preloader
Przejdź do głównej treści
87050092bf59739019ee4d6bfab6ec02efd58d
87050092bf59739019ee4d6bfab6ec02efd58d

Podsumowanie 19. kolejki PKO BP Ekstraklasy

Zagłębie Lubin 0 - 2 GKS Katowice (30.01, godz. 18:00)

Inaugurującym rundę wiosenną spotkaniem był pojedynek w Lubinie, gdzie Zagłębie podejmowało GieKSę. Już w 2. minucie Nowak świetnie przedarł się w pole karne Miedziowych i płaskim strzałem otworzył wynik meczu. W odpowiedzi Kosidis główkował i nieznacznie się pomylił. Potem Kowalczyk przymierzył z dystansu, ale Burić był na posterunku. W 52. minucie Jędrych popisał się celną główką i podwyższył prowadzenie przyjezdnych. GKS wydostał się ze strefy spadkowej, zaś Zagłębie przegrało pierwsze spotkanie na własnym obiekcie. 

Radomiak Radom - Arka Gdynia (30.01, godz. 20:30) PRZEŁOŻONE

Spotkanie w Radomiu nie zostało rozegrane z powodu awarii prądu na stadionie. Nowa data meczu zostanie podana w najbliższym czasie. 

Górnik Zabrze 2 - 1 Piast Gliwice (31.01, godz. 14:45)

Sobotnie granie rozpoczynały Derby Górnego Śląska, w których Górnik mierzył się przed własną publicznością z Piastem. Najpierw uderzenie Chłania świetnie odbił Plach. Chwilę później Janicki trafił, ale był na wyraźnym ofsajdzie i gol nie został uznany. W 25. minucie Boisgard celnie główkował i to goście wyszli na prowadzenie. Kwadrans potem Janża dopadł do piłki w polu karnym i płaskim strzałem wyrównał. W 50. minucie Kubicki znakomicie obsłużył Chłania, który wpisał się na listę strzelców. Na koniec Jorge Felix główkował, a futbolówka zatrzymała się na poprzeczce. Trójkolorowi mogli świętować derbowe zwycięstwo. 

Widzew Łódź 1 - 3 Jagiellonia Białystok (31.01, godz. 17:30)

W kolejnym sobotnim pojedynku solidnie wzmocniony Widzew podejmował w Sercu Łodzi Jagiellonię. Goście od początku przejęli inicjatywę. W 36. minucie Imaz dograł piętą do Mazurka, który otworzył wynik spotkania. Następnie Pululu wpadł w pole karne, ale uderzył tylko w boczną siatkę. W 52. minucie Pululu był faulowany w polu karnym. Do wykonania “jedenastki” podszedł sam poszkodowany i pewnie ją wykorzystał. W 80. minucie Wojtuszek wykorzystał błąd Chenga i precyzyjnym kopnięciem podwyższył prowadzenie Jagi. 7 minut później Fornalczyk był faulowany w polu karnym przez Wojtuszka, a z 11. metra bramkę honorową zdobył Bergier. Jagiellonia pewnie wygrała i ma punkt straty do lidera. 

Lech Poznań 1 - 3 Lechia Gdańsk (31.01, godz. 20:15)

Kończącym sobotnie zmagania meczem było starcie przy Bułgarskiej, gdzie w ciekawie zapowiadającym się spotkaniu Lech mierzył się z Lechią Carvera. Już w 2. minucie bardzo precyzyjny strzał Neugebauera znalazł drogę do siatki. Następnie Wójtowicz miał znakomitą okazję, ale Mrozek był na posterunku. W 26. minucie Gholizadeh został zablokowany, ale przy drugiej próbie już się nie pomylił i na tablicy wyników widniał remis. Potem piekielnie mocny strzał Meny zatrzymał się na poprzeczce. Tuż po przerwie golkiper Kolejorza pięknie obronił kopnięcie Sezonienki. W 47. minucie Milić fatalnie skiksował i umieścił piłkę w swojej bramce. Chwilę później niepilnowany Kozubal główkował z bliskiej odległości, jednak Paulsen był górą w tym starciu. W 55. minucie Cirković dograł do Bobcka, który płaskim strzałem wpisał się na listę strzelców. Jeszcze na koniec Mrozek kapitalnie interweniował po próbie z dystansu Bobcka. Lechia w świetnym stylu zwyciężyła w Poznaniu i tym samym wygrała 3. mecz z rzędu. 

Wisła Płock 2 - 1 Raków Częstochowa (01.02, godz. 14:45)

Debiut trenera Tomczyka przypadał na niedzielne popołudnie w Płocku. Tam Wisła mierzyła się przed własną publicznością z Rakowem. Na początku Brunes dwukrotnie próbował, jednak Leszczyński był na posterunku. Chwilę potem Lecouche odpowiedział, ale Zych bardzo dobrze interweniował. W 15. minucie Nowak sprytnie uderzył i to Nafciarze objęli prowadzenie. W 58. minucie Jurić znalazł się w polu karnym, przymierzył z powietrza i było już 2:0. Po chwili Jean Carlos oddał precyzyjny strzał, a bramkarz gospodarzy znakomicie obronił. W 86. minucie Brunes celnie główkował i Medaliki złapały kontakt w końcówce. Na koniec Leszczyński obronił kopnięcie Dawidowicza z najbliższej odległości i to Wisła zgarnęła komplet punktów. Podopieczni trenera Misiury nadal zasiadają na fotelu lidera. 

