preloader
Przejdź do głównej treści
870500274bd901d6c26a09c39c9c4a1f26676d

870500274bd901d6c26a09c39c9c4a1f26676d

Ludzie Pogoni wspominają legendę

- Dzisiaj jest bardzo smutny dzień dla nas wszystkich w Pogoni Szczecin. Miałem przyjemność poznać Mariana i gościć go na naszych meczach. Zawsze był pełen pozytywnej energii, uśmiechów i słów otuchy. W imieniu własnym i całego klubu składam najszczersze kondolencje rodzinie, naszym kibicom i całej społeczności Pogoni. Spoczywaj w pokoju, Marianie. Nigdy Cię nie zapomnimy - napisał w portalu X właściciel Pogoni Szczeicn Alex Haditaghi.

Ciepłych słów nie szczędzi też były prezes Pogoni Szczecin, Jarosław Mroczek. To właśnie on łamiącym się głosem przekazał mi informację o śmierci jego przyjaciela, bo obu panów ona łączyła.

- Wspaniały człowiek, piłkarz, sportowiec. Z ogromnym smutkiem przekazałem dziś informację o jego śmierci. Ostatni raz rozmawialiśmy w dniu jego urodzin, tydzień temu - mówi Jarosław Mroczek. - Walczył tak, jak kiedyś walczył na boisku. Kochał Pogoń, kochał Szczecin, kochał ludzi. Kochał piłkę i znał się na piłce. Jeszcze całkiem niedawno regularnie przychodził oglądać treningi, nie tylko mecze. Był wspaniałym ojcem rodziny, łączył wszystkich – córki, wnuki i przyjaciół. Był bardzo życzliwy. Był wielkim Ambasadorem Pogoni i zostanie nim na zawsze. Mam nadzieję, że jego imieniem nazwane zostanie jakieś miejsce w Szczecinie.

Legendę w swoich postach w kanałach social media wspominają także byli i obecni piłkarze Pogoni tacy jak Sebastian Kowalczyk czy Adam Frączczak, czy nawet Konstantinos Triantafyllopulos, który opublikował zdjęcie z Marianem Kielcem gdy ten wręczał mu pamiątkową koszulkę za sto meczów w barwach Dumy Pomorza z dopiskiem: Panie Marianie, dziękuję, że był pan przy mnie w tak wyjątkowym momencie mojego życia i w czasach gry Pogoni. Czuję ogromne szczęście, że mogłem te chwile dzielić z Tobą. Spoczywaj w pokoju Legendo.

Swoimi wspomnieniami podzielił się z nami także mecenas Tomasz Brzozowski, przewodniczący Rady Nadzorczej Pogoni Szczecin.

- To nie tylko niesamowity piłkarz, mega kibic, ale też dusza towarzystwa i wyśmienity... kucharz! Po przeklętym finale Pucharu Polski z Wisłą Kraków Marian (bo miałem ten unikalny zaszczyt być z nim na "Ty") zaprosił nas na kolację z Darkiem Adamczukiem, Arturem Dmowskim i Łukaszem Machińskim. Wszystkie dania przygotował sam i jak widać na zdjęciu zostało tylko ciasto! Drugi raz w życiu łzy stanęły mi w oczach przez Pogoń. Pierwszy raz to wiadomo, a drugi raz dziś... - powiedział Tomasz Brzozowski.

marian3

Ja też napiszę kilka słów od siebie... Jako kibic nie miałem okazji z racji wieku oglądać Mariana Kielca na boisku. Kilka razy mieliśmy okazję jednak do dłuższych rozmów. Gdy wrócił kilka lat temu do Polski, zaprosiłem go na obiad w jednej z restauracji na Wałach Chrobrego. Rozmawialiśmy blisko trzy godziny. Był fantastycznym mówcą, potrafił opowiadać anegdoty z czasów swojej gry w piłkę. Rozmawialiśmy nawet o tym, żeby wszystko to spisać w formie książki... Dziś bardzo żałuję, że nie usiedliśmy konkretniej do tego tematu.

Na miano legendy klubu nie jest łatwo zapracować. Marian Kielec jednak z pewnością nią był i pozostanie na zawsze. Zawsze uśmiechnięty, zawsze chętny do rozmowy i opowiadań. Z czarującym uśmiechem... Dziękujemy Panie Marianie...

profil-jpg

Źródło: własne Wyświetlenia: 3421

Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.

* Komentarze w serwisie www.PogonSportNet.pl zamieszczane przez jego użytkowników są ich prywatną opinią. Serwis nie ponosi odpowiedzialności za ich treść. Jeśli jednak administratorzy dostrzegą naruszanie dóbr osobistych, zmuszeni będą do usunięcia komentarza, a w przypadku powtarzania się sytuacji, zablokowania konta użytkownika.

