Kosta Runjaić wraca do Szczecina. W sobotę 26 września jego Udinese zagra towarzysko z Pogonią, a cały dochód z meczu trafi do Roberta Dymkowskiego, legendy klubu, który choruje na ALS. Hasło spotkania to „Cała Pogoń gra dla Dymka”. Klub podkreśla, że zaangażowanie Runjaicia bardzo pomogło w zorganizowaniu tego meczu.
Dla wielu kibiców to spotkanie z trenerem, z którym Pogoń przeszła drogę od ostatniego miejsca w tabeli do dwóch brązowych medali. Z okazji jego przyjazdu przypominamy, skąd Runjaić przyszedł, co zbudował przy Twardowskiego i dokąd zaprowadziła go kariera.
Z Wiednia przez Jugosławię do Hesji
Runjaić urodził się 4 czerwca 1971 roku w Wiedniu. Ojciec jest Chorwatem, matka Bośniaczką. Pierwsze lata dzieciństwa spędził w dawnej Jugosławii, potem rodzina przeniosła się do RFN. Z tego powodu w Polsce często nazywano go Niemcem, choć formalnie reprezentuje Austrię.
Jako piłkarz nie zrobił kariery na najwyższym poziomie. Przez ponad dekadę grał w amatorskich i półzawodowych klubach w Hesji: w Türk Gücü Rüsselsheim (1989–1997), SV 07 Raunheim (1997–2002), a na koniec krótko w FSV Frankfurt.
Trenerską drogę zaczynał od podstaw. Pracował w ośrodkach szkoleniowych niemieckiej federacji, potem z młodzieżą i rezerwami 1. FC Kaiserslautern oraz SV Wehen Wiesbaden. W sezonie 2007/08 prowadził rezerwy Wehen: 34 mecze, 19 zwycięstw. W 2008 roku był asystentem w VfR Aalen i przez jeden mecz tymczasowo prowadził pierwszy zespół.
Darmstadt, Duisburg, Kaiserslautern
Pierwszą poważną samodzielną pracę dostał w marcu 2010 roku w SV Darmstadt 98. Przejął zespół po Živojinie Juškiciu, gdy klubowi groził spadek z Regionalligi. Utrzymał drużynę, a rok później, po serii dziewięciu zwycięstw z rzędu, wprowadził ją do 3. Ligi. W Darmstadt pracował do września 2012 roku: 91 meczów, 36 zwycięstw.
We wrześniu 2012 roku zastąpił Olivera Recka w MSV Duisburg, wówczas w 2. Bundeslidze. Utrzymał zespół sportowo, ale po sezonie klub nie dostał licencji i został przesunięty do 3. Ligi. Runjaić odszedł.
Od września 2013 roku prowadził 1. FC Kaiserslautern, klub, w którym wcześniej pracował z młodzieżą. To był jego najlepszy okres w Niemczech. W sezonie 2013/14 doprowadził zespół do półfinału Pucharu Niemiec, w którym Kaiserslautern przegrało z Bayernem 1:5. W lidze dwa razy z rzędu zajął czwarte miejsce, tuż za strefą awansu. Łącznie 77 meczów i 32 zwycięstwa.
Latem 2016 roku objął TSV 1860 Monachium. Klub z wielkimi ambicjami i niestabilnym zarządem po kilku miesiącach, w listopadzie, zrezygnował z jego usług. Bilans: 15 meczów, 4 zwycięstwa. Przez kolejny rok Runjaić pozostawał bez pracy.
Listopad 2017: ostatnie miejsce i tryb utrzymania
Pogoń zatrudniła Runjaicia 6 listopada 2017 roku. Tydzień wcześniej, 30 października, z pracy został zwolniony Maciej Skoża. Sytuacja była zła: po 15 kolejkach Portowcy zamykali tabelę, mieli dwa zwycięstwa i 9 punktów.
Debiut też nie był udany. 17 listopada Pogoń przegrała w Krakowie z Wisłą 0:1, a czerwoną kartkę zobaczył Cornel Râpa. Nowy trener szybko jednak zmienił priorytety. Zamiast ofensywnego stylu wprowadził proste zasady i dyscyplinę w obronie. Kto nie chciał pracować bez piłki, wypadał ze składu. Jako pierwszy przekonał się o tym Ádám Gyurcsó. Adam Frączczak wspominał później w rozmowie z Kanałem Sportowym, że Runjaić od razu włączył „tryb utrzymania” i nie było miejsca dla nikogo, kto nie brał udziału w pracy defensywnej.
To zadziałało. Pogoń wygrywała regularnie, uciekła ze strefy spadkowej i sezon 2017/18 skończyła na 11. miejscu z 45 punktami. Najlepszym strzelcem był Frączczak z 14 golami. W tej kadrze był też młody Jakub Piotrowski, który dziś reprezentuje barwy Udinese. Latem 2018 roku odszedł z Pogoni do Genku.
