Transfer Jordiego Sáncheza z Wisły Kraków do Pogoni Szczecin, dokonany poprzez aktywację klauzuli odstępnego, przerodził się w publiczną wymianę zdań między właścicielami obu klubów. Jarosław Królewski i Alex Haditaghi spierają się na X, a stawka sporu wykracza już poza samego zawodnika - w tle pojawiają się zarzuty o naruszenie przepisów FIFA i PZPN.
Całą sprawę rozpoczął Królewski, który jako pierwszy poinformował kibiców Wisły o odejściu Sáncheza.
- Chcę, abyście dowiedzieli się o tym bezpośrednio ode mnie, a nie z mediów. Pogoń Szczecin wspólnie z Jordim Sánchezem aktywowała klauzulę odstępnego w jego kontrakcie. Tym samym zawodnik przeniesie się do Szczecina - napisał właściciel Wisły.
Podkreślił przy tym, że krakowski klub walczył o zatrzymanie pomocnika do ostatnich godzin, a o ofercie dowiedział się dopiero dzień wcześniej od menedżera zawodnika.
- Mimo naszych starań i walki do ostatnich godzin nie udało nam się zatrzymać Jordiego w Wiśle. O ofercie dowiedzieliśmy się wczoraj od menadżera zawodnika. Poprosiliśmy Pogoń o stanowisko. Mam na ten temat swoje przemyślenia, ale zachowam je dla siebie - dodał, życząc jednocześnie zawodnikowi powodzenia w nowym klubie.
ODPOWIEDŹ HADITAGHIEGO
Na wpis Królewskiego zareagował właściciel Pogoni. Alex Haditaghi w obszernym oświadczeniu opublikowanym na swoim koncie zapewnił o szacunku wobec Wisły, jednocześnie stanowczo broniąc legalności całej transakcji.
- Szanowny Jarosławie, chcę być bardzo jasny, że mamy ogromny szacunek dla społeczności Wisły Kraków, dla Ciebie osobiście oraz dla Twojego klubu. Jednocześnie Pogoń działała należycie, profesjonalnie i zgodnie z umową zawodnika oraz obowiązującymi przepisami FIFA i PZPN. Zawodnik posiadał ważną klauzulę wykupu umownego. Skorzystaliśmy z tej klauzuli, zapłaciliśmy kwotę określoną w umowie na rzecz Wisły i przestrzegliśmy wymaganej procedury w procesie sprowadzenia zawodnika do Pogoni - napisał Haditaghi.
Kanadyjski biznesmen przekonywał, że sama natura klauzuli odstępnego zakłada możliwość jej wykorzystania przez drugą stronę.
- Klauzula wykupu ma jasno określony cel umowny. Nadaje zawodnikowi i innemu klubowi prawo do aktywowania uzgodnionego mechanizmu pod określonymi warunkami. Jeśli klub nie chce, aby zawodnik miał takie umowne prawo, to logicznie rzecz biorąc taka klauzula nie powinna być w ogóle zawarta w jego umowie. Gdy jednak zostanie uzgodniona i przyznana, wszystkie strony muszą ją respektować w taki sam sposób, w jaki oczekują przestrzegania każdej innej postanowienia umowy - argumentował.
Właściciel Pogoni zapewnił też, że klub nie działał za plecami Wisły i osobiście poinformował Królewskiego o sytuacji jeszcze przed sfinalizowaniem transferu.
- Nie działaliśmy potajemnie ani z brakiem szacunku. Z tytułu zawodowej uprzejmości osobiście poinformowałem Cię i Wisłę wczoraj wieczorem o tym, co się dzieje. Nie mieliśmy obowiązku przekształcać umownego prawa w negocjacje, ale uważałem, że bezpośrednie poinformowanie Cię jest gestem pełnym szacunku. Zaoferowaliśmy nawet możliwość zbadania opcji pomocy Wiśle poprzez wypożyczenie niektórych naszych zawodników, ponieważ naszym zamiarem nie jest niszczenie relacji ani Twojej drużyny - dodał.
Haditaghi zakończył wpis deklaracją, że mimo sportowej rywalizacji zależy mu na utrzymaniu poprawnych relacji między klubami.
