preloader
Przejdź do głównej treści
kulu
kulu

Powrót Króla

W niedzielę na Stadionie Miejskim im. Floriana Krygiera dojdzie do wyjątkowego spotkania. Efthymis Koulouris, przez dwa sezony najlepszy napastnik i twarz ofensywy Pogoni Szczecin, po raz pierwszy wybiegnie na tę murawę jako rywal - w barwach Wieczystej Kraków. Grecki snajper wraca do miasta, w którym stał się jednym z najskuteczniejszych napastników w historii klubu.

Droga do Szczecina

Efthymis Koulouris urodził się 6 marca 1996 roku w Skydrze na północy Grecji. Wychowanek akademii PAOK Saloniki, do pierwszego zespołu klubu dołączył w 2014 roku, jednak przebicie się do wyjściowego składu zajęło mu lata. Po wypożyczeniu na Cypr do Anorthosisu Famagusta (6 goli w 25 meczach) wrócił do PAOK, gdzie jednak wciąż pozostawał w cieniu bardziej rozpoznawalnych napastników.

Przełom nastąpił dopiero w Atromitosie Ateny, gdzie w sezonie 2018/19 strzelił aż 25 goli w 35 meczach i sięgnął po koronę króla strzelców greckiej Superleague. Ten wynik otworzył mu drzwi do Francji - trafił do Toulouse FC, jednak w Ligue 2 nie zdołał powtórzyć greckiej formy (łącznie 4 gole w dwóch sezonach). Wrócił więc do Atromitosu (14 goli w 33 meczach w sezonie 2021/22), a później spróbował sił w Austrii, w barwach LASK Linz oraz na wypożyczeniu w tureckim Alanyasporze.

To właśnie z Austrii latem 2023 roku Koulouris trafił do Pogoni Szczecin.

Pierwszy sezon: gol w debiucie i solidne 18 trafień

Grecki napastnik zadebiutował w barwach Portowców 21 lipca 2023 roku w meczu 1. kolejki Ekstraklasy z Wartą Poznań - i od razu wpisał się na listę strzelców. To był znak tego, co miało nadejść. W sezonie 2023/24 Koulouris zanotował 18 goli w 43 meczach we wszystkich rozgrywkach - 12 w lidze, 2 w Pucharze Polski oraz 4 w fazie grupowej Ligi Konferencji Europy.

Sezon marzeń 2024/25: Król strzelców Ekstraklasy

Prawdziwy wybuch formy Koulourisa przyszedł jednak sezon później. W kampanii 2024/25 Grek zdobył 28 bramek w lidze, wyrównując rekord XXI wieku należący wcześniej do Nemanji Nikolicia z Legii Warszawa (sezon 2015/16), i został pierwszym w historii greckim królem strzelców polskiej Ekstraklasy. Licząc wszystkie rozgrywki, bilans "Kulu" w tym sezonie to aż 31 goli i 3 asysty w 37 meczach.

Koulouris strzelał seryjnie - w sezonie zaliczył aż cztery hat-tricki: jesienią na wyjeździe z Lechią Gdańsk (3:0), a wiosną z Widzewem Łódź w Łodzi (4:0), z GKS Katowice u siebie (4:0) oraz w Niepołomicach z Puszczą, gdzie popisał się czterema golami w jednym meczu (25 kwietnia 2025). Aż 15 z 28 ligowych trafień zdobył w samej rundzie wiosennej.

Za te osiągnięcia Grek został nagrodzony podwójnie - na Gali Ekstraklasy odebrał tytuły najlepszego napastnika i piłkarza sezonu całej ligi, a w plebiscycie kibiców Pogoni na Zawodnika Sezonu zdobył aż 92 procent głosów, zdecydowanie wyprzedzając Kamila Grosickiego, Linusa Wahlqvista i Valentina Cojocaru. Do tego dorzucił zwycięstwa w 7 z 10 miesięcznych plebiscytów Lexus Szczecin Zawodnik Miesiąca.

