Tan Kesler, CEO Pogoni Szczecin, w rozmowie dla Canal+ przed meczem z Wieczystą Kraków podsumował zakończone letnie okno transferowe oraz odniósł się do najbardziej dyskutowanych tematów minionych tygodni.
Jeden z włodarzy Portowców przyznał, że ostatnie tygodnie na rynku transferowym były dla klubu wymagające.
- Okno transferowe było męczące. Dużo wysiłku w to włożyliśmy, by zrobić to okno jak najlepiej, ale być też pewnym, że z finansowej perspektywy jesteśmy zabezpieczeni. Dodatkowo stworzyć też odpowiednią wartość piłkarzy, których podpisaliśmy. Skupiliśmy się na wartości i jakości zawodników, których pozyskaliśmy - powiedział Kesler.
CEO Pogoni podkreślił, że mimo długości okienka i ruchów kadrowych w obie strony, priorytetem teraz jest skupienie się na sportowej stronie projektu.
- Jak wiecie, to okno jest bardzo długie. Kilku piłkarzy straciliśmy, a innych podpisaliśmy. Cieszę się, że się zakończyło. Teraz wszyscy w klubie i trenerzy mogą skupić się na grze i zespole - dodał.
Odnosząc się do konkretnych transferów, Kesler wyraził zaufanie do nowych zawodników.
- Byliśmy pewni, że Darko nam pomoże. Jeśli chodzi o Patryka Dziczka, wiedzieliśmy, że możemy mu zaufać w środku pola. Willen to bardzo obiecujący piłkarz, który potrzebuje trochę czasu. Pomoże nam jednak w defensywie. Maciej Wojciechowski to też w pewnym sensie transfer - wymienił.
Kesler odniósł się również do tematu, który budzi najwięcej dyskusji wśród kibiców - braku wzmocnienia na pozycji kreatywnego pomocnika ofensywnego.
- Chcieliśmy kreatywnego pomocnika, który nam pomoże. Każdy zespół szuka takich piłkarzy. Byliśmy krytykowani, że nie inwestujemy w graczy z akademii. Naszym produktem był Adrian Przyborek, grający na pozycji "10", i przeszedł do Lazio. Teraz jest Wojciechowski, Ława... Oni potrzebują czasu, wsparcia i cierpliwości. Bardzo w nich wierzymy - stwierdził CEO klubu.
Kesler zapewnił jednak, że brak natychmiastowych efektów nie oznacza braku reakcji ze strony klubu w przyszłości.
- Jeśli to nie będzie pracowało, to wiem, że prezes chce sukcesu i zrobimy odpowiednie ruchy. Zanim jednak będziemy krytykowani, potrzebujemy czasu, a kibice muszą zrozumieć, że my teraz wiele poświęcamy, aby tym piłkarzom zaufać w środku pola - dodał.
CEO Pogoni zdementował również doniesienia o rzekomym konflikcie z Wisłą Kraków w związku z transferem Jordiego Sancheza.
- Nigdy nie traktowaliśmy tej sytuacji jako konflikt. Mamy świetną współpracę z Wisłą Kraków. Współpraca zawsze była dobra. Transfery zawsze są częścią rywalizacji. Patrzę na to, że była to dla nas szansa. Aktywowaliśmy klauzulę i zrobiliśmy wszystko dobrze. Jordi jest przygotowany, jest w formie - podkreślił Kesler.
Na koniec Kesler jasno zaznaczył, że ze strony klubu nie ma żadnych negatywnych emocji wobec krakowskiego klubu.
- Większość piłkarzy nie ma takich klauzul. Nie mamy nic przeciwko Wiśle, jej kibicom i ich prezesowi - podsumował CEO Pogoni Szczecin.

* Komentarze w serwisie www.PogonSportNet.pl zamieszczane przez jego użytkowników są ich prywatną opinią. Serwis nie ponosi odpowiedzialności za ich treść. Jeśli jednak administratorzy dostrzegą naruszanie dóbr osobistych, zmuszeni będą do usunięcia komentarza, a w przypadku powtarzania się sytuacji, zablokowania konta użytkownika.
Komentarze (16)
Darq Rain
szpuli
MaQ107
marek9636
TritumX
Studios
Misiek1948
saintsinner
MaQ107
długi
długi
Misiek1948
MaQ107
ZaWa
towicz
długi