Dokładnie 43 lata temu, 18 września 1983 roku, w Krakowie odbył się mecz Wisła Kraków – Pogoń Szczecin, zakończony wynikiem 1:1. To spotkanie zapisało się w historii Portowców z jednego szczególnego powodu — właśnie w nim w barwach Pogoni na boiskach ekstraklasowych zadebiutował 19-letni wówczas Andrzej Miązek, jeden z najbardziej rozpoznawalnych obrońców w historii klubu.
Miązek, urodzony 16 maja 1964 roku w Lipianach, do Pogoni trafił jako wychowanek Stali Lipiany. Barwy Portowców reprezentował od 1980 roku, a swój debiut zaliczył jeszcze w drużynie juniorów, w lidze międzywojewódzkiej, 12 października 1980 roku. Do kadry pierwszego zespołu został włączony w 1983 roku, a wrześniowy wyjazd do Krakowa dał mu okazję do premierowego występu na najwyższym szczeblu rozgrywkowym.
Debiut z Wisłą otworzył jedną z najdłuższych kart w historii klubu. Miązek grał w Pogoni aż do 1997 roku, rozgrywając łącznie 621 spotkań we wszystkich rozgrywkach — towarzyskich, międzynarodowych, Pucharze Polski oraz w I i II lidze — zdobywając w nich 11 bramek. Na boiskach ekstraklasowych zanotował 257 występów i 7 goli, a pierwsze trafienie w najwyższej lidze zaliczył dopiero 19 czerwca 1985 roku w meczu z Zagłębiem Sosnowiec, gdy w jednym spotkaniu strzelił od razu dwie bramki.
Pod względem liczby występów w barwach Pogoni Miązek zajmuje trzecie miejsce w klubowej historii (449 meczów), ustępując jedynie Mariuszowi Kurasowi (486) i Leszkowi Wolskiemu (462). Na boisku był kojarzony z twardą, nieustępliwą grą w obronie oraz mocnym uderzeniem prawą nogą.
Sezon 1983/84, w którym Miązek wchodził do pierwszego składu, okazał się dla Pogoni jednym z najlepszych w historii klubu. Prowadzona przez Eugeniusza Ksola drużyna zdobyła wówczas brązowy medal mistrzostw Polski, a przy okazji z 54 zdobytymi bramkami była najskuteczniejszym zespołem tamtej edycji ligi. Trzecie miejsce dało Portowcom awans do Pucharu UEFA, gdzie w debiucie trafili na niemiecki FC Köln.

* Komentarze w serwisie www.PogonSportNet.pl zamieszczane przez jego użytkowników są ich prywatną opinią. Serwis nie ponosi odpowiedzialności za ich treść. Jeśli jednak administratorzy dostrzegą naruszanie dóbr osobistych, zmuszeni będą do usunięcia komentarza, a w przypadku powtarzania się sytuacji, zablokowania konta użytkownika.
Komentarze (1)
mark