Bilans w Szczecinie: 84 mecze, 52 gole

Licząc same rozgrywki ligowe, w barwach Pogoni Koulouris rozegrał 70 meczów i strzelił 43 bramki. Najczęściej pastwił się nad Puszczą Niepołomice (6 goli) i Widzewem Łódź (5 goli), a Lechii Gdańsk strzelił aż 4 gole w zaledwie dwóch spotkaniach. Kibice pamiętają go też jako pewnego egzekutora rzutów karnych - w najlepszym sezonie aż 4 z jego 17 ligowych goli padły z jedenastego metra.

Wyprzedaż do Arabii Saudyjskiej i powrót do Polski

Latem 2025 roku, u szczytu formy, Koulouris opuścił Szczecin. Pogoń sprzedała swojego snajpera za około 4 miliony euro, jednak nie do czołowego europejskiego klubu, a do beniaminka drugiej ligi saudyjskiej, Al-Ula FC. W nowych barwach Grek udowodnił, że jego skuteczność nie była przypadkiem - zanotował 23 gole w 34 meczach.

20 sierpnia 2026 roku Koulouris związał się roczną umową z Wieczystą Kraków, wracając tym samym do polskiej Ekstraklasy - tym razem jako rywal klubu, który wyniósł go na piłkarski szczyt w Polsce.

Prywatnie Grek w czerwcu 2024 roku poślubił Kallię Gargę, a rok para doczekała się dziecka. W reprezentacji Grecji Koulouris zadebiutował 23 marca 2018 roku w towarzyskim meczu ze Szwajcarią.

Dla kibiców Pogoni niedzielne starcie będzie więc znacznie więcej niż tylko kolejnym meczem 8. kolejki - to pierwsza okazja, by na żywo zobaczyć byłego króla strzelców w roli przeciwnika.

STSxPogonSportNet

profil-jpg

Źródło: Własne Wyświetlenia: 540

Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.

* Komentarze w serwisie www.PogonSportNet.pl zamieszczane przez jego użytkowników są ich prywatną opinią. Serwis nie ponosi odpowiedzialności za ich treść. Jeśli jednak administratorzy dostrzegą naruszanie dóbr osobistych, zmuszeni będą do usunięcia komentarza, a w przypadku powtarzania się sytuacji, zablokowania konta użytkownika.

Komentarze (8)

Piotr Chen

Piotr Chen

(5063/6400) 12.09.2026 17:40
Mógł pozostać w naszych sercach jako król, ale jego zachowanie na moment przed odejściem jakoś tak królowi nie przystoi.
Wildey

Wildey

(5856/6400) 12.09.2026 17:42
Był tu bohaterem ale jak skończył… pamiętamy.
Jego gwałtowny ból pleców o mało co nas nie utopił. 
Typowy zarobkowicz. Miał prawo pójść za kasą a dziś ja mam prawo mieć na niego wylane. Z radością wygwiżdżę go na powitanie.
kranzmann1982

kranzmann1982

(13651/15000) 12.09.2026 17:56
Dobra, niech króluje ale po meczu z Wieczystą.
murin77

murin77

(17920/18000) 12.09.2026 18:00
Mam złe przeczucie, że ten cały król władca bólu pleców skarci nas jutro. 
Z naszą grą przesadziłem  z naszym anty futbolem boję się o wynik. 
Kirk

Kirk

(12337/15000) 12.09.2026 18:04
To że nam strzeli bramkę biorę jako pewnik, nie takie ogórki po odejściu z Pogoni strzelały nam bramki. Ważne żebyśmy my strzelili o jedną bramkę więcej. Boje się tego meczu bo ten osiedlowy klubik bez stadiony ma bardzo dobrą kadrowo pakę.
Anathema

Anathema

(40186/42000) 12.09.2026 18:17
Jak wtopimy z tym tworem, to mam obawy ze juz we wrześniu mozemy być w kropce i szukać trenera...
Anathema

Anathema

(40186/42000) 12.09.2026 18:15
I co, warto bylo odchodzić do arabów,  poza aspektem ekonomicznym?
Cezar

Cezar

(11149/12000) 12.09.2026 18:23
Już w pierwszym sezonie byłby królem strzelców, ale nie mógł się z tym pogodzić były kapitan, który karne strzelał obiema nogami naraz.