Legia Warszawa 1 - 2 Korona Kielce (01.02, godz. 17:30)

W niedzielę debiutował także Marek Papszun. Jego Legia Warszawa grała przy Łazienkowskiej z Koroną Kielce. Najpierw próbę Rajovicia skutecznie obronił Dziekoński. W 23. minucie Stępiński popisał się ładną główką i goście wyszli na prowadzenie. Goście nie zamierzali się zatrzymywać. Chwilę później Antonin spudłował z najbliższej odległości. W 42. minucie golkiper Scyzorów faulował w polu karnym Recę. Do wykonania “jedenastki” podszedł Rajović, a Dziekoński fenomenalnie zatrzymał Duńczyka przy rzucie karnym, jak i dobitce. W 75. minucie Gustafson faulował w polu karnym Elitima. Tym razem rzut karny wykonywał Kapustka i nie pomylił się. Następnie Matuszewski uderzał dwukrotnie w jednej akcji - raz piłka zatrzymała się na słupku, zaś za drugim obiła poprzeczkę. W 90. minucie Resta przepuścił wrzuconą w pole karne futbolówkę, do której dopadł Stępiński i ustrzelił dublet. Legia przegrała 3. ligowy mecz z rzędu i wciąż okupuje przedostatnie miejsce w stawce. 

Bruk-Bet Termalica Nieciecza 0 - 1 Cracovia (02.02, 19:00)

Ostatnim meczem 19. serii gier było spotkanie w Niecieczy, gdzie Bruk-Bet grał z Cracovią. Na początku dwie groźne próby Sansa nie znalazły drogi do celu. Potem Jimenez odpowiedział głową - również niecelnie. W 54. minucie Sans dopiął swego i strzałem z bliskiej odległości wyprowadził gości na prowadzenie. Na koniec Boboc potężnie przymierzył z powietrza, jednak tylko w słupek i ostatecznie to Pasy zgarnęły komplet punktów. Cracovia wykorzystała potknięcia rywali i wskoczyła na 4. pozycję w tabeli. 

STSxPogonSportNet

profil-jpg

Źródło: własne Wyświetlenia: 1315

Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.

* Komentarze w serwisie www.PogonSportNet.pl zamieszczane przez jego użytkowników są ich prywatną opinią. Serwis nie ponosi odpowiedzialności za ich treść. Jeśli jednak administratorzy dostrzegą naruszanie dóbr osobistych, zmuszeni będą do usunięcia komentarza, a w przypadku powtarzania się sytuacji, zablokowania konta użytkownika.

Komentarze (9)

PawelPawel

PawelPawel

(6576/9600) 03.02.2026 13:26
Podsumowując. Messi nie wynurzaj się z szatni piłkarski analfabeto.
ESPEN

ESPEN

(6208/6400) 03.02.2026 13:34
Pogoń z tym składem nie wygra żadnego meczu. 1 liga otwiera przed nami bramę.
krokodylbambi

krokodylbambi

(26891/36000) 03.02.2026 13:46
podaje optymalny sklad na termalice bo ten npc co bierze grubą kase jest slepy jak kret 4-2-3-1 cojucaru walmqist/kera/borges/koutris ulvestad pozo mukairu/greenwood/grosicki angielski
lero

lero

(74676/96000) 03.02.2026 14:01
@krokodylbambi Koutris ostatnio niepewny w obronie, więc raczej za niego Szalai w miejsce Borgesa a Borges na lewego obrońcę. Szalai musi się zgrywać z obrońcami, więc im szybciej, tym lepiej.
mark

mark

(124429) 03.02.2026 14:19
Ta Pogoń wygra na 100% z Termalika i to dosyć wyraźnie,i zaraz będziemy czytać komentarze tutejszych expertow że bijemy się o mistrza,Europę i jest tak naprawdę suuuper! Ten styl choragiewek a więc niestabilności panuje tu od zawsze ????
Transfer

Transfer

(33130/36000) 03.02.2026 14:22
i pomyśleć teraz, co mogłoby się wydarzyć, gdybyśmy mieli NAPRAWDĘ mocny zespół, nie tylko w zapowiedziach. Cała czołówka i "wielcy" tej ligi solidarnie dostają baty. Pięknie możnaby to wykorzystać, ale..... pomarzyć można
Czarny1971

Czarny1971

(120682) 03.02.2026 14:47
Oczywiście w tym sezonie można zdobyć wszystko. W zasadzie tylko Jaga nie zawodzi. Jak pokazują realia niezły skład i dobry trener i można być w czubie. Determinacja i wiara czynią cuda. Trener Misiura jest z Płockiem liderem. Kto by pomyślał? Szkoda że u nas brakuje kilku elementów i tu nie ma ludzi bez winy. Mam na myśli zarząd, piłkarzy i trenera. Wszyscy mają swoje za uszami. No i ten nasz kapitan a to jest osobny temat
Pablo

Pablo

(44631/48000) 03.02.2026 17:14
No trzeba przyznać, ze ta kolejka obfitowala w szereg niespodzianek.
Majster

Majster

(761/800) 04.02.2026 09:05
Borges musi grać na lewej obronie.Wszyscy widzieli co wyczyniał w Lublinie.Ale nasz wielki trener chyba nie jest jego zwolennikiem bo woli wstawiać tego nieudacznika z Grecji który co mecz praktycznie zawala bramę.Nie dość że jest już wolny to jeszcze kryje zawodnika 2 metry przed siebie na tzw.radar.To już jest ostatnią szansa żeby w tym sezonie o coś pograć,ale trzeba Panie Tomeczku zacząc używac rozumu