka wynika z prostej rzeczy. Robert przyzwyczaił wszystkich do strzelania 30-40 goli w sezonie. Myślę, że nawet w najlepszym dla niego okresie, byli ludzie, którzy źle mu życzyli. Wtedy nie mieli przebicia i argumentów, żeby go krytykować, bo był bardzo długo w topowej formie. Gdy teraz ma gorszy okres, to się odezwali i mają moment, żeby go krytykować - mówi kapitan Pogoni Szczecin w rozmowie z Super Expressem. - Jeszcze w niejednym meczu da kibicom dużo radości. Jest w jednym z najlepszych klubów na świecie. To wielkie wyróżnienie, bo tylko najlepsi mogą trafić do Barcelony. Mówię to z pozycji zawodnika, który już trochę widział w piłce. Każdy z nas przechodzi słabszy etap w karierze i poddawany jest krytyce, ale trzeba sobie z nią radzić. Życzę mu jak najlepiej. Robert wie, że może liczyć na wsparcie z mojej strony.

Lewandowskiemu wytyka się małą liczbę strzelonych goli względem wcześniejszych sezonów. Ma na to też wpływ słaba forma reprezentacji Polski w minionym roku.

- Z każdego innego napastnika w lidze hiszpańskiej, który strzelił osiem goli byliby zadowoleni. Ale Robert w poprzednich sezonach wszedł na taki poziom, że oczekuje się od niego strzelenia nawet nie 20, ale 30 goli. Wiadomo, że z każdym rokiem jesteśmy starsi i forma nie będzie szła do góry, ale w dół. Choć w moim przypadku na szczęście idzie jeszcze do góry <śmiech> - dodał Grosicki.

CAŁĄ ROZMOWĘ MOŻNA PRZECZYTAĆ TUTAJ!

STSxPogonSportNet

profil-jpg

Źródło: Super Express Wyświetlenia: 3646

Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.

* Komentarze w serwisie www.PogonSportNet.pl zamieszczane przez jego użytkowników są ich prywatną opinią. Serwis nie ponosi odpowiedzialności za ich treść. Jeśli jednak administratorzy dostrzegą naruszanie dóbr osobistych, zmuszeni będą do usunięcia komentarza, a w przypadku powtarzania się sytuacji, zablokowania konta użytkownika.

Komentarze (0)

Brak komentarzy.