Właściciel Pogoni Szczecin Alex Haditaghi ostro skrytykował decyzję Komisji Ligi w sprawie trenera Jagiellonii Białystok Adriana Siemieńca i sędziego Arkadiusza Kamila Wójcika. Kanadyjczyk uważa, że kary są nieproporcjonalne.
Decyzja Komisji Ligi
W czwartek Komisja Ligi Ekstraklasy ogłosiła kary w tak zwanej aferze SMS-owej. Adrian Siemieniec otrzymał sześć meczów dyskwalifikacji i 100 tys. zł grzywny. Dostał też dwuletni zakaz udziału w rozgrywkach Ekstraklasy, zawieszony na trzy lata.
Według Komisji trener Jagiellonii przed meczem 33. kolejki poprzedniego sezonu kontaktował się z sędzią Wójcikiem. Chciał uzyskać informacje dotyczące możliwych żółtych kartek dla swoich piłkarzy i szukał niedozwolonej pomocy ze strony sędziego Pawła Raczkowskiego.
Arkadiusz Kamil Wójcik został zdyskwalifikowany na dwa lata bez zawieszenia. Zapowiedział już odwołanie. Raczkowski, który zbyt późno poinformował o sprawie przewodniczącego Kolegium Sędziów PZPN, został ukarany finansowo.
„Kto zainicjował całą tę sytuację?”
Haditaghi odniósł się do decyzji w obszernym wpisie w serwisie X.
- Mój problem z tą absurdalną decyzją jest bardzo prosty: kto zainicjował całą tę sytuację? Adrian Siemieniec. Wysoko inteligentny trener, wielokrotnie opisywany jako jeden z najbystrzejszych młodych trenerów w Polsce, podjął świadomą decyzję o kontakcie z sędzią - napisał właściciel Pogoni.
Jego zdaniem kary rozłożono niesprawiedliwie.
- Człowiek, który zainicjował kontakt, dostaje sześć meczów i 100 000 zł, podczas gdy asystent sędziego, który nie zainicjował żadnego podejścia, dostaje dwa lata poza futbolem. Wyjaśnijcie mi tę proporcjonalność. Wójcik absolutnie zasługuje na karę za udział i niezgłoszenie tego, ale dwa lata w porównaniu z sześcioma meczami dla osoby, która faktycznie rozpoczęła cały proces, to absurd - podkreślił.
Porównanie z Feio
Haditaghi przywołał też przypadek Gonçalo Feio. Jak napisał, były trener Legii za oskarżenie sędziów o korupcję dostał pięć meczów dyskwalifikacji, czyli niewiele mniej niż Siemieniec.
- Jeśli polski futbol chce wiarygodności, kara musi odzwierciedlać odpowiedzialność. Nie można karać osoby, która zareagowała, surowiej niż osobę, której celowe działanie stworzyło całą sytuację od początku, a potem nazywać to sprawiedliwością. Ta absurdalna i wątpliwa decyzja cofnęła polski futbol o 30 lat - ocenił.
Na koniec dodał, że liczy się z tym, iż jego słowa nie spodobają się części środowiska.
- Moja bezpośredniość, brak polityki i uczciwość prawdopodobnie wkurzą niektórych wpływowych ludzi w polskim futbolu, ale szczerze mówiąc, nie obchodzi mnie to - zakończył.

* Komentarze w serwisie www.PogonSportNet.pl zamieszczane przez jego użytkowników są ich prywatną opinią. Serwis nie ponosi odpowiedzialności za ich treść. Jeśli jednak administratorzy dostrzegą naruszanie dóbr osobistych, zmuszeni będą do usunięcia komentarza, a w przypadku powtarzania się sytuacji, zablokowania konta użytkownika.
Komentarze (9)
tomas74
jaro111
długi
TritumX
Czacha
TritumX
darecki73
kranzmann1982
Swarożyc