Darko Churlinov został w poniedziałek zaprezentowany jako nowy piłkarz Pogoni Szczecin. Alex Haditaghi, właściciel Pogoni Szczecin, przedstawił w portalu X całą historię tego ruchu.
- Było mnóstwo rozmów na temat „przechwycenia” przez Pogoń transferu Darko Churlinova, więc pozwólcie, że wyjaśnię dokładnie, co się wydarzyło.
Po raz pierwszy zauważyliśmy Darko około półtora roku temu, kiedy strzelił gola przeciwko nam, który ostatecznie uniemożliwił Pogoni awans do Europy. Tego dnia zrobił na nas ogromne wrażenie. W rzeczywistości próbowaliśmy sprowadzić go do Pogoni w zeszłym roku, ale niestety wtedy transfer nie doszedł do skutku.
W sobotę dowiedzieliśmy się, że Darko odchodzi z Kocaelispor i szuka nowego domu. Około godziny 12:16 skontaktowałem się z nim bezpośrednio, wyraziłem nasze zainteresowanie sprowadzeniem go do Pogoni i zapytałem, czy byłby otwarty na powrót do Polski.
Darko był całkowicie szczery. Powiedział nam, że może być już za późno, ponieważ negocjował z innym klubem i był bliski podpisania kontraktu. W tamtej chwili nawet nie wiedzieliśmy, o jaki klub chodzi. Te informacje poznaliśmy dopiero kilka minut później, rozmawiając z jego agentem.
Od tego momentu cały proces transferowy trwał około pięciu godzin.
Przez te pięć godzin Tan Kesler, ja oraz cały nasz zespół w Pogoni pracowaliśmy niezwykle ciężko, aby przedstawić naszą sportową wizję i wyjaśnić, dlaczego uważamy, że Pogoń to właściwy projekt dla Darko i kolejny etap jego kariery.
Nie zaoferowaliśmy więcej pieniędzy. Wręcz przeciwnie, nasza oferta finansowa była niższa. Byliśmy transparentni co do tego, na co nas stać, i trzymaliśmy się naszych limitów.
To, co przekonało Darko i jego rodzinę, to projekt piłkarski: progresywny styl gry trenera Óscara Garcíi, relacja Darko z Ziemowitem Deptułą oraz Tanem Keslerem i jego silna relacja z przedstawicielami Darko, prawnikami i szerszą siecią piłkarską.
Nasz zespół w Pogoni wykonał wówczas znakomitą robotę, kończąc wszystko w ciągu zaledwie kilku godzin: negocjacje, kontrakty, badania medyczne, dokumentację, pracę medialną i sesję zdjęciową. To był wyjątkowy wysiłek zespołowy w całej organizacji.
Wysłaliśmy samochód, aby odebrać Darko i jego rodzinę. Nie, nie wysłaliśmy prywatnego odrzutowca, mimo niektórych kreatywnych historii krążących w sieci. Przyjechali do Szczecina około godziny 3:00 nad ranem, a dziś oficjalnie są częścią rodziny Pogoń Szczecin.
Mam najwyższy szacunek dla Widzewa Łódź jako organizacji, jej właścicieli, zarządu, kibiców i miasta Łódź. To nigdy nie było osobiste i nigdy nie chodziło o brak szacunku dla innego klubu.
Darko to wspaniała osoba o ogromnej uczciwości. Mógł wybrać znacznie bardziej lukratywną ofertę finansową, ale zamiast tego wybrał trenera, filozofię gry i projekt sportowy, które uznał za najlepsze dla swojej kariery.
Tu nie chodziło o pieniądze, własność czy o to, że jedno miasto jest lepsze od drugiego. Darko wypowiadał się z ogromnym szacunkiem o Jagiellonii Białystok, Widzewie Łódź, mieście Łódź, obu zarządach i swoich poprzednich doświadczeniach w Polsce.
Transfery nie są sfinalizowane, dopóki kontrakty nie są podpisane. Do tego momentu każdy zawodnik ma prawo wybrać projekt, w który wierzy.
Darko wybrał Pogoń Szczecin. Jesteśmy dumni, że to zrobił, i równie dumni z zespołu w klubie, który przeprowadził całą operację transferową w zaledwie 24 godziny - czytamy w relacji właściciela Dumy Pomorza.

* Komentarze w serwisie www.PogonSportNet.pl zamieszczane przez jego użytkowników są ich prywatną opinią. Serwis nie ponosi odpowiedzialności za ich treść. Jeśli jednak administratorzy dostrzegą naruszanie dóbr osobistych, zmuszeni będą do usunięcia komentarza, a w przypadku powtarzania się sytuacji, zablokowania konta użytkownika.
Komentarze (31)
Anathema
ZaWa
Anathema
DIDZEJ KIBICÓW
długi
darecki73
kranzmann1982
Anathema
kibic_MKS
yascoos
ZaWa
Misiek1948
DIDZEJ KIBICÓW
ZaWa
Hajcior
mark
Hajcior
długi
Hieronim
Hieronim
DIDZEJ KIBICÓW
Swarożyc
LeoSz-ek
Kibic
Lukasz.M2000
DIDZEJ KIBICÓW
DIDZEJ KIBICÓW
długi
JUSA 70
Kingbruslikaratemiszcz
długi