Ciężko żegna się osoby, które odegrały tak ważną rolę w mojej piłkarskiej drodze. Ta decyzja boli, bo to nie tylko porażka trenera, ale też nasza, całej drużyny.
Robert, dziękuję Ci za wszystko. Pamiętam, jak 4 lata temu to właśnie z Tobą odbyłem pierwszą rozmowę i pierwszy indywidualny trening, kiedy byłeś asystentem trenera Runjaica. Od początku wiedziałem, że mogę Ci zaufać.
Byłeś dla mnie nie tylko trenerem, ale przede wszystkim przyjacielem. Masz ogromny charakter i zasady, które zawsze podziwiałem. Wierzę, że to dopiero początek Twojej trenerskiej drogi i że osiągniesz jeszcze wiele. Trzymam kciuki i życzę Ci samych sukcesów.
Dziękuję, Trenerze.

* Komentarze w serwisie www.PogonSportNet.pl zamieszczane przez jego użytkowników są ich prywatną opinią. Serwis nie ponosi odpowiedzialności za ich treść. Jeśli jednak administratorzy dostrzegą naruszanie dóbr osobistych, zmuszeni będą do usunięcia komentarza, a w przypadku powtarzania się sytuacji, zablokowania konta użytkownika.
Komentarze (0)
Brak komentarzy.