preloader
Przejdź do głównej treści
87050046eae92355107503717dae4981c42067
87050046eae92355107503717dae4981c42067

Gyurcso na dłużej na ławce?

Po przyjściu do Pogoni Kosty Runjaicia nastały gorsze czasy dla Gyurcso. Skrzydłowy wyszedł w podstawowym składzie Pogoni na pierwszy mecz nowego trenera z Wisłą Kraków, ale po nim ugrzązł na ławce rezerwowych. Spotkanie z Piastem w całości obejrzał z wysokości ławki rezerwowych, a w Białymstoku pojawił się na boisku przez kontuzję Adama Frączczaka. Pojawił się, dostał bardzo dobre podanie i zepsuł doskonałą okazję do remisu w swoim stylu, trafiając w bramkarza.

Węgier do Pogoni trafił w styczniu 2016 roku. Przychodził jako gwiazda, która ma rozwiązać problemy Dumy Pomorza na skrzydle. Do składu wszedł przebojem ale ostatnią bramkę z gry strzelił ponad rok temu. Dyspozycja piłkarza pozostawia wiele do życzenia i z meczu na mecz kibice mieli do niego więcej pretensji.

Nie można się temu dziwić, bo Węgier na początku przygody z Pogonią pokazał, że potrafi wiele. Jednak jego słaba skuteczność zniechęciła już chyba wszystkich.

Pogoń dla Gyurcso miała być przystankiem. Miał nabić liczby i wypromować się do gry w lepszej lidze dając tym samym zarobić Pogoni. Na słabą formę piłkarza uwagę zwróciły już media Węgierskie. Kilka dni temu serwis csakafoci.hu napisał, że piłkarz ma problemy w swoim klubie. Problemy te jednak spowodował sam zawodnik, który od miesięcy zawodzi.

Kontrakt Gyurcso z Pogonią obowiązuje do czerwca 2019 roku. Jeśli piłkarz nie poprawi swojej dyspozycji w obecnym sezonie, to po zakończeniu umowy będzie mógł zapomnieć o możliwości gry w lepszej lidze i pozostanie mu jedynie powrót do ojczyzny.

STSxPogonSportNet

profil-jpg

Źródło: własne Wyświetlenia: 8472

Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.

* Komentarze w serwisie www.PogonSportNet.pl zamieszczane przez jego użytkowników są ich prywatną opinią. Serwis nie ponosi odpowiedzialności za ich treść. Jeśli jednak administratorzy dostrzegą naruszanie dóbr osobistych, zmuszeni będą do usunięcia komentarza, a w przypadku powtarzania się sytuacji, zablokowania konta użytkownika.

Komentarze (0)

Brak komentarzy.