preloader
Przejdź do głównej treści
870500af548241a19fc0321042158c4c67d7c1
870500af548241a19fc0321042158c4c67d7c1

Groundsmani mają pełne ręce roboty

– Rozpoczęliśmy od ręcznego usunięcia z murawy topniejącego śniegu, żeby zminimalizować ryzyko pojawienia się pleśni śniegowej – tłumaczy Head Groundsman Pogoni Szczecin Jacek Dąbrowski.

Jak zaznacza, na proces przygotowań wpływa wiele czynników takich jak nasłonecznienie, położenie geograficzne oraz mikroklimat.

– Musimy się dostosować do warunków. Ta murawa musi być równa, stabilna, bezpieczna dla zawodników oraz szybka. Szybka dla zawodników i szybka dla piłki. To jest niezwykle istotne do prowadzenia atrakcyjnej gry – mówi groundsman Pogoni.

Do przygotowania boiska potrzebny jest czas. Właśnie dlatego prace na Stadionie Miejskim w Szczecinie rozpoczęły się miesiąc przed pierwszym gwizdkiem.

– Uruchomiliśmy system podgrzewania murawy i przez kilka dni podnosiliśmy stopniowo jej parametry, aby uzyskać pożądaną temperaturę gleby, umożliwiającą pobudzenie wegetacji. W następnym kroku dostaliśmy nasiona i przykryliśmy je lekką warstwą piasku. Nawóz potrzebny był nam po to, aby przyspieszyć regenerację. Naturalnie podlaliśmy boisko, aby nasączyć wysiane nasiona i rozpuścić nawóz. Co dalej? Rozłożyliśmy na murawie maty wegetacyjne, aby podnieść temperaturę i utrzymać wysoką wilgotność do szybszego kiełkowania nasion. Ostatni etap to wstawienie lamp doświetlających, aby zintensyfikować proces fotosyntezy i zwiększyć temperaturę gleby – opowiada Jacek Dąbrowski.

WIĘCEJ INFORMACJI I ZDJĘĆ ZNAJDZIECIE TUTAJ!

STSxPogonSportNet

profil-jpg

Źródło: tekst i foto: wSzczecinie.pl Wyświetlenia: 4220

Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.

* Komentarze w serwisie www.PogonSportNet.pl zamieszczane przez jego użytkowników są ich prywatną opinią. Serwis nie ponosi odpowiedzialności za ich treść. Jeśli jednak administratorzy dostrzegą naruszanie dóbr osobistych, zmuszeni będą do usunięcia komentarza, a w przypadku powtarzania się sytuacji, zablokowania konta użytkownika.

Komentarze (0)

Brak komentarzy.