- Szanujemy Wisłę, ale jesteśmy też konkurentami. Nieuniknione będą momenty, gdy nasze sportowe interesy będą się różnić. Konkurencja nie oznacza braku etyki. Przestrzegaliśmy umowy, zapłaciliśmy to, co wymagała umowa, zastosowaliśmy się do przepisów i komunikowaliśmy otwarcie. Mam nadzieję, że będziemy w stanie oddzielić rozczarowanie związane z utratą zawodnika od pytania, czy Pogoń i zawodnik działali należycie. Z naszej strony - tak! Cenię naszą relację i chcę, aby pozostała pełna szacunku, ale zawsze będę też chronił sportowe interesy Pogoni, gdy będziemy mieli legalną i umowną okazję do wzmocnienia naszego zespołu - napisał.
DRUGI WPIS: ZARZUT PODWÓJNYCH STANDARDÓW
Kilkanaście minut później Haditaghi opublikował kolejny wpis, w którym wprost zarzucił otoczeniu podwójne standardy wobec Pogoni. Przywołał przy tym inne tegoroczne transfery zrealizowane w oparciu o klauzule odstępnego.
- Dziś Raków skorzystał z klauzuli odstępnego dla trenera Radomiaka w ten sam sposób. Korona podpisała Hellebranda w identyczny sposób. Widzew zrobił to z Fornalczykiem. My zrobiliśmy to z José Pozo rok temu. Setki klubów na całym piłkarskim świecie robią to samo każdego roku. Więc dlaczego, gdy Pogoń korzysta z ważnej i legalnej klauzuli kontraktowej, nagle jest to uważane za „nieetyczne" i otoczone kontrowersjami? - pytał retorycznie właściciel Pogoni. - Te same kontrakty. Te same zasady. Te same klauzule odstępnego. Ta sama liga. Szczerze nie rozumiem podwójnych standardów, z jakimi spotyka się Pogoń, nasze miasto i nasza grupa właścicielska. Gdy inni właściciele klubów piłkarskich to robią, są chwaleni jako mądrzy i ambitni. Gdy robimy to my, nagle stajemy się źli. Poważnie? - dodał.
KRÓLEWSKI NIE ZOSTAWIA TEGO BEZ ODPOWIEDZI
Na drugi wpis Haditaghiego zareagował Królewski, który zasugerował, że Pogoń wcale nie działała tak transparentnie, jak przekonuje jej właściciel, a sam fakt poinformowania Wisły był w dużej mierze przypadkowy.
- Gdybym nie zadzwonił do ciebie po tym, jak agent przypadkowo ujawnił nazwę klubu, prawdopodobnie nie wiedziałbym o niczym, dopóki pieniądze nie wpłynęły na nasze konto. Więc bez urazy za aktywowanie klauzuli wykupu - ale równie dobrze bez urazy za nasze podjęcie działań w sprawie naruszenia regulaminów FIFA i PZPN - napisał właściciel Wisły.
To najbardziej konkretna zapowiedź w całej wymianie zdań - sugeruje ona, że krakowski klub rozważa formalną skargę do federacji. Na razie ani Wisła, ani Pogoń nie opublikowały żadnego oficjalnego komunikatu w tej sprawie poza wpisami obu właścicieli. Będziemy śledzić dalszy rozwój sytuacji.

* Komentarze w serwisie www.PogonSportNet.pl zamieszczane przez jego użytkowników są ich prywatną opinią. Serwis nie ponosi odpowiedzialności za ich treść. Jeśli jednak administratorzy dostrzegą naruszanie dóbr osobistych, zmuszeni będą do usunięcia komentarza, a w przypadku powtarzania się sytuacji, zablokowania konta użytkownika.
Komentarze (20)
fiwite1310@arugy.com
krokodylbambi
DIDZEJ KIBICÓW
fiwite1310@arugy.com
olny POGOŃ
TritumX
Stara gwardia
wyspiarz
R_suchy600
olny POGOŃ
wyspiarz
Pacos
fiwite1310@arugy.com
Jak grano między afternoon tea a rozmowami gentelmenow o manufakturach.
Od kiedy to jest biznes warty setki miliardów euro, nie ma juz zadnych honorów ...
Ja57
Anathema
wyspiarz
Swarożyc
Lobo
długi
franek.dolas74