Komentarze (13)

Kingbruslikaratemiszcz

Kingbruslikaratemiszcz

(156567) 14.03.2026 11:59

Wspaniała osoba, wielki fan. To jest prawdziwa legenda. Teraz to słowo jest rzucane na lewo i prawo zbyt łatwo.

darecki73

darecki73

(45949/48000) 14.03.2026 12:02

I to jest legenda klubu. Olał kiedyś Legię bo kochał Pogoń, kochał Szczecin. Szacunek Panie Marianie za całokształt życia sportowego i także prywatnego. Pogoń była dla Niego czymś wielkim, wyjątkowym. Dlatego klub powinien Go teraz szczególnie upamiętnić. Miasto w sumie też. Pan Florian Krygir ma już swoją ulicę a wzdłuż niej piękny mural. To samo powinna Pogoń razem z miastem zrobić dla Pana Mariana - ulica nazwana jego nazwiskiem i stosowny mural. I to nie gdzieś "na zadupiu" jakaś mała uliczka.

Alchemik

Alchemik

(59791/72000) 14.03.2026 12:51

Tak to jest prawdziwa legenda Pogoni Szczecin!! Nie jacyś przypadkowi gracze ,którzy tu wpadają i wypadają .... Wielka strata dla szczecińskiego sportu !!!!! ..... Po Panu Marianie zostają mi wspomnienia i...ten okolicznościowy szalik!!! MARIAN KIELEC CZARNA PERŁAZ WIELGOWA

James

James

(42127/48000) 14.03.2026 12:59

Pięknie by było gdyby klub uhonorował Pana Mariana tytułując trybunę VIP (C) - im. Kielca.

k0r

k0r

(77991/96000) 14.03.2026 13:08

Jeśli miałaby być zerwacja numeru koszulki, to tylko dla KOGOŚ takiego. [']

Anathema

Anathema

(39725/48000) 14.03.2026 13:25

Rozumiem zal, ale wywody Brzozowskich czy Mroczka powinno sobie darować

Anathema

Anathema

(39725/48000) 14.03.2026 13:29

Ironią losu ze kiedyś sie nie zastrzegalo nr koszulek dla takich ludzi jak wspomniany Kielec, czy tez Wolski, Kasztelan, Wawrowski, Kozlowski, Czepan, Leśniak, Hawrylewicz etc a taki Edi ma. Żenada

lero

lero

(74644/96000) 14.03.2026 14:08

Marian Kielec, bezsprzecznie legenda Pogoni. Cały ówczesny Szczecin, nie tylko kibicowski, wiedział kim Marian jest i się nim zachwycał a tytuł króla strzelców to już było apogeum popularności. Pamięć o nim jest żywa do dzisiaj. Nie poszła w zapomnienie, więc jest on prawdziwą legendą i zasługuje na jakieś godne upamiętnienie.

bpawel60

bpawel60

(49124/72000) 14.03.2026 14:11

Miałem szczęście być na meczch , z udziałem Pana Mariana , ale jak to za dzieciaka , wspomnienia są bardzo mgliste. Ale pamiętam słowa ojca , że Pan Marian , to nawet ręką potrafił gola wsadzić. Gdyby nie koalicja śląsko -- warszwska , co kadrę opanowała , miałby etatowe miejsce w kadrze Polski. Do tego - zostać królem strzelców , w tamtych czasach , to wyczyn nie lada . Pozostanie na zawsze w naszej pamięci.

kibic_MKS

kibic_MKS

(82752/96000) 14.03.2026 14:31

Daniel ...dzięki za dobry artykuł chociaż na smutny temat.

JUSA 70

JUSA 70

(44184/48000) 14.03.2026 15:28

Z racji posiadacza karnetu siędzę co mecz w tym samym miejscu obok Pana Wiesława który z racji sędziwego wieku często wspomina jak grał Pan Marian Kiedyś zapytałem się czy można by było przyrównać go do jakiegoś napastnika np Leśniaka czy Kulu powiedział że w tamtych czasach był absolutnie najlepszym napastnikiem w Polsce ,gdy miał piłkę przy nodze cała Papricana wstawała z miejsc ,każda wrzutka w pole karne to samo, bo albo sprytnie przyjmował i nożycami pakował piłkę do siaty ,albo bezposrednio wyprzedzał obronców rywali Prawdziwa Legenda Zawsze Wierny choć nie brakowało propozycji z innych Klubów Był inspiracją dla pokoleń by uprawiać ten sport Nikt z kibiców chyba nie miał by za złe ,żeby na przeciwko pomnika naszego nestora Pana Floriana powstał też jego pomnik pod stadionem

z.celeban

z.celeban

(110/200) 14.03.2026 16:46

Stadion ma już patrona(Florian Krygier)więc można by imieniem Mariana Kielca nazwać jedną z trybun aby uhonorować największą legendę POGONI SZCZECIN.

w3rtun

w3rtun

(95/100) 14.03.2026 17:50

A czy cos stoi na przeszkodzie zeby po tylu latach zastrzec numery z ktorym gral Pan Marian Kielec i Florian Krygier ?