Budowa krok po kroku
Kolejne sezony były stopniowym awansem. W 2018/19 Pogoń zajęła 7. miejsce (52 punkty), a w 2019/20 szóste (54 punkty). Oba razy zagrała w grupie mistrzowskiej, ale oba razy zabrakło jej sił na finisz. Wiosną 2020 roku, od 29. kolejki, drużyna przegrała serię siedmiu meczów bez zwycięstwa, w tym 0:4 z Lechem.
W tym czasie zmieniało się też otoczenie. Klub przebudowywał stadion im. Floriana Krygiera, więc przez znaczną część kadencji Runjaicia Pogoń grała na placu budowy, przy mocno ograniczonej widowni. Doszła do tego pandemia i mecze bez kibiców.
Porządek, praca i młodzi
Pogoń Runjaicia nie była drużyną efektowną. Była dobrze zorganizowana, trudna do pokonania i konsekwentna. Trener budował zespół od defensywy i wymagał tego samego od wszystkich, niezależnie od nazwiska. W pracy był spokojny i rzeczowy, a na konferencjach unikał wielkich słów.
W Szczecinie ważna była też praca z młodymi. Za Runjaicia Pogoń sprzedawała zawodników, których rozwinęła i wypromowała:
- Sebastian Walukiewicz – w styczniu 2019 roku kupiło go Cagliari,
- Adam Buksa – w styczniu 2020 roku przeszedł do New England Revolution w MLS,
- Kacper Kozłowski – w styczniu 2022 roku sprzedany do Brighton. Klub poinformował, że kwota wyniosła co najmniej 10 mln euro, co było rekordem transferu wychodzącego z Ekstraklasy.
Kozłowski jest najlepszym przykładem tamtego okresu. Pod okiem Runjaicia stał się podstawowym zawodnikiem, a w 2021 roku zagrał na Euro jako wówczas najmłodszy piłkarz w historii turnieju.
Runjaić potrafił też odbudować zawodników doświadczonych. Latem 2021 roku do Szczecina wrócił Kamil Grosicki, a trener szybko zrobił z niego lidera ofensywy. Ważne role w tamtym zespole mieli też m.in. bramkarz Dante Stipica, kapitan Kamil Drygas, Zvonimir Kožulj, Michał Kucharczyk i Luka Zahović, najlepszy strzelec Pogoni w sezonie 2021/22.
Indywidualne wyróżnienia też przyszły. Runjaić czterokrotnie był trenerem miesiąca Ekstraklasy (październik i listopad 2018, lipiec 2019, grudzień 2020), a „Piłka Nożna” uznała go za obcokrajowca roku 2021.
Brąz po dwudziestu latach
Przełom przyszedł w sezonie 2020/21 w 30-kolejkowej formule i w dużej części bez kibiców. Pogoń była w czołówce od początku. 29 stycznia 2021 roku, po wygranej 1:0 z Rakowem w 15. kolejce, została liderem Ekstraklasy z 31 punktami, dwoma więcej od Legii.
Wiosną zabrakło wyniku w meczach z najmocniejszymi. W 23. kolejce Pogoń przegrała w Warszawie z Legią 1:4, potem uległa Rakowowi. Mimo to sezon skończyła na trzecim miejscu z 52 punktami (15 zwycięstw, 7 remisów, 8 porażek). To był pierwszy medal Pogoni od wicemistrzostwa w 2001 roku i awans do eliminacji Ligi Konferencji.
Europejski debiut Runjaicia z Pogonią był krótki. W lipcu 2021 roku w II rundzie eliminacji Portowcy zremisowali u siebie z Osijekiem 0:0 i przegrali w Chorwacji 0:1.
Najlepszy sezon i niedosyt
Sezon 2021/22 był jeszcze lepszy liczbowo. Pogoń zdobyła 65 punktów (18 zwycięstw, 11 remisów, 5 porażek), strzeliła 63 gole i straciła 31. Przez większą część rozgrywek walczyła o tytuł z Lechem i Rakowem. Znowu skończyło się na brązie: mistrzem został Lech (74 punkty), drugi był Raków (69).
Głównym zarzutem wobec trenera były mecze na szczycie. W sezonie, w którym szanse na mistrzostwo były największe, Pogoń ani razu nie pokonała bezpośrednich rywali. U siebie przegrała z Rakowem 1:2 i z Lechem 0:3, na wyjeździe zremisowała z Rakowem 0:0 i z Lechem 1:1. Ta bariera – drużyna blisko, ale minimalnie gorsza od najlepszych – towarzyszyła całemu okresowi Runjaicia w Szczecinie.
