preloader
Przejdź do głównej treści
8705009fee83838db712644c554f6e251ce772
8705009fee83838db712644c554f6e251ce772

"Przegląd Sportowy": Ile pieniędzy otrzymają kluby po normalnym zakończeniu rozgrywek?

Każdy z nas chce dokończyć rozgrywki – to zdanie przewija się w wypowiedziach kolejnych rządzących klubami ekstraklasy niczym refren. Kiedy jednak mogą pozostać anonimowi, przekaz się zmienia. Okazuje się, że rozdźwięk w lidze jest spory. Żeby zrozumieć jego genezę, trzeba spojrzeć, na jakie konkretnie sumy z tytułu praw telewizyjnych czekają poszczególne zespoły. Dotarliśmy do raportu przygotowanego przez jeden z klubów ekstraklasy, który obrazuje, kto ile zyska na dokończeniu sezonu.

Ostatnia rata z praw telewizyjnych Na podstawie szacunków jednego z klubów przy założeniu, że wszystkie zespoły zakończą sezon na tych samych miejscach, na których są obecnie.

1. Legia 18 966 774
2. Piast 13 065 900
3. Cracovia 10 087 805
4. Śląsk 6 138 150
5. Lech 4 298 266
6. Pogoń 2 360 400
7. Lechia 2 861 558
8. Jagiellonia 1 732 650
9. Raków 1 399 425
10. Wisła P. 1 091 625
11. Zagłębie 1 995 237
12. Górnik 463 875
13. Wisła K. 152 025
14. Korona 586 125
15. Arka 407 925
16. ŁKS 140 625

Uwzględniono premie dla pucharowiczów (31,5 mln zł – 12,6 dla Legii, 9,45 mln dla Piasta, 6,3 mln dla Cracovii i 3,15 mln dla Śląska), fundusz solidarnościowy dla zespołów dolnej ósemki (1,125 mln) i „parasol ochronny” dla spadkowiczów (2,25 mln), a także premię PRO Junior System. Kwoty zostały pomniejszone o sumę wypłaconą klubom w styczniu (po 1,013 mln).

WIĘCEJ PRZECZYTASZ TUTAJ!

STSxPogonSportNet

profil-jpg

Źródło: Przegląd Sportowy Wyświetlenia: 3635

Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.

* Komentarze w serwisie www.PogonSportNet.pl zamieszczane przez jego użytkowników są ich prywatną opinią. Serwis nie ponosi odpowiedzialności za ich treść. Jeśli jednak administratorzy dostrzegą naruszanie dóbr osobistych, zmuszeni będą do usunięcia komentarza, a w przypadku powtarzania się sytuacji, zablokowania konta użytkownika.

Komentarze (0)

Brak komentarzy.