preloader
Przejdź do głównej treści
dymkek
dymkek

Haditaghi: Pogoń to rodzina, a kiedy jeden z jej członków walczy, ta walka dotyczy nas wszystkich

Właściciel Pogoni Szczecin zabrał głos przed zaplanowanym na kolejną sobotę, charytatywnym meczem z Udinese Calcio. Alex Haditaghi na swoim koncie na X podkreślił, jak wyjątkowe znaczenie ma dla niego i dla klubu zbliżające się starcie z włoskim zespołem, rozgrywane w ramach akcji „Mecz dla Dymka 2.0”.

Haditaghi przyznał, że jego krótki dotychczasowy pobyt w Polsce nauczył go, jak wielką wartością w polskiej kulturze jest rodzina — i że właśnie to najlepiej opisuje, czym jest sobotnie spotkanie z Udinese.

- Przy Pogoni jesteśmy czymś więcej niż klubem piłkarskim. Jesteśmy rodziną. A kiedy jeden z członków naszej rodziny walczy, ta walka dotyczy nas wszystkich - napisał właściciel Portowców.

Właściciel klubu odniósł się w ten sposób do sytuacji Roberta Dymkowskiego, legendy Pogoni, który w barwach klubu rozegrał ponad 250 meczów, a od 2023 roku zmaga się ze stwardnieniem zanikowym bocznym (SLA). To właśnie na wsparcie jego leczenia i codziennego funkcjonowania trafi większość dochodu z sobotniego wydarzenia.

Haditaghi podkreślił, że klubowa legenda potrzebuje teraz wsparcia całego środowiska, a Pogoń stanie przy nim ramię w ramię, bo — jak to ujął — w rodzinie Pogoni nikt nie jest sam ze swoimi problemami. Właściciel klubu podziękował także Udinese, kibicom, partnerom, sponsorom, zawodnikom oraz sztabowi za zaangażowanie w organizację meczu i wsparcie tej wyjątkowej sprawy.

- To jest coś więcej niż piłka nożna. To rodzina - podsumował Haditaghi.

Mecz z Udinese Calcio odbędzie się 26 września na Stadionie Miejskim im. Floriana Krygiera. To będzie pierwsze od blisko 30 lat spotkanie Pogoni w Szczecinie z zespołem występującym we włoskiej Serie A. Włoski klub prowadzi Kosta Runjaic, który wcześniej pracował z Portowcami, a w jego szeregach gra wychowanek Pogoni, Jakub Piotrowski. Sprzedaż biletów na to spotkanie i na ten moment zaangażowanie kibiców rozczarowuje. W środowy poranek, dziesięć dni przed meczem, licznik sprzedanych wejściówek wskazuje 3 671 fanów z wejściówką.

BILETY NA MECZ POGOŃ SZCZECIN - UDINESE CALCIO MOŻESZ KUPIĆ TUTAJ!

STSxPogonSportNet

profil-jpg

Źródło: Własne Wyświetlenia: 945

Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.

* Komentarze w serwisie www.PogonSportNet.pl zamieszczane przez jego użytkowników są ich prywatną opinią. Serwis nie ponosi odpowiedzialności za ich treść. Jeśli jednak administratorzy dostrzegą naruszanie dóbr osobistych, zmuszeni będą do usunięcia komentarza, a w przypadku powtarzania się sytuacji, zablokowania konta użytkownika.

Komentarze (8)

mark

mark

(124483) 16.09.2026 09:43
Ktos  wreszcie musi to napisac wiec ja to napisze.Do tej rodziny naleza tez kibice,a szczegolnie tez i chorzy kibice Pogoni Szczecin ! Juz dawno pisalem aby cos stworzyc aby pomoc w tez zwyklym kibicom Pogoni Szczecin ktozy rowniez choruja na te wstretna chorobe.Niestety nikt nie mysli o zwyklych ludziach.Bylaby solidarna pomoc rowniez dla zwyklego Kowalskiego pewnie ten stadion zapelnilby sie do ostatniego miejsca.
profil-jpg

Daniel Trzepacz

(237/300) 16.09.2026 09:54
Raz za razem wspierane są akcje pomocowe dla kibiców, którzy tego potrzebują. Czy to przez klub, czy przez SKPS czy nawet przez nasz portal. Raz za razem.
Misiek1948

