Gorąco na linii Pogoń Szczecin - Widzew Łódź. Teraz doszło do starcia pomiędzy Alexem Haditaghim i Łukaszem Masłowskim, szefem pionu sportowego Widzewa.
Masłowski wysłał wiadomość do Haditaghiego poprzez Whatsapp. Właściciel Pogoni zdecydował się ją opublikować.
- Cześć Alex. Widzę, że masz dużo do powiedzenia. Niedługo ja też powiem, co myślę. Życie to coś więcej niż pieniądze. Jest szacunek, honor i uczciwość. Zobaczymy gdzie Twój klub będzie za dwa lata z Darko, a gdzie będzie mój klub - napisał Masłowski.
Alex Haditaghi zdecydował się na opublikowanie tej wiadomości w portalu X z obszernym komentarzem.
- Łukaszu,
Pozwól, że od samego początku jasno coś wyjaśnię. Rozmawiam bezpośrednio z twoim właścicielem i twoim szefem. Właściciele rozmawiają z właścicielami. On już się ze mną skontaktował, a ja już odpowiedziałem mu prywatnie.
Jeśli ty lub ktokolwiek inny z Widzewa chce oficjalnie komunikować się z Pogonią Szczecin, powinieneś skontaktować się z moim dyrektorem generalnym, Tanem Keslerem, za pośrednictwem odpowiednich profesjonalnych kanałów.
Znaj swoje miejsce i pozycję, zrozum strukturę i ją szanuj.
Jednakże, ponieważ zdecydowałeś się wysłać mi bezpośrednio obraźliwą i nie szanującą wiadomość, zrobię wyjątek i odpowiem ci bezpośrednio. Nie myl mojej gotowości do odpowiedzi z pozwoleniem na ponowny kontakt ze mną w ten sposób lub na brak szacunku wobec mnie, mojego zespołu zarządzającego, mojego klubu, naszego miasta lub naszego herbu.
Fakt, że zdecydowałeś się obrazić mój klub, kwestionować kompetencje mojego zespołu zarządzającego i przewidywać porażkę Pogoni, mówi o wiele więcej o twoim charakterze i profesjonalizmie niż o moim.
Zanim zakwestionujesz charakter kogokolwiek innego, być może najpierw powinieneś zbadać swoją własną kartę i rozważyć, jak twoje decyzje były postrzegane przez graczy, kibiców, byłych kolegów i szerszą społeczność piłkarską.
Nie jestem winny lojalności Robertowi, Widzewowi, twoim kibicom ani nikomu zatrudnionemu w twoim klubie. Moja lojalność należy do Pogoni Szczecin, naszych kibiców, naszych pracowników, naszego miasta i naszego herbu. Zawsze będę działał w ich najlepszym interesie.
Nie zrobiliśmy absolutnie nic złego. Jesteśmy rywalizującymi klubami grającymi w tej samej lidze. Naszym obowiązkiem jest konkurować, ulepszać naszą drużynę i robić wszystko, co legalne i profesjonalne, aby zapewnić, że Pogoń stanie się silniejsza. Kluby w tej samej lidze codziennie rywalizują o tych samych graczy. To normalne, to część piłki nożnej i to część biznesu.
Nie ma powodu, by zachowywać się jak zgorzkniali przegrani, bez końca narzekać lub reagować, jakby wydarzyło się coś skandalicznego, tylko dlatego, że gracz wybrał inny klub.
Darko był wolnym graczem. Nie podpisał kontraktu z Widzewem. Przedstawiliśmy nasz projekt, on podjął własną decyzję, a my sfinalizowaliśmy transfer.
Dlaczego tyle dramatu? Dlaczego tyle sensacyjnych historii, publicznych oświadczeń i emocjonalnych postów? To jeden gracz, a to był jeden nieudany transfer dla Widzewa. Twoja niezdolność do okazania pokory i przyjęcia porażki lub niepowodzenia jest szczerze mówiąc oszałamiająca.
O co właściwie chodzi w tym wielkim halo?
Tylko w zeszłym tygodniu Pogoń straciła dwie okazje transferowe. Nie widziałeś, żebym publicznie narzekał, atakował inne kluby lub żądał od nich zwrotu kosztów biletów lotniczych, badań medycznych, zakwaterowania lub innych wydatków poniesionych podczas negocjacji. Nieudane transfery się zdarzają. Profesjonalne kluby je akceptują, uczą się na nich i idą dalej.
Teraz publicznie obstawiasz, że Pogoń zawiedzie. Chcesz porównać, gdzie będą nasze kluby za dwa lata? Przyjmuję to wyzwanie bez wahania.
I proszę, oszczędź mi wykładu na temat szacunku, lojalności, honoru i integralności.
Tuż przed naszym meczem w Pucharze Polski, zarząd Widzewa, w tym twój dyrektor sportowy, publicznie omawiał pragnienie klubu do podpisania Kamila Grosickiego, mimo że był on pod kontraktem z Pogonią Szczecin. To stworzyło niepotrzebny chaos wokół naszego kapitana i naszego klubu, a drama trwała miesiącami.
Nie wysyłaliśmy emocjonalnych ani obraźliwych wiadomości. Nie kwestionowaliśmy twojego honoru ani integralności. Nie przewidywaliśmy publicznie porażki Widzewa. Nie życzyliśmy niczego negatywnego twojemu klubowi, twojemu zarządowi ani twoim kibicom.
Masz prawo być rozczarowany, że Darko wybrał Pogoń. Nie masz prawa obrażać mojego klubu, kwestionować mojego zespołu zarządzającego, brakować szacunku naszej odznace, atakować naszego miasta lub rozmawiać ze mną w sposób, w jaki to zrobiłeś.
Nie myl profesjonalizmu z słabością. Nie myl powściągliwości ze strachem. Przestań zachowywać się jak dzieci, które nie potrafią znieść utraty transferu i nigdy więcej nie okazuj braku szacunku Pogoni Szczecin w wiadomości do mnie.
Ponadto, publikuję Twoją wiadomość publicznie, ponieważ jej ton i treść były absolutnie nieakceptowalne i zasługują na publiczne wskazanie. Gdy starszy przedstawiciel klubu piłkarskiego wybiera tak nie szanujący i nieprofesjonalny sposób komunikacji, powinien być przygotowany na publiczne poniesienie odpowiedzialności za swoje słowa - napisał Alex Haditaghi.

* Komentarze w serwisie www.PogonSportNet.pl zamieszczane przez jego użytkowników są ich prywatną opinią. Serwis nie ponosi odpowiedzialności za ich treść. Jeśli jednak administratorzy dostrzegą naruszanie dóbr osobistych, zmuszeni będą do usunięcia komentarza, a w przypadku powtarzania się sytuacji, zablokowania konta użytkownika.
Komentarze (32)
Atmofrag
canal-ream-slush
krokodylbambi
raul
exKaliny
DIDZEJ KIBICÓW
Dawid84
Hajcior
Bzyku
PC
DIDZEJ KIBICÓW
lero
Hieronim
kęsik
Misiek1948
rusnak
LeoSz-ek
Masta
DIDZEJ KIBICÓW
franek.dolas74
marek9636
pawel
murin77
rusnak
Hajcior
Grosik za trolla
jotelbe
długi
FCCHWYTAK
zielony6262
Kingbruslikaratemiszcz
jotelbe