preloader
Przejdź do głównej treści
_DSC8220
_DSC8220

Mocne słowa polskiego arbitra: Kolegium Sędziów PZPN ośmieszyło siebie i nas

We wtorek Kolegium Sędziów PZPN przyznało, że w spotkaniu Pogoni Szczecin z Motorem doszło do poważnego błędu. Tomasz Listkiewicz mocno zareagował na całą sprawę, pisząc m.in., że "Kolegium ośmieszyło siebie i sędziów".

Cała sprawa dotyczy poprzedniego meczu Pogoni, w którym wygrała 3:1 z Motorem. W 17. minucie wynik otworzył Darko Czurlinow. Okazuje się, że bramka powinna zostać anulowana z powodu spalonego.

Podczas dynamicznej akcji napastnik Pogoni nr 21, w momencie strzału na bramkę, znajdował się w okolicach linii pola bramkowego. Ze względu na wysokie tempo akcji i zmienną pozycję zawodnika, który dobił piłkę do bramki po odbiciu się jej od słupka, asystent – mając wątpliwości co do potencjalnej pozycji spalonej – powstrzymał się od sygnalizacji i zezwolił na kontynuowanie gry. Ostatecznie padła bramka, którą sędziowie uznali. Po weryfikacji narysowanych linii potwierdzono, że sędziowie popełnili błąd. Bramka powinna zostać anulowana z powodu spalonego - napisało Kolegium Sędziów PZPN.

Sędzią głównym meczu Pogoń - Motor był Szymon Marciniak. Za VAR odpowiadali Łukasz Kuźma oraz Paweł Sokolnicki. Głos w całej sprawie zabrał inny arbiter, Tomasz Listkiewicz.

- Kolegium Sędziów PZPN ośmieszyło siebie i nas, sędziów, cytowanym przez Krzysztofa Marciniaka wpisem. W poprzednim sezonie, gdy były wątpliwości odnośnie do prawidłowości wytyczania linii spalonego, pokazywano, w formie klipu, cały proces decyzyjny (link w komentarzu), obecnie otrzymaliśmy jedynie "rysunek", który - na pierwszy rzut oka - jest nieprawidłowy. Nie wiem, kto i kiedy przeprowadził tę powtórną "analizę", ale zrobiono wariata z sędziego VAR, którym w tym meczu był jeden z najbardziej doświadczonych asystentów i VAR-ów na świecie. To człowiek, który był VAR-em na dwóch Mundialach i który spędził dziesiątki godzin ćwicząc na symulatorze VAR. Czy mógł popełnić błąd? Tak. Czy widząc obrazek zrobiony przez nie wiadomo kogo czuję się przekonany, że ten błąd został popełniony? Nie. Taka komunikacja ze strony naszych przełożonych nie ma nic wspólnego z przejrzystością ani otwartością. Co więcej, jeśli faktycznie występują ograniczenia w działaniu systemu wyznaczania linii spalonego (ja, Szanowny Panie Krzysztofie, nie używałem w tym sezonie tego modułu, mam więc prawo nie wiedzieć, które kamery są dostępne do "rysowania" linii) to wczorajszy komunikat Kolegium Sędziów jest nieudolną próbą przykrycia problemu i obarczenia winą jednego z sędziów. Wstyd - napisał Tomasz Listkiewicz, który następnie odniósł się do wcześniejszych wpisów Krzysztofa Marciniaka.

- No, ale, jak to w polemice-filipice, warto też odnieść się do źródłowego wpisu Pana Redaktora. Zarzuca mi się wodolejstwo, więc ponownie spróbuje w punktach, co wymaga nieco więcej dyscypliny:

- w tym samym, jednym, wątku, Pan Redaktor zarzuca systemowi VAR, że źle działa, a jednocześnie używa zdjęcia z tegoż systemu jako dowodu, że miał rację... jeśli to nie jest przykład, że potrzebne są nam, na poziomie szkoły średniej, lekcje logiki, to ja się poddaję

- w rysuneczku C+ mamy spalonego, na oko, co najmniej półmetrowego, a w "wybitnej" analizie Kolegium Sędziów wychodzi jakieś dziesięć centymetrów, zatem nadal, przy zastrzeżeniach które już wyraziłem, mamy nie Houston, a Bajkonur (i to raczej taki z 2025 roku i upadku sojuza).

- nawet jeżeli w centrum VAR mamy, do "rysowania" spalonego, do dyspozycji trzy kamery (zweryfikuję to w weekend, chyba że zostanę za moje elukubracje zawieszony ;) to nadal o dwie więcej niż zabawka używana przez C+

- nigdy nie przesądzałem, i nadal nie mam zdania, czy bramka dla Pogoni padła ze spalonego. Być może lepiej było iść za złudzeniem optycznym i "głosem ludu", ale ja uważam, że liczy się prawda, bo piłkarze, kluby, a przede wszystkim kibice zasługują na jak najlepszy "serwis" z naszej strony, a nie chowanie głowy w piasek i zagrywki pod publiczkę - dodał sędzia.

STSxPogonSportNet

profil-jpg

Źródło: Meczyki.pl Wyświetlenia: 3156

Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.

* Komentarze w serwisie www.PogonSportNet.pl zamieszczane przez jego użytkowników są ich prywatną opinią. Serwis nie ponosi odpowiedzialności za ich treść. Jeśli jednak administratorzy dostrzegą naruszanie dóbr osobistych, zmuszeni będą do usunięcia komentarza, a w przypadku powtarzania się sytuacji, zablokowania konta użytkownika.

