Prezes Pogoni Szczecin Tan Kesler odpiera zarzuty trenera Radomiaka Radom Johna Carvera. Anglik po sobotnim meczu (4:3 dla Pogoni) zarzucił mu, że w końcówce spotkania zszedł do strefy technicznej i zaognił konflikt. W rozmowie ze Sportowymi Faktami Kesler nazwał te słowa niedopuszczalnymi.
Na pomeczowej konferencji Carver mówił: - Mam duże pretensje do pana Kesslera, który zszedł z trybun do strefy technicznej i dolał benzyny do ognia.
Prezes Pogoni przedstawia inną wersję wydarzeń.
- Zawsze mieliśmy bardzo dobre relacje z Radomiakiem, dlatego zszedłem z loży VIP, żeby uspokoić sytuację. Porozmawiałem z Darko, uspokoiłem go, a następnie wróciłem do tunelu - relacjonował Kesler w rozmowie z Markiem Wawrzynowskim.
Spięcie z dyrektorem Radomiaka
Do incydentu doszło po tym, jak Ibrahima Camará z Radomiaka wrócił z tunelu i zaatakował Darko Churlinova. Kesler opowiada, że przy wejściu do tunelu zwrócił się do dyrektora sportowego Radomiaka Leandro.
- Gdzie jest wasz zawodnik? Dlaczego nad nim nie panujecie, skoro nadal stoi przy wejściu do tunelu? - mówił prezes Pogoni. - Tymczasem Leandro zareagował bardzo agresywnie - dodał.
Według Keslera w tym momencie pojawił się Carver. - John, nawet cię tutaj nie było. Nie wiesz, co się wydarzyło - miał powiedzieć trenerowi Radomiaka. Prezes zwrócił też uwagę na sędziego Bartosza Frankowskiego: - Widziałem jednak, że jest już pod dużą presją i zaczyna panikować.
“Najpierw musi ochłonąć”
Kesler przyznał, że słowa Carvera go zaskoczyły i rozczarowały.
- Byłem ogromnie zaskoczony, kiedy podczas konferencji prasowej John oskarżył mnie o eskalowanie konfliktu. Jego słowa bardzo mnie rozczarowały, tym bardziej że znam Carvera i szanuję go jako trenera - powiedział.
Prezes Pogoni, który w Turcji prowadził kursy z zarządzania kryzysowego, uważa, że trener Radomiaka wypowiadał się pod wpływem emocji. - John przyszedł na konferencję, będąc wciąż pod wpływem emocji po porażce. Najpierw musi ochłonąć - ocenił.
- Jak można przyjść na konferencję prasową i publicznie oskarżać drugą osobę, nie znając nawet podstawowych faktów? To jest po prostu niedopuszczalne - podkreślił Kesler. Wyraził też nadzieję, że istnieje nagranie, które pokaże, jak było naprawdę.
Camará przeprosił już za swoje zachowanie w oświadczeniu przekazanym przez Radomiak.
Cały wywiad przeczytasz w serwisie Sportowe Fakty.

* Komentarze w serwisie www.PogonSportNet.pl zamieszczane przez jego użytkowników są ich prywatną opinią. Serwis nie ponosi odpowiedzialności za ich treść. Jeśli jednak administratorzy dostrzegą naruszanie dóbr osobistych, zmuszeni będą do usunięcia komentarza, a w przypadku powtarzania się sytuacji, zablokowania konta użytkownika.
Komentarze (2)
Landsberg
darecki73