preloader
Przejdź do głównej treści
8705007a016a64fa073843720d1efdcc713179
8705007a016a64fa073843720d1efdcc713179

Klubowy raport medyczny

Po zakończeniu rundy jesiennej większość naszych piłkarzy udała się na zasłużone urlopy. Inny los czekał popularnego "Kuchego". Ten w związku z doskwierającymi mu od dłuższego czasu bólami w pachwinie musiał poddać się operacji.

- Michał przez całą rundę jesienną zmagał się z dolegliwościami w pachwinie, które były spowodowane przez ścięgno mięśnia przywodziciela długiego. Rehabilitacja nie dawała trwałej poprawy, dlatego podjęliśmy decyzję o leczeniu operacyjnym. Piłkarzowi został wykonany zabieg tak zwanej tenotomii przywodziciela długiego. Polega on na tym, że w przypadku zmian zwyrodnieniowych, zwapnień czy blizn w ścięgnie, które powodują dolegliwości bólowe odcina się ścięgno od kości łonowej, co eliminuje ból. Michał przeszedł taki zabieg, a następnie rozpoczął rehabilitację – tłumaczy klubowy lekarz. 

Jedną z niekorzystnych sytuacji, które mogą pojawić się po zabiegu tenotomii przywodziciela, jest pojawienie się blizny w miejscu przecięcia przywodziciela i ponowne przyrośnięcie mięśnia do kości łonowej. Właśnie taki kłopot napotkał Michała Kucharczyka.

- Takie ponowne przyrośnięcie mięśnia przy pomocy blizny również jest bolesne. Michał przechodził rehabilitację, która miała tę bliznę uelastycznić, rozerwać. Był kilkukrotnie wprowadzany do treningu z drużyną, ponieważ cała kończyna pod względem siłowym i wytrzymałościowym była do tego przygotowana. Przy gwałtownych ruchach czy strzałach piłkarz jednak ciągle odczuwał ból. Konsultowaliśmy sytuację Michała zarówno na miejscu, jak i również w Warszawie (między innymi z dr Jackiem Jaroszewskim – lekarzem reprezentacji). Wyjścia były dwa: albo zawodnik mógł sam, podczas ruchu zerwać tę bliznę, co uwolniłoby go od bólu, albo trzeba było ją przeciąć chirurgicznie. Niestety okazało się, że blizna jest zbyt mocna, aby zerwała się sama, dlatego podjęliśmy decyzję o jej chirurgicznym przecięciu i jej usunięciu – mówi doktor Paprota.

Michał Kucharczyk przeszedł zabieg w ostatni piątek, 14 kwietnia.

- Operacja przebiegła zgodnie z planem, piłkarz czuje się dobrze i obecnie jest w trakcie rehabilitacji. Bardzo istotną, optymistyczną dla nas wiadomością jest to, że dolegliwości, które miał, na ten moment nie występują. Jeśli chodzi o jego przygotowanie fizyczne i motoryczne, to już przed piątkowym zabiegiem wyglądało ono bardzo dobrze. Obecnie z dnia na dzień zwiększamy obciążenia treningowe, pracujemy nad elastycznością operowanego miejsca. Wierzymy, że jesteśmy w trakcie ostatniego etapu leczenia i Michał wkrótce dołączy do zespołu – deklaruje doktor Paprota.

STSxPogonSportNet

profil-jpg

Źródło: Pogoń Szczecin SA Wyświetlenia: 5260

Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.

* Komentarze w serwisie www.PogonSportNet.pl zamieszczane przez jego użytkowników są ich prywatną opinią. Serwis nie ponosi odpowiedzialności za ich treść. Jeśli jednak administratorzy dostrzegą naruszanie dóbr osobistych, zmuszeni będą do usunięcia komentarza, a w przypadku powtarzania się sytuacji, zablokowania konta użytkownika.

Komentarze (0)

Brak komentarzy.