Pożegnanie
Po sezonie 2021/22 Runjaić odszedł z Pogoni po niemal pięciu latach. Jego następcą został Jens Gustafsson. Bilans Runjaicia w Szczecinie to 169 meczów: 74 zwycięstwa, 47 remisów i 48 porażek, przy bilansie bramek +53. Kiedy zaczynał, Pogoń była ostatnia. Kiedy kończył, miała dwa kolejne medale, rekordowy transfer i zespół przyzwyczajony do gry o czołowe miejsca. W kolejnych trzech sezonach Portowcy trzy razy z rzędu zajmowali czwarte miejsce.
Legia: trofea, których zabrakło w Szczecinie
Ze Szczecina Runjaić przeniósł się do Warszawy. Legię przejmował po najsłabszym od lat sezonie, zakończonym dopiero na 10. miejscu. W pierwszym roku zrobił z niej wicemistrza Polski (66 punktów w 34 meczach), a 2 maja 2023 roku wygrał Puchar Polski. W finale z Rakowem było 0:0, a Legia wygrała w rzutach karnych 6:5. Latem 2023 roku dołożył Superpuchar, również po karnych z Rakowem.
Najwięcej rozgłosu dała mu jednak Liga Konferencji 2023/24. Legia przeszła eliminacje, w grupie wygrała cztery z sześciu meczów, w tym 3:2 z Aston Villą w Warszawie, i zajęła drugie miejsce. W barażach o 1/8 finału odpadła z Molde.
W lidze było gorzej. 9 kwietnia 2024 roku, przy stracie do czołówki, Legia zwolniła Runjaicia. Zastąpił go Gonçalo Feio. Bilans w Warszawie: 85 meczów, 47 zwycięstw, 20 remisów, 18 porażek.
Udinese: Serie A od pierwszego dnia
Po zwolnieniu z Legii Runjaić długo nie czekał. 1 lipca 2024 roku został trenerem Udinese i podpisał dwuletni kontrakt. Początek był bardzo dobry: po czterech kolejkach (1:1 z Bologną, 2:1 z Lazio, 1:0 z Como, 3:2 z Parmą) jego zespół z 10 punktami był liderem Serie A.
Takiego tempa nie dało się utrzymać, ale debiutancki sezon 2024/25 Udinese skończyło spokojnie, na 12. miejscu z 44 punktami. Najlepszym strzelcem był Lorenzo Lucca z 10 golami w lidze. Klub przedłużył umowę z trenerem do czerwca 2027 roku.
Sezon 2025/26 był jeszcze lepszy. Udinese zajęło 10. miejsce z 50 punktami (14 zwycięstw, 8 remisów, 16 porażek) i był to najlepszy wynik klubu od 13 lat. Od początku marca drużyna wygrała pięć meczów, trzy zremisowała i przegrała tylko trzy. W maju pokonała Torino i Cagliari, strzelając w tych meczach cztery gole i nie tracąc żadnego. Runjaić został za to wybrany trenerem miesiąca Serie A.
Włoskie media pisały o zainteresowaniu nim Lazio i klubów z Niemiec, ale Udinese zapowiedziało dalsze przedłużenie kontraktu. Latem 2025 roku do zespołu dołączył Jakub Piotrowski, który grał w Pogoni także za kadencji Runjaicia. Do 7 września 2026 roku Runjaić prowadził Udinese w 87 meczach: 33 zwycięstwa, 17 remisów i 37 porażek.
Co zostawił w Szczecinie?
Runjaić nie zdobył z Pogonią trofeum. Wygrał je dopiero w Legii. Mimo to wielu kibiców uważa go za najlepszego trenera Portowców w XXI wieku. Przejął zespół z ostatniego miejsca, zostawił go z dwoma medalami. Pokazał, że Pogoń może regularnie grać o czołówkę, i ustawił poprzeczkę, do której klub mierzy do dziś.
Sobotni mecz nie będzie miał stawki sportowej. Ważniejsze jest to, dla kogo się odbywa. Runjaić przyjeżdża do Szczecina, żeby pomóc Robertowi Dymkowskiemu, a przy okazji spotka się z kibicami, którzy pamiętają jego pięć lat przy Twardowskiego.
BILETY NA MECZ POGOŃ SZCZECIN - UDINESE CALCIO MOŻESZ KUPIĆ TUTAJ!

* Komentarze w serwisie www.PogonSportNet.pl zamieszczane przez jego użytkowników są ich prywatną opinią. Serwis nie ponosi odpowiedzialności za ich treść. Jeśli jednak administratorzy dostrzegą naruszanie dóbr osobistych, zmuszeni będą do usunięcia komentarza, a w przypadku powtarzania się sytuacji, zablokowania konta użytkownika.
Komentarze (2)
franek.dolas74
pawel