Misiek1948

(30949/36000) 16.09.2026 10:10
To prawda jest wiele akcji charytatywnych. Wspierajmy się. Nawet kilka złotych przy tej potężnej liczbie jaką stanowią kibice Pogoni może komuś uratować życie. Adasiowi, Mai i wielu innym. My Polacy potrafimy robić fantastyczne akcje charytatywne, niestety okrutna prawda jest taka, że większa kwota z tych sum pochodzi od nielicznych. Pozostali są bierni lub wspierają symbolicznie pod presją społeczną.  Tak łatwo nam znaleźć pretekst by nie zaufać , by ktoś przypadkiem nie  dorobił się na tej charytatywności. By doszukać się jakiegoś podtekstu lub łatwej wymówki.Na tym meczu możemy pomóc i sami dostać coś w zamian. Fajny mecz, świetną atmosferę, poczucie jedności i solidarności, które wszytskim nam da pozytywny POWER na kolejne dni.  Pokazliśmy na co nas stać na finałach PP, pokazaliśmy na meczu młodzieżówki , pokażmy i teraz. 
mark

mark

(124483) 16.09.2026 10:28
Tutaj bardziej by pasowal glos tego wspieranego chorego kibica Pogoni,tego zwyklego chorego czlowieka/kibica Pogoni. Jak on to widzi lub jego rodzina ?
MalmoFF90

MalmoFF90

16.09.2026 10:20
Masz w 100% racje. 

Pogoń to nie tylko jedna osoba. Pogoń to kibice, pracownicy, zawodnicy, trenerzy, sponsorzy, dzieci, seniorzy — tysiące ludzi, których łączy ten sam klub.

Z pełną sympatią i szacunkiem do Pana Roberta: Nie tylko on zmaga się z chorobą, nie tylko on jest związany z Pogonią i nie tylko on potrzebuje wsparcia.

Oczywiście trzeba pomagać i wspierać. Uważam jednak, że warto robić to solidarnie, tak aby pomoc mogła trafiać również do innych osób z naszej granatowo-bordowej rodziny, które znalazły się w trudnej sytuacji.

Mam też pewną wątpliwość dotyczącą pomysłu przeznaczenia środków z meczu na budowę domu jednorodzinnego w Dobrej Szczecińskiej. Jeżeli taki dom miałby ostatecznie stać się prywatnym majątkiem rodziny Pana Roberta, to patrzę na ten pomysł bardziej sceptycznie.
Moim zdaniem warto już na początku jasno określić, co stanie się z nieruchomością w przyszłości. Można byłoby rozważyć rozwiązanie, w którym po śmierci Pana Roberta dom zostanie przekazany fundacji albo sprzedany, a uzyskane środki ponownie trafią na cele charytatywne:
Na przykład na pomoc innym potrzebującym, hospicjum czy dom dziecka. Wtedy pomoc udzielona jednej osobie mogłaby w przyszłości pomagać kolejnym.

Gdyby cała inicjatywa została zorganizowana i zakomunikowana właśnie w taki sposób, jestem przekonany, że spotkałaby się z jeszcze większym odzewem kibiców. Można byłoby prowadzić zbiórki podczas kolejnych meczów, organizować licytacje i stworzyć coś trwałego, co pomagałoby ludziom związanym z Pogonią przez wiele lat.

Żeby nie było żadnych wątpliwości: Samą inicjatywę uważam za bardzo dobrą i ogromny szacunek należy się Prezesowi Mroczkowi oraz SKPS za ich zaangażowanie. Warto jednak przy tej okazji pomyśleć szerzej: również o innych potrzebujących oraz o tym, jaki będzie dalszy los domu, gdy kiedyś Pana Roberta zabraknie.

Pogoń to jedna wielka rodzina. A rodzina składa się z wielu osób. 💙❤️
Cezar

Cezar

(11171/12000) 16.09.2026 10:30
Nie wiem czy przekazanie tego domu na rzecz jakiejkolwiek fundacji pomocowej odbyłoby się bezproblemowo zatem myślę, że najlepszym pomysłem byłby zapis o sprzedaży, a uzyskane środki rozdysponowane pomiędzy fundacjami czy ogniskami pomocowymi.
ttb

ttb

(41272/42000) 16.09.2026 09:48
Jak słabo bilety się rozchodzą, to może są za drogie? Ile kosztują, bo chyba ślepy jestem, bo nie widziałem w artykule.
Cezar

Cezar

(11171/12000) 16.09.2026 10:22
Po ubliżaniu ludziom nazywanie ich rodziną chyba niewiele zmieni. Przy tej frekwencji mogą nawet nie zwrócić się koszty organizacji meczu.