Komentarze (15)

Anathema

Anathema

(39937/42000) 12.08.2026 20:38
No i mamy same kontrowersje wokół klubu.  Tak sie nie buduje pozytywnego klimatu. Oby to nie wpłynęło negatywnie na sztab i piłkarzy 
Wojtas013

Wojtas013

(809/1200) 12.08.2026 20:43
Teraz będą mogli robić na nas wałki. A jak  A.H  się odpali o sprzedajnych sędziach. To powiedzą, że nam też pomogli 

1962

1962

(62791/72000) 12.08.2026 20:48
To nie są kontrowersje wokół naszego klubu. To są sprawy Kolegium sędziów, bo to oni popełnili lub nie, błąd. Trzeba czytać ze zrozumieniem, aby zamieścić rzetelny komentarz, a nie pisać bzdury
jarosik

jarosik

(12245/15000) 12.08.2026 20:52
Wokół klubu? A co drużyna/klub jest winny tej sytuacji? Zawodnicy grają mecz, sędzia jest od sędziowania, nie sądzę aby drużyna miała z tym jakikolwiek problem. 
1962

1962

(62791/72000) 12.08.2026 20:58
Racja
ZaWa

ZaWa

(14819/15000) 12.08.2026 21:00
Tak jak nas Kwiatkowski przekręcił w finale pucharu Polski to tego nikt i nic nie przebije. Ten spalony to pikuś. Takich sędziów nie powinno być na boisku. Wtedy nikt nad nami nie zapłakał. A teraz wielki lament.
Wojtas013

Wojtas013

(809/1200) 12.08.2026 20:38
Kiedyś chyba lewemu wydłużyli stopę, żeby linia spalonego się zgadzała 
ZaWa

ZaWa

(14819/15000) 12.08.2026 20:51
W dobie AI i VR, stworzenie obrazu który wykreuje fałszywą rzeczywistość, nie stanowi żadnego problemu i zawsze będzie można wciskać kit na VAR. Sumarum suma to wprowadzenie wideoweryfikacji nic nie zmienia, i tak będzie można robić wałki tworząc fejkowe zdjęcia, wydłużanie części  ciała, dziwaczne linie itp. Możliwości jest wiele.
1962

1962

(62791/72000) 12.08.2026 20:56
Dopóki PZPN nie zacznie karać sędziów za błędy popełnione podczas meczów piłkarskich, dopóty będą sędziować i krzywdzić drużyny swoimi mylnymi decyzjami. W naszej Ekstraklasie jest tylko kilku arbitrów, którym można powierzyć sędziowanie spotkań na polskich boiskach. Jak myślicie, którzy to są waszym zdaniem?
Misiek1948

Misiek1948

(30736/36000) 12.08.2026 21:50
Bracia Arys ze Szczecina, ale oni mogą nam tylko sparingi posędziować :)
Cezar

Cezar

(11118/12000) 12.08.2026 21:04
Niepoważny czuje się ośmieszonym👍
TaDzik

TaDzik

(126/150) 12.08.2026 21:18
Już napisałem wcześniej, że "spalone" i to w erze var to i tak rzadka kontrowersja (wkrótce i w lidze polskiej będzie półautomatyczna  technologia wykrywania spalonego (SAOT) używana podczas ostatnich Mistrzostw Świata.. 

Ale przepisy dotyczące ręki i ich interpretacji w polu karnym to dopiero kompletna paranoja.. 
BrunetEveningTime

BrunetEveningTime

(3571/4000) 12.08.2026 21:27
Ta cała akcja medialna wokół naszego spalonego ma głównie za zadanie odwrocenie uwagi od ręki w polu karnym w Kielcach. Teraz nie ma wozów VAR, tylko jest centrum VAR z Warszawy. I tak to więc sygnał o braku ręki zawodnika z Warszawy przyszedł z Warszawy. No czego więc sie można było spodziewać, no chyba nie karnego dla Korony? 
DIDZEJ KIBICÓW

DIDZEJ KIBICÓW

(126676) 12.08.2026 21:50
No co teraz w ramach rekompensaty beda "naprawiac bledy" w nastepnych meczach?! 
Misiek1948

Misiek1948

(30736/36000) 12.08.2026 22:20
Trzeba zmienić definicję spalonego na taką, że zawodnik oddający strzał musi być całym ciałem  wysunięty bliżej od przeodastniego zawodnika przeciwnika w sposób nie pozastawiający wątpliwości . Też będą kontrowersje, ale powinny być rozstrzygane na korzyść atakującego. Nad tym podobno pracuje z ramienia FiFA  Arsene Wenger. To byłaby rewolucja większa niż VAR. Dzisiejsza definica spalonego wypacza ten sport, wystarczy, że ktoś ma czuprynę jak elvis  albo dużą stopę i jest spalony. Nie da się oce ić takiej sytuacji gołym okiem tak jak nie da się oglądać zaćmienia słonća bez odpowiednich okukarów. To wypacza ten sport na poziomie niższych lig i biednych krajów. Sędziowie nie jeden raz popełniali babole w tym takie, które zabierały nam miejsce w eliminacjach do pucharów czy sam puchar. Gdzie jest wyrok tego kolegium za pp 2024 !Niepreporcjonalne aptekarskie przedłużanie przedłużonego czasu gry i jednocześnie brak tej aptekarskiej precyzji przy wyznaczaniu kinii wolnego i gol po sytuacji gdzie również mógł być milimetrowy spalony przy odpowiednio dobranej stopklatce. A lament był mniejszy niż teraz w 3ciej kolejce. No a jeśli chodzi o ten spór medialny to rację ma napewno Marciniak. Jak nie Krzysztof to Szymon :)