Paweł Ozga: Trudno podsumowywać mecz, który przegraliśmy w dużej mierze na własne życzenie. Chciałbym jednak zacząć od wyrazu szacunku dla naszych kibiców. Byli tu w dużej liczbie, czuliśmy ich wsparcie i bardzo im za to dziękuję. 10 godzin w pociągu to nie jest łatwa przeprawa. Zastępuję trenera, bo wciąż jest chory. Nie strzeliliśmy dzisiaj rzutu karnego, ale z tego miejsca mam apel do kibiców. Kamil Grosicki tyle razy ratował nam tyłek, a dziś przytrafiło się jemu, że nie strzelił. Zasługuje jednak na wsparcie. Sam mecz? Przeciwnicy kreowali bardzo łatwo szanse, bo nasza linia obrony nie czytała momentów w których trzeba było redukować przestrzeń za plecami. Piłka bez presji, a my otwieraliśmy przestrzeń, przeciwnik wchodził tam z takim luzem, jakby był na podwórku i tworzył bardzo groźne szanse. Mogliśmy lepiej czytać ten moment. Piłka dla mnie zaczyna się od nastawienia i chęci do wygrywania pojedynków. Przy obu bramkach zagraliśmy bardzo miękko i przegrywaliśmy te pojedynki. Z tego przeciwnik zdobył gole. Jeśli wychodzimy na pierwszą kolejkę, trzeba pokazać, że chce się walczyć o wszystko, a my ten moment przespaliśmy. Później mieliśmy bardzo dobre szanse, wiele sytuacji stworzyliśmy. W drugiej połowie lepiej zabezpieczaliśmy przestrzeń za plecami. Dzięki temu mieliśmy więcej odbiorów i kontroli nad meczem. Karny mógł odwrócić to spotkanie. Nikt nie zwiesił jednak głowy. Trzeci raz z Motorem szybko tracimy gola na własne życzenie, bo nie byliśmy wystarczająco agresywni. Tracimy punkty i szkoda, bo liczyliśmy na lepszy start. Pokazaliśmy jednak też jakość i to może cieszyć. Słabi byliśmy przy stałych fragmentach, piłki nie dolatywały w odpowiednie miejsce. Sześć rzutów rożnych i cztery sytuacje z rzutów wolnych, a z żadnej nie stworzyliśmy zagrożenia.
Nieobecni
- Jeśli chodzi o Acostę to ciężko powiedzieć konkretną datę. Wszedł w trening z zespołem i zobaczymy czy będzie gotowy na najbliższy mecz. Jeśli nie teraz, to dużo większa szansa na grę z Arką. Ben Mendy jest chory i był minimalny uraz. To samo z Loncarem, też minimalny uraz.
Juwara
- Kto inny mógł zagrać na prawym wahadle? Kuba Lis nie załapał się do kadry. Ali jest bardziej typowym prawym obrońcą. Jeśli na lewym wahadle grał Koutris to chcieliśmy to zrównoważyć bardzo ofensywnym zawodnikiem. Musa miał duży udział przy golu. W pierwszym kwadransie miał pięć sytuacji do dośrodkowania i tego nie zrobił. Luberecki grał na niego dziś bardzo dobrze. Musa dał dobry sygnał w ostatniej grze wewnętrznej. Dziś nie było tego, czego od niego oczekujemy.
Rojek
- Sebastian Rojek jest chory.
Mateusz Stolarski: Powiedziałem zawodnikom przed meczem, że dziś nie gramy 11 na 11, ale dziś mamy za sobą osiem tysięcy. Dzięki temu mamy zdecydowaną przewagę. Nie chcieliśmy mieć nastawienia, że trzeba grać, tylko chcieliśmy się tym cieszyć. Dobrze wyglądaliśmy w ostatnich tygodniach i to był dobry moment. Taki był początek, weszliśmy z impetem w przeciwnika, szybko zdobyliśmy bramkę i szukaliśmy kolejnych. Wiedzieliśmy, że Pogoń na wahadłach wystawi piłkarzy ofensywnych, szczególnie na prawej stronie. O ile to pomoc w grze do przodu, ale z tyłu może być problem. Chcieliśmy atakować tą stroną w tym tempie. Byłem zadowolony z naszych skrzydeł. Do gola na 2:1 to było bardzo dobre spotkanie w naszym wykonaniu. Sytuacja Juwary, którą miał z prawej strony mogła się zakończyć bramką. Ta niefortunna bramka... Gol to gol. Pierwsza połowa to bardzo dobry Motor. W drugiej połowie Pogoń chciała kierować piłki do środka, gdzie miała czterech zawodników. Dwie szóstki powodowały, że mieliśmy problem z ich dziesiątkami Grosickim i Greenwoodem. Tym Pogoń się napędzała i miała przewagę. Słuszny rzut karny. Ivan nam jednak mocno pomógł. Później mieliśmy głowę Dadashova, ale druga połowa słabsza niż pierwsza. Tego się spodziewałem, bo na tej części boiska było ciężej. To nie usprawiedliwienie, ale ciężej nam było z niej wyprowadzać. Zachowujemy ważne trzy punkty. Ta liga jest bardzo ciężką ligą. Dalej nie wiemy w którą stronę pójdzie Motor.

* Komentarze w serwisie www.PogonSportNet.pl zamieszczane przez jego użytkowników są ich prywatną opinią. Serwis nie ponosi odpowiedzialności za ich treść. Jeśli jednak administratorzy dostrzegą naruszanie dóbr osobistych, zmuszeni będą do usunięcia komentarza, a w przypadku powtarzania się sytuacji, zablokowania konta użytkownika.
Komentarze (51)
rusnak
alex
marek9636
Mermann
Pereiro
antyprzegryw
Marek
Mermann
Santino Corleone
murin77
Kristofer Moltisanti
bpawel60
smerek00
artr2
Pogodniak
Anathema
Anathema
mark
Doker
19DDD48
Pogoń Fan fo'Life
James
mark
GraMy Do Końca
gorilla2003
gorilla2003
pawel
James
Pogoń Fan fo'Life
Andre
kibic_MKS
Napoli1982
Cezar
pawel
zenon
antyprzegryw
k0r
kranzmann1982
Misiek1948
Resident evil
kartograf50
mark
arti
19Nobody48
fan emigrant
Djzaba
tomil3373
mark
El Poyo Loco
Viking777
on4606