preloader
Przejdź do głównej treści
87050077bc825cc66c4129e13d588bdf8c70e1

87050077bc825cc66c4129e13d588bdf8c70e1

Leśniak: Dziś w szatni Pogoni musiałbym uczyć się języka angielskiego, to też nieciekawe...

Marek Leśniak to jeden z czterech Króli Strzelców w barwach Pogoni Szczecin w najwyższej klasie rozgrywkowej. Jest zdania, że to właśnie brak klasowego napastnika jest problemem Dumy Pomorza.

- Po odejściu człowieka z Grecji, Efthymisa Koulourisa nie mamy zawodnika, który wykańcza akcję. No, takiego prawdziwego napastnika. Kiedy jeszcze był Alexander Gorgon, co wchodził skutecznie z drugiej linii i strzelał, także zza szesnastki. Teraz takiego piłkarza nie ma - mówi dalej Leśniak.

"Valdano" śledzi rozgrywki PKO BP Ekstraklasy i ma swoje przemyślenia o jej rozwoju.

- Jak Jagiellonia, czy Legia wygrają jakiś mecz w Lidze Konferencji Europy, to media pieją, że polska piłka idzie do góry. Tylko jak patrzymy na polską piłkę, to w tych polskich klubach przeważają obcokrajowcy - i to obcokrajowcy nie z wysokiego pułapu, tylko gdzieś ze średniego. I potem widzimy po reprezentacji: męczymy się bardzo - opowiada dalej. - Wchodziłem do zespołu Pogoni, można powiedzieć w 1982, 83 czy 84 roku, to nas chyba było sześciu, czy siedmiu piłkarzy, którzy mieli poniżej 23 lat i to wszyscy praktycznie wychowankowie Pogoni. Grali bracia Sokołowscy, Dariusz Krupa, Janusz Turowski, czy Jarosław Biernat, za rok przyszedł Mariusz Kuras. My mieliśmy wtedy dojrzałych piłkarzy, ale też bardzo dużo młodych piłkarzy, którzy wychowywali się w Pogoni. I może dlatego ta więź piłkarzy z miastem, z kibicami - można powiedzieć, że była troszkę inna, niż teraz, nie?

profil-jpg

Źródło: TVP Szczecin Wyświetlenia: 3782

Uwaga!

Dla lepszego doświadczenia użytkowników komentarze są początkowo niewidoczne. Kliknij „Zobacz komentarze", aby je pokazać i dołączyć do rozmowy.

Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.

* Komentarze w serwisie www.PogonSportNet.pl zamieszczane przez jego użytkowników są ich prywatną opinią. Serwis nie ponosi odpowiedzialności za ich treść. Jeśli jednak administratorzy dostrzegą naruszanie dóbr osobistych, zmuszeni będą do usunięcia komentarza, a w przypadku powtarzania się sytuacji, zablokowania konta użytkownika.

Komentarze (10)

marek9636

marek9636

(107055) 05.04.2026 19:34
Jakbyście mieli możliwości i oferty jak młodzi piłkarze dziś, to też następnego dnia by was nie było. Dziś piłkarz jest, jutro go nie ma, chyba, że nikt nie przyjdzie z dużo lepszą ofertą. A aami są przeciętni, to siedzą w klubie i udają legendy. Totti był jeden.
pietruszek

pietruszek

(644/800) 05.04.2026 19:37
100 % racji.
marek9636

marek9636

(107055) 05.04.2026 19:41
Jak jakiemuś piłkarzowi udało sie wyjechać to sie hełpił, my tu mieliśmy na zachodzie dopasowane korki, opieke medyczną, wszystko full profi, nie to co w Polsce. A tym co sie wyjechać nie udało, będą opowiadać jak fantastycznie było, wszyscy w szatni sie znali. Każdy walczył jeden za jednego, każdy sie zrzucał na sprzedany mecz, waląc w ch kibiców, którzy myśleli naiwnie, że gra jest uczciwa.
ao

ao

(13586/18000) 05.04.2026 19:48
Multikulti i wszystko jasne ???????????? Valdano szacun ????
PogonMKS

PogonMKS

(16959/18000) 05.04.2026 20:37
Ja ogólnie nie ma pretensji jaki język jest najpopularniejszy w szatni, ale kiedy gra i «drużyna» wygląda ja wygląda to wtedy przychodzą wątpliwości co do sposobu budowania. Bardziej widziałbym problem w doborze zawodników, pozycji itd.. a nie w języku. Niech sobie gadają nawet po chińsku, ale niech grają. A tego właśnie nie ma, bo po prostu niema dobrze złożonej drużyny. Niemaja liderów, nie mają kręgosłupa drużyny. Każdy jest słaby albo przeciętny. Dlatego takie miejsce zajmują. Z Legią w łeb to jest pewne, pytanie ile.
fiwite1310@arugy.com

fiwite1310@arugy.com

(5907/6400) 05.04.2026 21:03
Valdano, człowieku, fajnie grałeś w piłkę nożną i ręczna, ale może intelektualnie nie musisz się popisywać! Jeżeli ktoś serio oczekuje, że obcokrajowcy, którzy przyjezdzaja do polskiej podrzednej ligi będą mówić od razu po polsku (zarówno trenerzy, jak i piłkarze), to niech się cofnie w czasie o 50 lat, kiedy Polska była zamknięta na Europę i Świat, albo obudzi w innej rzeczywistości, <b>w której pomiędzy XVI a XIX wiekiem to król Polski założył imperium kolonialne i podbił pół świata, przez co polski język (a nie angielski) stał się najbardziej znanym, uniwersalnym sposobem porozumiewania się między narodami i kulturami</b>. Oczekiwanie ze obywatele Szwecji, Danii, Francji, panstw Afrykanskich czy Ameryki Łacinskiej będą się uczyć ultra-trudnego dla ich jezyka obcego jakim są języki słowanskie, tylko dlatego, ze tak się podoba jakims emerytowanym piłkarzom, którzy sami zwiali z Polski aby szybko przejąć obcy język (niemiecki w tym przypadku), jest idiotyzmem. Obudzmy sie z tego pseudo-patriotyzmu, bo to prowadzi tylko do śmiesznosci, takiej jak typowy 35-letni Mariusz w Glasgow, ktory chwali sie, jaki to z niego wielki turbo-patriota, a tak naprawde to czym łamanym angielskim zarabia na zycie, mieszka 2000 km od swojej wioski pod Rzeszowem i w zaden sposob nie przykłada się do rozwoju swojego niby kraju ...
Landsberg

Landsberg

(94011/96000) 06.04.2026 07:43
Nie da rady, po latach słuchać tych starych mądrali , którzy żyją przeszłością i chcieliby aby było tak samo romantycznie jak 35 lat temu.
mark

mark

(124595) 06.04.2026 08:24
Nauka języków jeszcze nikomu nie zaszkodziła. Tak w ogóle to światowej klasy zawodnicy gadali,gadaja wieloma językami.
Tata Jasia

Tata Jasia

(4016/4800) 06.04.2026 09:30
A teraz sobie wyobraźcie młody polski piłkarz bez znajomości języka angielskiego wyjeżdża z Polski do zagranicznego klubu...
zabolportowiec

zabolportowiec

(1107/1200) 06.04.2026 16:01
W pełni się z Panem zgadzam Panie Marku,w naszych klubach jest zdecydowanie za mało Polaków... niestety ????